Refleksje po Nadzwyczajnym Zjeździe - Sztuka architektury

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Refleksje po Nadzwyczajnym Zjeździe

 

Czas czytania: ~6 min


izba architektów - refleksje po zjeździe

 

Zwołanie Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Izby Architektów na początku tego roku – roku 2006, w którym kończy się pierwsza kadencja istnienia Izby – pozawalało spodziewać się wypłynięcia na tym zjeździe ważnych dla środowiska zawodowego spraw, które już za niedługo mogą być kanwą zbliżających się zjazdów Izb Okręgowych. Okazało się, że celem tego zjazdu było ustalenie kierunków działania Izby w przyszłości, a merytoryczną część obrad otwierał referat programowy prezesa Izby, zatytułowany ”Nowe otwarcie – kondycja zawodu architekta” *). - I moje refleksje są o tym referacie, bo był przyczynkiem do podjętego przez ów zjazd „Stanowiska – w sprawie samorządu zawodowego architektów”. Najpierw zacytuję współbrzmiącą z początkiem referatu jego końcówkę – niejako motto całości: „Nasz Zawód i jego Izba mają do wypełnienia w naszym kraju ważną i potrzebną rolę. Dłużej nie możemy trwać w stanie beznadziei. Czas na nowe otwarcie dla pols- kiej architektury.” Zaś na początku czytamy: „Aby mogły powstać nowe wartości stare musi obumrzeć./ Podobnie my, polscy architekci, trwamy w oczekiwaniu na zmianę.” No właśnie, jakich to zmian możemy się spodziewać? O jakich zmianach myśli Izba - myśli jej prezes? O jakie nowe otwarcie chodzi?. Wczytajmy się więc w referat. Pierwsza zapowiedź, w formie wyróżnionego w treści akapitu, to: „Zwiększenie ilości architektów i poziomu zawodu jako warunek rozwoju Rzeczypospolitej;” - „W Izbie mamy zarejestrowanych ok. 7500 architektów.”, gdy „W porównywalnej pod względem wielkości Hiszpanii jest ich ok. 40 000 (...)” i „Musi być nas co najmniej dwa razy więcej niż w chwili obecnej. Ze względu na niepodzielność przestrzeni i zasad etyki jej tworzenia trzeba w ramach jednego samorządu integrować wszystkich twórców architektury, mających wysokie kwalifikacje. Niezależnie od rodzaju specjalizacji i stopnia wykształcenia. Proponujemy, aby wśród nas, w Izbie Architektów, byli wszyscy zajmujący się kształtowaniem przestrzeni doktorzy, magistrowie i inżynierowie po ukończeniu studiów na kierunku architektura i urbanistyka, architektura krajobrazu i architektura wnętrz.” A ponieważ „Podstawowym problemem i nieprawidłowością jest (...) objęcie stanowionymi przez samorząd zasadami, normami i standardami, jedynie części podmiotów tworzących architekturę.” – „jest on członkiem Izby Architektów, Izby Inżynierów Budownictwa, Izby Urbanistów lub pozostaje poza wszelkimi regulacjami samorządowymi, jak to ma miejsce w przypadku architektów wnętrz i architektów krajobrazu.” - więc „Koniecznym jest uporządkowanie strukturalne.”, a ”Państwo powinno stworzyć warunki istnienia jednej moralności, obowiązującej wszystkich mających wpływ na polską architekturę.” – „W konsekwencji potrzebne jest powołanie samorządu zawodowego architektów o szerszym zakresie działania niż wynikający z obecnego uregulowania ustawowego. Obowiązkiem członkostwa w tym samorządzie winni być objęci wszyscy ci, którzy zajmują się tworzeniem architektury.” – tak to brzmi już w Stanowisku podjętym przez delegatów Zjazdu, bo „W ten sposób całość problematyki związanej z architekturą, procesem jej projektowania i realizacji oraz całość regulacji etycznych dotyczących wykonywania zawodu, byłaby spójnie podporządkowana interesowi społecznemu i potrzebom klienta.” – czytamy dalej w Stanowisku. Tak więc, w stosunku do intencji założycielskich sprzed lat czterech i do kierunku w jakim od początku samorząd zmierzał, są to zmiany gruntowne , by nie powiedzieć rewolucyjne; taka rewolucja kontrolowana, bo sterowana od góry – z udziałem państwa, z wielkim „przemeblowaniem” wszystkiego, co do tej pory było: struktur, reguł i prawa. I pierwsze pytanie, jakie się nasuwa, to: czy w takiej dużej – zintegrowanej - Izbie, od architektów wnętrz i od architektów krajobrazu, wymagać się będzie posiadania uprawnień budowlanych, co obecnie warunkuje przynależność do Izby, czy też może wszyscy architekci, również ci budowlani, z wymogu posiadania tych uprawnień zostaną zwolnieni? – wszak, kryteria przynależności, obowiązki i prawa, powinny być jednakowe dla wszystkich. W referacie programowym czytamy dalej: „Konieczny jest przegląd uregulowań dotyczących całej sfery zawodów mających wpływ na kształtowanie przestrzeni. Tak jak przestrzeń ziemska jest ograniczona w sensie fizycznym tak też jest ona wartością niepodzielną. Każdy, kto ma na nią wpływ powinien oddziaływać w sposób pozytywny i skoordynowany. Aby to było możliwe, koniecznym jest zintegrowanie i skoordynowanie całego pakietu najprzeróżniejszych aktów prawnych, mających wpływ na kształtowanie przestrzeni” – chodzi o stworzenie polskiego kodeksu budowlanego, zaś „Jeżeli chodzi o podstawowe akty prawne, którymi na co dzień się posługujemy – prawo budowlane i ustawę o zagospodarowaniu przestrzennym – to oczekuje się od nas, że sami poddamy refleksji sens ograniczeń dostępu do wykonywania zawodów związanych z organizowaniem przestrzeni. (...) Obecny system i obszar zagadnień regulowanych uprawnieniami budowlanymi i urbanistycznymi jest nadmiernie rozbudowany. Wiele specjalności technicznych i zawodów ekonomicznych niepotrzebnie trafiło w obręb zawodów społecznego zaufania.” Podsumujmy: to, co obecnie jest - i jak jest - najlepsze nie jest (czy nie bez winy samej Izby?), „stare musi obumrzeć” tzn. lex et structura, bo ludzie pozostaną (czy ci sami ludzie?) - przyszłość ma być lepsza (dla kogo?): jedna zintegrowana (czy rzeczywiście?) i nadal obowiązkowa (w wolnym przecież państwie) izba architektów, kompleksowy kodeks budowlany (drżyjcie partacze) i weryfikacja listy zawodów zaufania publicznego (balon trzeba odciążyć). I tak, od „niepodzielności przestrzeni” – pojęcia, które w referacie się powtarza, dojść można do przekonania o niepodzielności prawa i władzy, które nad tą przestrzenią panują. - A przecież, stwierdzenie, że przestrzeń jest niepodzielna - jest nieprawdziwe, bo sprzeczne z prawami fizyki (z prawem władania też). - Jeżeli przestrzeń rozumieć jako to, co odnosi się do powierzchni Ziemi i do otaczającej ją tlenowej warstwy atmosfery, to ta przestrzeń, jako środowisko życia jest stała, tzn. nie nieskończona, ale w sensie fizycznym jest jak najbardziej podzielna i wydzielna – na mniejsze lub większe komórki, przez podział naturalny lub sztuczny, i które to komórki ponownie można scalać, i żaden, nawet największy architekt człowieczy, żaden organ, nie może sobie uzurpować praw do całości i upiększania jej według własnego widzimisię, bo byłby to szczyt zadufania. Co wcale nie znaczy, że ta wspólna przestrzeń życia nie może być rozumnie, w sposób zrównoważony, ale pluralistycznie, kształtowana – często przez samą naturę lepiej i bardziej etycznie, jak przez człowieka. - Więcej więc pokory, w sposobie myślenia i w działaniu – w chęci zawładnięcia czymkolwiek. Czytamy dalej: „Korporacja, (...) ma być otwarta i transparentna na wszystkich poziomach. (...) „Musimy pogodzić się z tym, że będziemy kontrolowani.”, ale „Odmienności powodują, że każdy samorząd powinien być przedmiotem odrębnej analizy i kontroli. W przeciwnym wypadku będziemy płacić nie tylko za błędy innych – będą na dodatek stanowiły źródło ograniczeń nieadekwatnych dla naszego zawodu.” (...) „Zbyt wiele wysiłku kosztowało nas wszystkich dojście do obecnego etapu samorządności, aby poprzez działania nierozważne, do których należy zaliczyć projekt ustawy

Podepnij swój artykuł

tagi

CWA House – nieregularna bryła architektoniczna od Beczak / Beczak Architekci
CWA House – nieregularna bryła architektoniczna od Beczak / Beczak Architekci

CWA House – realizacja architektoniczna z pracowni Beczak / Beczak Architekci – powstała niedaleko W ...

Dom Kota – niezwykła realizacja architektoniczna pod Szczecinem
Dom Kota – niezwykła realizacja architektoniczna pod Szczecinem

Dom Kota – to budynek dla zwierząt. Powstał na terenie schroniska w miejscowości Dobra pod Szczecine ...

Mieszkanie Plus w Krakowie 2018 - wyniki konkursu architektonicznego
Mieszkanie Plus w Krakowie 2018 - wyniki konkursu architektonicznego

Wyniki konkursu architektonicznego na projekt osiedla w programie Mieszkanie Plus w Krakowie ogłoszo ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera