Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Zemsta Liebeskinda ?

 

Czas czytania: ~2 min


P6wNhdIbpbYNYWM3gZv3c7ATiO5imNjArrNoUmVbhbNdfuv9YkLPGSCNiOxd_rondoooo.jpg
W połowie marca 2006 został oddany do użytku drapacz chmur Rondo 1 przy Rondzie ONZ w Warszawie Projekt kompleksu Rondo 1 przy Rondzie ONZ powstał w wyniku współpracy polskiej pracowni architektonicznej AZO i amerykańskiej firmy Skidmore, Owings & Merill, specjalizującej się w projektowaniu budynków wysokich i mającej na swoim koncie takie projekty jak Sears Tower i John Hancock Building w Chicago. Inwestycja oferuje najnowocześniejszy budynek wysokościowy klasy A+ z powierzchnią biurową odpowiadającą najwyższym standardom światowym i dającą się aranżować w dowolny sposób, tak aby sprostać wymaganiom najbardziej wymagających najemców. Przeszklona fasada, liczne, czterokondygnacyjne atria oraz usytuowanie budynku na linii północ południe stwarzają wrażenie przejrzystości i zapewniają dostęp światła słonecznego do każdego zakątka budynku. Kompleks Rondo 1 to nie tylko modernistyczna architektura, ale również znakomite walory użytkowe: w 40 kondygnacyjnej wieży powstają na powierzchni 58,000 m2 pomieszczenia biurowe stwarzające dogodne warunki dla pomysłowej aranżacji wnętrz. W sąsiadującym z wieżą 10 kondygnacyjnym budynku obok biur znajdą się również firmy usługowe oraz parkingi. Komentarz Powtórka z Nowego Jorku ? I wszystko świetnie. Więc mamy w Warszawie obiekt zaprojektowany przez SOM. Może byłby to i powód do dumy, gdyby kierować się kryteriami architektury komercyjnej. Obiekt zaspokaja idealnie specyficzne potrzeby wielkich korporacji, które będą najemcami. Przeszklone atria, szybkobieżne windy, otwarte biura, szacht windowy wyniesiony na zewnątrz - wszystko jakby żywcem wyjęte z dorobku Normana Fostera. SOM jeszcze raz potwierdziło swoją reputację komercyjnego, spokojnego, wyważonego. Na warszawski projekt można jednak także patrzeć przez pryzmat awantury, która od paru lat trwa w Nowym Jorku wokół zagospodarowania działki po WTC. Bierze w niej udział biuro SOM. Jej czołowy projektant – David Childs przy wsparciu inwestora – Larryego Silversteina, po prostu wykolegował z budowy Daniela Liebeskinda. Autora zwycięskiej koncepcji Freedom Tower – wysokościowca, który miał stać się nowym symbolem Nowego Jorku. Za tę operację i mało atrakcyjny projekt nowego drapacza chmur, który podprządkowany został komercyjnym celom Silversteina, na Childsa i SOM zwaliła się fala krytyki w nowojorskich mediach. Osią dyskusji było przeciwstawienie architektury podporządkowanej wymogom komercyjnym i architektury, która chce kształtować przestrzeń, a w tym konkretnym przypadku – perspektywę Nowego Jorku. I oto mamy w Warszawie powtórkę z rozrywki. SOM dostarcza korporacyjną architekturę, a obok Liebeskind chce postawić coś rzeczywiście nowoczesnego. Świat jest wyraźnie mały. Czyżby zemsta Liebeskinda na SOM w Warszawie ?
hesyItUO5Pu2htYvnSaH6C6i4aAeC4gj4JGtdJ1e43nIoWEcFykofmAx86TT_rondo01.jpg
fjDDELp9iUPSeeqW0lHi6tKrVWFTVgqcmzhWOaIL7NVBAlAVcmy9IPmx1bi1_rondo02.jpg

Podepnij swój artykuł

tagi

Znamy zwycięzców Konkursu Koło 2018
Znamy zwycięzców Konkursu Koło 2018

Konkurs Koło w tym roku obchodził swój jubileusz – odbyła się jego 20. edycja. Jego celem od początk ...

Face2Face Business Campus
Face2Face Business Campus

Face2Face Business Campus swoją nazwę zawdzięcza wzajemnemu ustawieniu dwóch budynków, z których zło ...

Ażurowy szpital
Ażurowy szpital

Na gmach szpitala, który powstać ma w mieście Tambacounda w południowej części Senegalu rozpisany by ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera