Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Plac w rozumie

 

Czas czytania: ~5 min


Xd5a5bBJDdsZAYxBDC5UnRU0QzJK1z5zC3flgjP4IRD0XcQoITvRSV1mNNhb_plgostkiewicza4.JPG
Najpierw projektowaliśmy Łaźnię, teraz przyszła kolej na rewitalizację gdańskiego placu. Trójmiejskie edycje Akcji-kreacji za każdym razem są wyjątkowe. Podczas gdy w większości pozostałych miast projekty, które powstają podczas 10 godzinnego maratonu, choć dotyczą realnych miejsc i funkcji, mają zazwyczaj charakter ideowy, o tyle w Gdańsku – dzięki wsparciu CSW Łaźnia – za każdym razem są ściśle związane z planami realizacyjnymi Centrum. W poprzedniej edycji zadaniem architektów było stworzenie projektu adaptacji dawnej łaźni miejskiej w Nowym Porcie na filię istniejącego CSW. Najlepszą koncepcję – odważnie polemizującą z konserwatorskimi wytycznymi – przedstawiła wówczas Agrest Group – późniejsi zwycięzcy całego cyklu. W tym roku temat opracowania był jeszcze bardziej złożony – uczestnicy Akcji zmierzyć się musieli z wyzwaniem o większej skali – placem Gustkowicza. Obie inwestycje stanowić mają wstęp do kompleksowej rewitalizacji dzielnicy Nowy Port. Władze Gdańska jako najważniejsze wątki tego procesu wskazały nie tylko przeobrażenia na płaszczyźnie architektoniczno-przestrzennej, ale także społeczno-kulturalnej. Główną misję realizowania 'miękkiego' programu rewitalizacji powierzono właśnie CSW Łaźnia – instytucji, jak mało która zasłużonej w pracy z lokalną społecznością i mającej za sobą wiele lat owocnej praktyki na gdańskim Nowym Mieście. Gdańska Akcja stać się miała poligonem i burzą mózgów, a jej pokłosiem – koncepcje, które w przyszłości mogłyby zostać włączone w projekt rewitalizacji placu opracowywany przez miejskich architektów. To, co połączyło projekty opracowane przez uczestników, to diagnoza. Wszyscy byli zgodni – przy placu brakuje atrakcji, które mogłyby przyciągnąć na niego ludzi. Dominuje funkcja komunikacyjna – na skos przez plac przebiegają ważne szlaki piesze, wzdłuż pierzei jeżdżą samochody. Na placu jest sporo zieleni, ale trudno z niej korzystać, bo mała architektura i meble, które mogłyby do tego zachęcać, są w opłakanym stanie. Oprócz ogólnego pomysłu na rewitalizację placu, architekci mieli uwzględnić pewne elementy zaplanowanego programu funkcjonalnego – infrastrukturę umożliwiającą organizowanie plenerowych projekcji, koncertów, wystaw i warsztatów.
x8s8KR37o06rbpQTZ3lnwJhpgy1qOzGO4RPxuvK4UQNlHZaqDcjn8DxGSgcH_ak-2010-mrkk-07.jpg
Propozycje były skrajnie różne – Maja Ratyńska i Konrad Zientara z MRKK zaproponowali rozplanowanie placu na dwóch płaszczyznach – na poziomie gruntu niemal w całości pokrywać by go miała zieleń, zaś komunikacja została poprowadzona na drewnianych podestach. Uzyskana różnica poziomów umożliwiłaby aranżację sceny i widowni na potrzeby organizowanych wydarzeń. Najmłodsi uczestnicy –– Brygada Urbanistyczno-Architektoniczna (koło naukowe Wydziału Architektury PG) – skupili się na wprowadzeniu w obręb placu dodatkowych funkcji, które mogłyby przyciągnąć okolicznych mieszkańców. Oprócz atrakcyjnej, trójwymiarowej aranżacji z tworzącymi zgeometryzowane pagórki trawnikami, ławkami-podestami i dyskretnym oświetleniem wykorzystującym reflektory wkomponowane w elementy małej architektury, zaproponowali umieszczenie na placu ogrodu warzywnego. Z jego plonów mógłby korzystać każdy, kto włączyłby się w prace związane z uprawą.
p2XWDPbMsYtp9O9cxRQVBfgoIZO9WwbRF4ea5bcTCIebFfT0jP9KtYI50kRw_lnaplan.jpg
Propozycja aranżacji placu według LNA to połączenie układu wynikającego z potrzeb komunikacyjnych ze spostrzeżeniem, że plac stanowi klamrę dla kilku ciągów pobliskiej zieleni. Płynne połączenie obu elementów zaowocowało kompozycją złożoną z kreślonych miękką linią klombów i alejek, w które wpisano służącą funkcjom kulturalnym infrastrukturę.
U74xGRnL2zLhbyLl8R6SpDoBmIov07krrRykYfcFZPoMkGsoXJ6xeXV4d9jO_lnawidok.jpg
Ze6HBCt2d0T5dMe3xQ18LVvyAFAKRDOORbX1m47SHDx2BuvPBcyhYJmbZB1y_tabandenerg.jpg
Dwa najbardziej spektakularne projekty opracowały zespoły Tabandy i Agrest Group. Według pierwszych, znaczna część placu miałaby zostać pokryta modularną strukturą umożliwiającą zmienną aranżację płyty. Tworzyłyby ją prostopadłościany o boku około 60 cm i wysokości 2 metrów. System hydraulicznych siłowników umożliwiałby wysuwanie i chowanie każdego z nich, zmieniając poziom całości lub części placu. W ten sposób powstawać by mogły, zależnie od potrzeb, miejsca do siedzenia, stragany czy amfiteatralna widownia na czas projekcji i spektakli. Mechanizmy zmieniające poziom modułów zasilałby ekologiczny system pozyskiwania energii za pomocą umieszczonych w chodnikach generatorów wprawianych w ruch przez pieszych.
BmH0sqGeNqjkn1LXvddoOiNPpv2AjtAI9PsAxMbhnUNAGEEYdU2Pc1xw6yrv_tabandtechn.jpg
sOoSBThVUjvgOWIw1fTulzuQZjqrxUxA5EdWKdfoHVEPKG8TSVAFlCs7KLl3_agrestplan.jpg
Yu6Ft3dziARJKctUMGOqmNDYc3G48OM0Uc07PCXyK0H2VsyMUJ4XVYZTGPpd_agrestwiz.jpg
Projektanci z Agrest Group połączyli w swoim projekcie dwa elementy – zieleń i wodę. Choć pojawiły się one także we wszystkich pozostałych propozycjach, tym razem zyskały nieco inną redakcję. Architekci przekornie, wbrew wytycznym, postanowili wprowadzić na płytę placu obiekt o całkiem sporej kubaturze, wypełniający niemal całą jego płytę. Miałaby to być wysoka, ażurowa konstrukcja złożona ze stalowych, nieregularnie rozmieszczonych ram stanowiących stelaż dla pnącej roślinności i obudowę dla niezbędnej infrastruktury. Stalowa sieć najbardziej zagęszczona byłaby w południowej części placu, stopniowo zanikając w kierunku północnym, gdzie architekci umieścili duży basen fontanny. Decydujący głos w kwestii wyboru zwycięzców podczas happeningów Akcja-kreacja ma zawsze publiczność. Tym razem walka była bardzo wyrównana. Trzy zespoły zdobyły niemal identyczną liczbę głosów licznie zgromadzonych widzów. Jednym głosem zwyciężyła zaawansowana technologicznie i urzekająca zmiennością aranżacji propozycja Tabandy. Do miejskich planistów trafią jednak wszystkie projekty – jeśli staną się inspiracją dla ostatecznej koncepcji rewitalizacji placu, będzie to niezwykła nagroda dla każdego z uczestników.

Podepnij swój artykuł

tagi

Warka Water ma ratować świat
Warka Water ma ratować świat

Włoski architekt Arturio Vittori kilka lat temu odbył podróż do kilku krajów afrykańskich. Zachwycon ...

Webinarium Dimplex: Pompy ciepła w praktyce. Studium przypadku cz.2 - budownictwo jednorodzinne
Webinarium Dimplex: Pompy ciepła w praktyce. Studium przypadku cz.2 - budownictwo jednorodzinne

Zapraszamy na bezpłatne szkolenie dla architektów, studentów, wykonawców i wszystkich zainteresowany ...

Webinarium Semmelrock: Łatwe i szybkie projektowanie nawierzchni twardych w programie Vectorworks
Webinarium Semmelrock: Łatwe i szybkie projektowanie nawierzchni twardych w programie Vectorworks

Zapraszamy na bezpłatne szkolenie dla architektów, studentów, wykonawców i wszystkich zainteresowany ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera