Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Kongres Architektów

 

Czas czytania: ~5 min


Od 17 do 19 maja 2002 roku trwał we Wrocławiu Kongres Architektury Polskich.

 

Od 17 do 19 maja 2002 roku trwał we Wrocławiu Kongres Architektów Polskich. Była to druga taka impreza po kongresie w Gdańsku, który odbył się w 1998 roku i jednocześnie przygotowanie do XXI Kongresu Międzynarodowej Unii Architektów, który odbędzie się w dniach 22 - 26.07.2002 r. w Berlinie. Hasło główne Kogresu brzmiało "ARCHITEKTURA JAKO WARTOŚĆ". Celem Kongresu było określenie udziału i odpowiedzialności architektów za efekty integracji między społeczeństwem, kulturą, ekonomią i środowiskiem. Problemy z tym związane trapią zarówno społeczności poszczególnych krajów jak i architektów całego świata w tym i architektów polskich. Oprócz hasła głównego odbyła się dyskusja na następujące tematy: "miasto i społeczeństwo", "nowoczesność i tradycja", "natura i środowisko zbudowane", "przestrzeń i tożsamość". W Kongresie wzięło udział około 200 architektów polskich i zagranicznych a także przedstawicieli innych zawodów oraz studentów. Marazm na rynku budowlanym, brak zamówień na nowe projekty, pauperyzacja środowiska i związane z tą sytuacją praktyki dumpingowe - to główne problemy środowiska architektów dzisiaj - pokazały obrady. - Recesja dotyka wszystkich, także najlepszych. Znakomite pracownie, w tym z Warszawy, gdzie było zawsze najwięcej zleceń, mają mniej pracy - powiedział Ryszard Jurkowski, prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich. - Jeszcze gorzej jest w regionach, które nie wywołują większego zainteresowania inwestorów, takich jak: Śląsk, Rzeszowszczyzna i cała ściana wschodnia. Jedynie takie miasta jak Wrocław, Kraków, Poznań czy Gdańsk, ze względu na historię i tradycję kulturową, są atrakcyjne inwestycyjnie, więc tam sytuacja architektów jest lepsza. Zdaniem prezesa Jurkowskiego, SARP nie może zastępować architektów w staraniach o zlecenia. Rola stowarzyszenia to np. organizowanie konkursów, których zwycięzcy dostają zlecenie na realizację projektu. Takich konkursów jest jednak jak na lekarstwo. O trudnej sytuacji na rynku świadczy fakt, że np. w konkursie na budynek nowego muzeum w Przemyślu zamierzało wziąć udział 170 architektów. - W ostatnim okresie liczba pozwoleń na budowę wydanych w Krakowie spadła o 30 procent. To jest recesja - powiedział Wojciech Obtułowicz z Krakowa. - Jeśli najlepsi architekci zwalniają pracowników i zamykają biura, to co mówić o szansach młodych ludzi. Co roku około tysiąca absolwentów architektury szuka swego miejsca na rynku pracy - potwierdził prezes Jurkowski. - Choć nikogo dotąd nie zwolniliśmy, to liczbę współpracujących z nami tzw. wolnych strzelców ograniczyliśmy z 24 do 14-15. W mojej szufladzie leży 26 podań o pracę - dodał Zbigniew Reszka, prezes Arch-Deco z Gdyni. Pochodną recesji na rynku są praktyki dumpingowe. Przyczynę tzw. psucia rynku większość architektów upatruje w obowiązującym w Polsce bezwzględnym dyktacie ceny za dokumentację projektową, jako najważniejszym czynniku w przetargowej ocenie projektu. - Zgodnie z cennikiem SARP, dla zespołu architektów satysfakcjonujące wynagrodzenie za projekt wynosi powyżej 4,5 proc. wartości inwestycji. Sprawdziłem, że ostatnio w przetargach wygrywają oferty ze wskaźnikiem 0,8-1,5 proc. - powiedział prezes Jurkowski. - Np. jedna firma proponuje projekt za 1-1,5 procent kosztów inwestycji, a potem realizacja tego projektu kosztuje np. 12 milionów złotych. Nie jestem pewien, czy konkurencyjny zespół, który ustala cenę za projekt w wysokości 4,5-5 proc. wartości inwestycji nie zaproponowałby lepszego rozwiązania przy koszcie inwestycji 8 mln zł. Zdaniem Zbigniewa Reszki, firmy, które działają legalnie, czyli korzystają z oryginalnych oprogramowań i płacą podatki, mają problemy z "konkurencją", która po cichu, pracując na strychach czy w piwnicach, dumpinguje ceny. - Wiem, że pracują tak niektórzy członkowie SARP - mówi Zbigniew Reszka. - To jest praktyka, która ma krótkie nogi. Po dwóch latach, gdy okazuje się, że taki tani projekt ma wady i są kłopoty z jego realizacją, inwestor i tak przyjdzie do porządnej firmy. Znowu wyda pieniądze, ale dwa lata jest do tyłu - skonstatował na koniec Wojciech Obtułowicz. Na koniec Kongres przyjął specjalny apel. A P E L W R O C Ł A W S K I Demokratyczne systemy sprawowania władzy i administrowania przestrzenią są wielką szansą, wyzwaniem, ale i zagrożeniem dla tej przestrzeni. Przestrzeń, w której tworzona przez nas architektura jest ważnym elementem życia publicznego - jest wartością, wartością wspólną; dobrem nie powiększającym się, dobrem skończonym. Wpływa ona na nasze myśli i uczucia, kształtuje zachowanie jednostek i całych grup społecznych, a jej jakość przesądza o poczuciu satysfakcji z przebywania w określonym miejscu, pozwala człowiekowi czuć się szczęśliwym. Stosunek do przestrzeni jest miarą wartości władzy i każdego człowieka, a szczególnie miarą wartości każdego architekta. Dlatego też uczestnicy Kongresu Architektów Polskich, obradujący we Wrocławiu w dniach 17 - 19 maja 2002, kierują do parlamentu, rządu, administracji publicznej i wszystkich architektów następujący apel: - Apelujemy do rządu o wprowadzenie do systemu powszechnego nauczania programów uwzględniających treści dotyczących znaczenia i wartości przestrzeni życia człowieka i pobudzających wrażliwość na otaczający nas krajobraz i środowisko naturalne, - Apelujemy do parlamentu, rządu i wszystkich sił politycznych o uznanie znaczenia przestrzeni i tworzenie prawa umożliwiającego właściwe przestrzenne gospodarowanie i skuteczną jej ochronę oraz deklarujemy współudział w stanowieniu przepisów określających najlepsze zasady powstawania architektury i organizowania przestrzeni tak, by zachowany był szeroko rozumiany interes społeczny. - Apelujemy do administracji publicznej wszystkich szczebli o rozważne i kompetentne gospodarowanie przestrzenią oraz skrupulatne przestrzeganie prawa służącego jej ochronie. - Apelujemy do władz uczelni architektonicznych i nauczycieli akademickich o zwrócenie szczególnej uwagi w procesie kształcenia architektów na zagadnienia wartości przestrzeni i właściwego ich wykorzystania. - Apelujemy do architektów o wrażliwość na wartości historyczne i kulturowe przestrzeni i umiejętne wpisywanie w nią projektowanych obiektów. - Apelujemy do architektów, aby wobec zagrożeń globalizacją podkreślali w projektowaniu i działalności zawodowej odrębność i atrakcyjność Polski w rodzinie państw Europy. Europejskie aspiracje Polski nie powinny i nie mogą zagrażać jej tożsamości. Wrocław 18.05.2002 r.

Podepnij swój artykuł

tagi

Przedszkole w Lądku-Zdroju
Przedszkole w Lądku-Zdroju

Przedszkole w Lądku-Zdroju powstało dla 180 dzieci. Miało pomieścić – poza salami dla kilkulatków – ...

Webinarium: VELUX Archi-Vizje: Światło w architekturze 21.06.2018
Webinarium: VELUX Archi-Vizje: Światło w architekturze 21.06.2018

Zapraszamy 21 czerwca 2018 na bezpłatne szkolenie dla architektów, którego tematem będzie: „VELUX Ar ...

Mundial 2018 – gdzie grają piłkarze
Mundial 2018 – gdzie grają piłkarze

Mundial 2018 wzbudza sporo kontrowersji, krytykowana jest lokalizacja mistrzostw (choćby to, że Rosj ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera