Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Wyjście tylko awaryjne

 

Czas czytania: ~3 min


OszsuMwv4WK5UIfl9tbrxRRtAWBQSbvJISVx9XngYARgS1gY0pLiWDFBHtDu_jaroslawtrybus.jpg
Stanowisko Jarosława Trybusia w sprawie tekstu „Awaria nad Wenecją” zamieszczonego w portalu Sztuka-Architektury.pl w dniu 08.06.2010

W związku z publikacją przez portal Sztuka-Architektury tekstu pt. „Awaria nad Wenecją” oraz zamieszczeniu w nim mojej nieautoryzowanej wypowiedzi, pragnę odnieść się do informacji w nim zawartych oraz skomentować opisane w informacji wydarzenia z punktu widzenia uczestnika, osoby zainteresowanej i cytowanej w felietonie.

Działania zainicjowane przez panią dyrektor Agnieszkę Morawińską po nierozstrzygniętym konkursie na projekt ekspozycji w polskim pawilonie na Biennale Architektury w Wenecji 2010 podyktowane było niezadowalającym poziomem prac nadesłanych na konkurs lub ich nieadekwatnością do charakteru imprezy. Było to więc swego rodzaju wyjście awaryjne, które, pośrednio, może też być dla ministra kultury sygnałem, że brakuje w Polsce środowiska kuratorów architektury oraz ośrodka wymiany i tworzenia myśli architektonicznej. Takimi ośrodkami jak wiadomo nie są politechniki.

Dalsza część tekstu sugeruje, ze zawarte w niej myśli również pochodzą z mojej wypowiedzi, tymczasem nigdy nie twierdziłem, że jest jakaś przepaść miedzy mną i Grzegorzem Piątkiem a resztą polskich kuratorów. Faktem jest natomiast, że środowisko osób zajmujących się robieniem wystaw o architekturze jest w Polsce bardzo wąskie i należy dążyć do jego poszerzenia oraz do pogłębienia refleksji. Poza tym, jury nie szukało kolejnego Złotego Lwa, choć zdawało sobie sprawę z tego, że w tym roku zainteresowanie pawilonem polskim może być znacznie większe niż zwykle i lepiej nie wybierać na siłę słabego projektu. Myślę, że pozostali jurorzy potwierdzą te słowa (decyzja o niewyłonieniu zwycięskiego projektu była wszak jednogłośna).

Ze zdziwieniem przyjąłem także insynuacje, od których aż gęsto w tekście. Np.¨"Co do Trybusia i Piątka, to po ubiegłorocznych awanturach z artystami o autorstwo Złotego Lwa, nikt nie ma już wątpliwości, że lwie honory uderzyły im chyba trochę do głowy".

Jedne media eksponowały rolę kuratorów, a inne artystów, ale autorów projektu „Hotel Polonia” jest czterech i nikt tego nie kwestionował. Niesmaczne jest też eksponowanie powiązań towarzyskich. Tak, Elias Redstone jest naszym znajomym i nie wypieramy się tego. Posiadanie znajomych w swoim środowisku w kraju i za granicą nie jest przecież dziwne. Dziwne jest natomiast, i tendencyjne, pomijanie kompetencji i dotychczasowych osiągnięć kuratora (odsyłam na stronę internetową www.eliasredstone.com). Wierzymy, że powołanie (przypominam, jednorazowo i w sytuacji wyjątkowej) do pracy przy polskim pawilonie takiej osoby może podziałać ożywczo na polskie środowisko kuratorów i teoretyków architektury.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Teksty tak naładowane emocjami i subiektywnymi opiniami powinno się podpisywać imieniem i nazwiskiem, biorąc pełną odpowiedzialność za swoje słowa. Zwłaszcza, jeśli samemu staje się na straży odpowiedzialności i uczciwości.

Jarosław Trybuś

Zobacz komentowany tekst

Zobacz odpowiedź redakcji

Podepnij swój artykuł

tagi

Nowy obiekt architektoniczny od Art-Projekt
Nowy obiekt architektoniczny od Art-Projekt

Szkoła i przedszkole przy ul. Twardowskiego w Stargardzie – to pierwszy obiekt architektoniczny, pow ...

Rusza XI edycja Plebiscytu Polska Architektura XXL - czekamy na zgłoszenia realizacji
Rusza XI edycja Plebiscytu Polska Architektura XXL - czekamy na zgłoszenia realizacji

Zapraszamy do udziału w jedenastej edycja Plebiscytu Polska Architektura XXL, którego celem jest wsp ...

Wieża ciśnień w Ciechanowie jak nowa
Wieża ciśnień w Ciechanowie jak nowa

Wieża ciśnień w Ciechanowie – to jeden z najbardziej znanych obiektów architektonicznych w tym mieśc ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera