Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Kilometr wieżowców

 

Czas czytania: ~4 min


COARL256N0V0NCmG2UQVQrDepSLbY6oB5omKuBMyhCga5vwQsPGw0xtkwSnD_m5980416.jpg
Ponad kilometr wieżowców ma stanąć w bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Władze stolicy pracują nad nową koncepcją zagospodarowania centrum. W odstawkę poszedł lansowany przez poprzednią ekipę pomysł wytyczenia owalnego korso wokół Pałacu – nowa koncepcja przenosi ciężar zabudowy na zachód, lokując ją od strony ul. Emilii Plater. Jednak niewykluczone, że i ten projekt czeka droga przez mękę – miasto może się spodziewać protestów: ekologów, Stowarzyszenia Architektów Polskich, konserwatora zabytków... Nowa koncepcja zakłada znacznie większy rozmach niż poprzednia. Zgodnie z jej założeniami, Pałac Kultury i Nauki ma się znaleźć w centrum asymetrycznej kompozycji złożonej z budynków, których kubatura wzrasta zgodnie z ruchem wskazówek zegara od narożnika ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej, czyli przyszłego Muzeum Sztuki Nowoczesnej, po skrzyżowanie Świętokrzyskiej i Emilii Plater, gdzie stanąć mają dwa najwyższe elementy układanki – 280 i 300-metrowe wieżowce. Najbardziej wartościowym elementem planu jest dążenie do scalenia z resztą miasta kwartału, na którym wznosi się monumentalny relikt socrealizmu. W obrębie działki mają zostać wytyczone nowe ulice, w części południowej i wschodniej znajdą się pasaże handlowe, a główne arterie określające czworobok zostaną gęsto poprzecinane przejściami dla pieszych, które ułatwią swobodny przepływ ludzi. Przy okazji rewitalizacji tej części stolicy wytyczone mają zostać dwie kluczowe przestrzenie publiczne nowego centrum. Pierwszą jest Plac Defilad w formie znanej już z poprzednich opracowań – częściowo domknięty od strony ul Marszałkowskiej. Ma on się stać nową agorą, forum kultury, na które otwierać się będzie planowane muzeum. Ciekawie została zaplanowana również pierzeja Alei Jerozolimskich. Budynki, które mają tu powstać, będą odsunięte o kilkadziesiąt metrów od jezdni, by zrobić miejsce dla zielonego bulwaru. Ta zielona strefa prowadzić będzie w kierunku ronda Dmowskiego, gdzie nowa zabudowa ma być mniej intensywna. Utworzone w ten sposób przedpole otworzy perspektywę na budynek, który ma być rodzynkiem nowego centrum i architektoniczną ikoną całej stolicy. Wysoki na zaledwie 30 metrów obiekt ma stać się tym, czym dla wielu miało być muzeum sztuki współczesnej – kumulacją wszystkich „naj”, jakie możemy wyobrazić sobie w najnowszej architekturze. Ma również stanowić wizualną konkurencję dla PKiN-u. Najwyższe budynki przewidziane w nowym planie stanąć mają w rejonie ul. Emilii Plater. To swoiste rozwinięcie koncepcji zachodniego centrum stolicy, którego pierwszymi elementami były wieżowce LIM i Intraco II. Trzeba przyznać, że nie będzie to kosmetyczna ingerencja w panoramę miasta – cztery z sześciu wieżowców planowanych w tym kompleksie osiągną wysokość odpowiednio 230, 250, 280 i 300 metrów. Dwa następne,120-metrowe, znajdą się w głębi całego założenia. Asymetryczne rozmieszczenie wysokich budynków wokół Pałacu Kultury i Nauki to kolejna próba osłabienia jego roli w sylwecie stolicy. Poradziecki spadek ma w końcu przestać być dominantą czy centralnym punktem kompozycji (choć, de facto, od południa i wschodu nadal nim pozostanie). Problem w tym, że jeden z najwyższych wieżowców – 280-metrowy – jest potencjalnie największa kością niezgody. Zgodnie z najnowszym planem miałby bowiem stanąć na terenie parku Świętokrzyskiego. Nie jest to pierwsza koncepcja zakładająca ingerencję w ten skrawek zieleni w centrum miasta. Wszystkie poprzednie stawały się zarzewiem konfliktu pomysłodawców z mieszkańcami, ekologami, bądź SARP-em. Otwarta pozostaje również inna kwestia – zgodnie z niedawnymi deklaracjami można się spodziewać ostrego sprzeciwu władz konserwatorskich wobec najnowszej koncepcji. Wojewódzka konserwator zabytków – Barbara Jezierska – już w lipcu zapowiedziała wpisanie do rejestru zabytków znacznej części śródmieścia Warszawy. Ochroną ma zostać objęte całe założenie architektoniczne wokół Pałacu Kultury i Nauki: fontanny, obeliski, zegar słoneczny, pawilony Dworca Śródmieście, wraz z zachowaniem ich funkcji, trybuna honorowa z czasów PRL na pl. Defilad i zieleń od strony Al. Jerozolimskich. Do rejestru zabytków może też zostać wpisana ul. Emilii Plater, dzięki czemu zapewniona będzie odpowiednia ekspozycja Sali Kongresowej. Jezierska tłumaczy, że założenie to jest niezwykłym socrealistycznym „teatrem władzy“ pozwalającym lepiej wniknąć w ducha tamtej epoki i dlatego warto zachować go dla przyszłych pokoleń. Do rejestru zabytków miałby też trafić Park Świętokrzyski. Co zatem uda się zrealizować? Albo raczej – kto, lub co (kryzys finansowy?) uniemożliwi realizację tak ambitnego planu? Czas pokaże.
H9kayY2aaDSZKRfzHAYKzaF9MLSy51ygN7F2CZcwnjVey4O0vHrAWtYSScPP_warszawa11.jpg

Podepnij swój artykuł

tagi

Niezwykły dom dla gości
Niezwykły dom dla gości

Dom dla gości, jaki pracownia Studio 512 zaprojektowała w Teksasie sami autorzy projektu architekton ...

Skra – wyniki konkursu architektonicznego
Skra – wyniki konkursu architektonicznego

Konkurs architektoniczny na projekt nowego zagospodarowania terenu sportowego Skra w Warszawie władz ...

Architektura Roku Województwa Śląskiego 2018 – znamy wyniki konkursu architektonicznego
Architektura Roku Województwa Śląskiego 2018 – znamy wyniki konkursu architektonicznego

Architektura Roku Województwa Śląskiego 2018 oraz Najlepsza Przestrzeń Publiczna 2018 – to dwa konku ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera