Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Dwa pomysły na wyspę

 

Czas czytania: ~3 min


FhRW95CFIFOSMUP9XMm9YQNrTgQWvVYPmsWU8Sr02rqZ32m6MmCmfD2kKV98_pracownia-architektoniczna-dawid-marszolik-1m.jpg

18 października ogłoszono wyniki konkursu na opracowanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej wschodniej części Wyspy Pomorskiej we Wrocławiu. Jury przyznało dwie pierwsze nagrody ex aequo.

Konkurs był ogłoszony w kwietniu 2012 roku przez inwestora, firmę Topacz Investment. Ze względu na unikatową lokalizację wyspy, w historycznym centrum miasta, w obrębie Śródmiejskiego Węzła Wodnego, architekci byli zobowiązani do uwzględnienia sąsiedztwa cennej zabytkowej zabudowy. Poza koniecznością nawiązania do specyficznego kontekstu architekci musieli zmagać się także z nietypowym kształtem działki: jest wąska i niezbyt długa.

Jak można przeczytać regulaminie, celem konkursu było „uzyskanie koncepcji architektonicznej budynku mieszkalno-usługowego wraz z zagospodarowaniem terenu na wschodniej części Wyspy Pomorskiej we Wrocławiu”. Jury pod przewodnictwem Stefana Müllera za najlepsze uznało dwie propozycje: łódzkiej pracowni Tamizo oraz Dawida Marszolika i Katarzyny Rakowskiej.

Dawid Marszolik i Katarzyna Rakowska zaproponowali podniesienie poziomu wyspy, co nie tylko pozwoliłoby uniknąć zalewania, ale też umożliwiło ulokowanie garaży w kondygnacji podziemnej, bez konieczności rezerwowania powierzchni pod parking. „Sam teren wyspy „rozcięto” i częściowo wyniesiono o jedną kondygnację, tworząc w ten sposób kubaturę usług i strefę publiczną, którą stanowi promenada (wspomniany ciąg pieszo-jezdny) obsługująca usługi i strefy wejściowe dla potencjalnych mieszkańców wyższych kondygnacji” – opisują swój zamysł architekci. Ponad poziomem promenady i części handlowo-usługowej znalazły się kondygnacje mieszkalne, ułożone poziomo, zgodnie z biegiem rzeki. Ważnym zabiegiem formalnym jest tu stylistyczne zróżnicowanie części publicznej i prywatnej: „Budynek ma formę drewnianego postumentu dla osadzonej na nim bryły części mieszkalnej”. Ciemniejsza bryła pięter z mieszkaniami ma też nieco inny kształt niż drewniany parter, sprawia wrażenie, jakby była do niego nieco „niedopasowana”. Zabieg ten uatrakcyjnia bryłę, powoduje, że wydaje się ona bardziej dynamiczna i lżejsza, bo nie tworzy wypełniającej cały cypel monolitycznej struktury.

Fotografie: Pracownia Architektoniczna Dawid Marszolik

Tamizo Architects Group w składzie: mgr inż. arch. Mateusz Stolarski, mgr inż. arch. Aleksandra Zdziechowska, mgr inż. arch. Wojciech Jaksa, mgr inż. arch. Piotr Walerysiak także umieścili garaże w części podziemnej, a wokół budynków wykreowali atrakcyjną, ogólnodostępną przestrzeń publiczną. Ich pomysłem na wpisanie nowych obiektów w historyczny kontekst było rozdzielenie budynku na dwie części tak, aby w przesmyku pomiędzy nimi utworzyła się oś widokowa na wieżę zegarową głównego gmachu Uniwersytetu.

Aby nie tylko posiadacze mieszkań w tych budynkach, ale wszyscy wrocławianie mogli się cieszyć urokami wyspy, architekci (podobnie jak ich konkursowi konkurenci) całą wolną przestrzeń działki zaprojektowali jako przestrzeń publiczną, z usługami i sklepami w parterach oraz tarasami od strony rzeki.

Pod względem formalnym same budynki otrzymały formę, nasuwającą skojarzenia z układanką z klocków. Tak to opisują sami autorzy: „Ze względu na wyjątkowy charakter miejsca zaproponowano też nietypowy wewnętrzny podział powierzchni budynku na indywidualne, niepowtarzalne apartamenty, z których część stanowią lokale dwupoziomowe. Podział ten odzwierciedlono na zewnątrz budynku uzyskując tworzącą artystyczny nieład a jednocześnie pewien geometryczny porządek kompozycję elewacji”.

Fotografie: Tamizo Architects Group

Mimo narzucającego się kontekstu, w konkursie zwyciężyły projekty, nie naśladujące historycznej zabudowy, nie starające się dosłownie wpisać w zabytkowe otoczenie. Wyniki konkursu – to dowód na to, że doskonale można lokować nowe obiekty z szacunkiem do zabytków, ale i w zgodzie z duchem czasów, w jakich powstały.


Podepnij swój artykuł

tagi

Heinle, Wisher und Partner Architekci projektują w Krakowie
Heinle, Wisher und Partner Architekci projektują w Krakowie

Dziś każde miasto chce mieć swoje centrum nauki – placówki takie są bowiem niezwykle atrakcyjnymi ob ...

Projekt zielonej biblioteki
Projekt zielonej biblioteki

Projekt zielonej biblioteki sami architekci nazwali „Zielonym statkiem kosmicznym” - co od razu suge ...

Dom jednorodzinny w nowym wydaniu
Dom jednorodzinny w nowym wydaniu

Polskie miasta i wsie pełne są domów jednorodzinnych sprzed 30, 40, 50 lat. Zwykle nie są to wysokie ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera