Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Rynek za rok

 

Czas czytania: ~3 min


Na krakowskim Rynku Głównym trwają dziś jedynie prace archeologiczne. Mają się skończyć za około miesiąc. Nawierzchnia jest już prawie skończona - do finalnego efektu brakuje jedynie fontanny. - Nie zabierzemy się za sporządzenie konkretnego projektu podziemi, nim nie opuszczą ich archeolodzy - mówi Andrzej Kadłuczka, projektant podziemnego Rynku. - Wtedy będzie można przeprowadzić konsultacje społeczne dotyczące zapowiadanego przez prezydenta sposobu zagospodarowania podziemi - dodaje. Zdaniem prof. Kadłuczki dotychczasowy projekt będzie wymagał gruntownej aktualizacji. - Dotyczył przecież mniejszej przestrzeni niż ta, którą obecnie dysponujemy. Z tego samego powodu będziemy musieli zdobyć dla niego odrębne pozwolenie budowlane - twierdzi. Wojewódzki konserwator zabytków Jan Janczykowski czeka zaś na przedstawienie programu konserwacji odkrytych pod Rynkiem reliktów. Jego zdaniem te prace powinny być przeprowadzone bez względu na to, jak długo potrwa debata nad wykorzystaniem podziemi. - Nawet gdyby się okazało, że część zabytków będzie zasypana, to i tak muszą być zakonserwowane. Dyskusja nad tym, co będziemy eksponować, a czego nie, to już zupełnie inna sprawa - ocenia Janczykowski. Biorąc pod uwagę wszystkie zadania, które magistrat musi wykonać w sprawie Rynku, udostępnienie podziemi jest odległą przyszłością. Najdłużej potrwa konserwacja odsłoniętych reliktów. - Zakładam, że może ona zająć nawet kilka miesięcy. Rynek jest na świecie jeden, więc musi być prowadzona skrupulatnie - zastanawia się Kadłuczka. Według dyrektora KZD Jana Tajstera firma, która zajmie się zabytkami, powinna rozpocząć prace w połowie lutego. - Rozpoczęliśmy procedurę przetargową, więc zakładam, że do tego czasu uda się je rozpocząć - twierdzi Tajster. Tak jak zapowiadał prezydent Jacek Majchrowski, zanim rozpocznie się projektowanie podziemi, magistrat chce wpuścić tam mieszkańców. - Mamy w planach urządzenie weekendu w podziemiach. Ludzie mieliby wtedy okazję do obejrzenia tej przestrzeni. Równocześnie wypełnialiby ankietę, w której decydowaliby o jej przeznaczeniu zgodnie z naszymi propozycjami - wyjaśnia dyrektor Tajster. Te plany muszą jednak poczekać, aż nadzór budowlany zezwoli na całkowite otwarcie Rynku. Na szczęście prokuratura zdecydowała się wreszcie oddać KZD część dokumentów zatrzymanych na potrzeby dochodzenia, które prowadzi w sprawie Rynku - bez nich niemożliwe było zdobycie zgody na użytkowanie płyty. - Na liście nie ma jednak najważniejszego, czyli dziennika budowy. Liczę jednak, że kiedy dostaniemy dokumenty, znajdziemy i dziennik, bo bez niego nie możemy się starać ani o usunięcie płotów, ani o wpuszczenie ludzi pod ziemię - wyjaśnia Tajster. Na sporządzenie projektu podziemi prof. Kadłuczka potrzebuje około dwóch miesięcy. Co najmniej dwa razy dłużej potrwa zdobycie pozwolenia na budowę. Same prace budowlane w podziemiach potrwają nie krócej niż pół roku. Ile dokładnie, nikt nie odważy się ocenić, bo nie wiadomo, co ma tam powstać. Do skończonych pomieszczeń wejdziemy więc najwcześniej późną wiosną 2008 roku.

Podepnij swój artykuł

tagi

Rusza XI edycja Plebiscytu Polska Architektura XXL - czekamy na zgłoszenia realizacji
Rusza XI edycja Plebiscytu Polska Architektura XXL - czekamy na zgłoszenia realizacji

Zapraszamy do udziału w jedenastej edycja Plebiscytu Polska Architektura XXL, którego celem jest wsp ...

Wieża ciśnień w Ciechanowie jak nowa
Wieża ciśnień w Ciechanowie jak nowa

Wieża ciśnień w Ciechanowie – to jeden z najbardziej znanych obiektów architektonicznych w tym mieśc ...

Mirosław Nizio projektuje na Ukrainie
Mirosław Nizio projektuje na Ukrainie

Pracownia Nizio Design International Mirosława Nizio, we współpracy z ukraińskim biurem Project Sys ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera