Palę Berlin - Sztuka architektury

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Palę Berlin

 

Czas czytania: ~3 min


Muzeum Żydowskie w Berlinie

 

TiAyGj7wYHC2uOvdpCnAYX8hXr7OAMVrZYYWKN8VHjtpd2y3hbvZdxGvqybH_libeskind.jpg
Ten budynek to raczej rzeźba symboliczna, bezkompromisowa jak prawdziwe dzieło sztuki, które nie dopasowuje się do otoczenia, a je formalnie podpala. Muzeum Żydowskie Daniela Libeskinda w Berlinie już na długo przed otwarciem cieszyło się sławą wielkiego dzieła.
Na konkurs przyszło 165 prac z całego świata. Tylko odwadze przewodniczącego Jury, którym był Josef Paul Klienhues należy przypisać fakt, że zdecydowano się na odważny, dekonstruktywistyczny projekt, który uderza w miasto, jak grom z jasnego nieba i oferuje wszystko, tylko nie rekonstrukcję dzielnicy Friedrichstadt, jak planowano. W przypadku Libeskinda nie mogło być mowy o anonimowości uczestnika konkursu, gdyż wszyscy od razu rozpoznali jego ekscentryczny, indywidualny styl oraz reminiscencje z wybudowanego wcześniej budynku w Genewie nazwanego "Line of Fire". Ze znakami na ścianach, zaszyfrowanymi notatkami, listami zamordowanych Żydów na ścianach, z ukształtowaniem rzutu budynku w kształt gwiazdy Dawida wprowadził architekt do projektu tak wielowarstwową semantykę, że z trudem udało się ją oddać w realizacji.
fFnTgEabRpZzeCSrjdcTArZUsLLrkoBqbD2Ma0Lhp3hHdniZ9Cs7lngUjz3n_muzeumzydowskie.jpg
Rezultatem jest nie budynek, a raczej rzeźba, bezkompromisowa jak prawdziwe dzieło sztuki, które nie dopasowuje się do otoczenia, a je formalnie podpala. Najdziwniejsze w budynku są "okna", które zaciekawiają i powodują oczekiwanie na to, co wydarzy się w środku. Okna strzelają piorunami, refleksami blachy cynkowo-tytanowej, podążają za wyimaginowanymi osiami i kierunkami, rozrywają fasadę, dach i ściany. Wyglądają jak szpary, zadrapania i wcięcia w ciele budynku. Kosztowało to mnóstwo wysiłku, żeby zaprojektować chociażby odpowiednie profile okienne, które spełniają wszystkie normy budowlane. Obiekt nie ma nawet niczego takiego, co można by nazwać wejściem. Znajduje się ono w budynku Muzeum Miasta Berlin, którego dzieło Libeskinda jest formalnie rozbudową. Tym większy jest szok gdy przechodzi się ze starego, barokowego budynku, przez piwnice do wejścia do obiektu Libeskinda. I tam konserwatyści niech zamykają oczy - niczego nie znajdziecie takiego, co miałoby symetrię i porządek, korytarze wznoszą się i opadają, ściany wybiegają wysoko w górę lub za chwilę wydają się opadać na zwiedzającego, droga jest wielką niewiadomą, a zwiedzający naprawdę zdezorientowany.
PFlpEWgt147QwSV6cTs3ZUlGmJACCw1xXoNZhsfFCUmDvZKOBpH0GCQfF1yv_muzeumzydowskie3.jpg
Ale i to jest zaprogramowane. Tutaj bowiem, w piwnicy drogi się krzyżują. Jedna, najdłuższa symbolizuje ciągłość historii Berlina i prowadzi do schodów głównych, do sal wystawowych. Druga droga prowadzi przez małą bramę do ogrodu Hoffmana i symbolizuje drogę na emigrację Żydów z Berlina. W ogrodzie z kolei do kręgu złożonego z 48 + 1 ciasno ustawionych betonowych słupów z drzewami oliwek zasadzonymi u podstaw, które w przyszłości mają stworzyć zielony dach nad całością (w 1948 założono państwo Izrael, 1 symbolizuje Berlin). Słupy wydają się przewracać, bardzo ciężko zdobyć orientację pomiędzy betonowymi blokami. Najszersza droga prowadzi donikąd - do zapomnienia. Daniel Libeskind, za Jacques Derridą nazywa ją "Void". Jest pusta, intensywnie ukonkretniona jako zimny, niemy kawał betonu. Tylko skąpo oświetlona z góry symbolizuje mrok holocaustu. Zamierają tam wszelkie rozmowy. Sześć takich "Voids", które przepuszczone są przez wszystkie piętra budynku, Libeskind wykonał z betonu. Trzy z nich są dostępne, trzy zaś można zobaczyć tylko przez szybę. Te niedostępne symbolizują "nieobecność" życia żydowskiego usuniętego z miasta, pustkę, która po nim pozostała. Los Żydów uzyskał w tej budowli niespotykany dotychczas wyraz architektoniczny. Nie ma tam raczej miejsca dla wystaw o lżejszym charakterze. Mimo to jest dostatecznie dużo białych ścian dla zawieszenia obrazów. We wnętrzu jest trochę kłopotów z orientacją, ale rekompensują to niezliczone odniesienia kulturalne do Paula Celana, Arnolda Schoenberga czy Waltera Benjamina o których można przeczytać w katalogu i gdzi można też znaleźć plan obiektu. Libeskind zaprasza do dyskusji do której potrzeba mu zaangażowanego partnera - zwiedzającego.
puVxFQ0qNkR5S34NcQ7Z3fPfqPvsLX2zcph23RJ1j3GvVMkgmqP922NBKqQ6_muzeumzydowskie1.jpg

Brałeś udział w projekcie? Opowiedz nam swoją historię.

tagi

Nowoczesny dom jednorodzinny na pochyłej działce
Nowoczesny dom jednorodzinny na pochyłej działce

Nowoczesny dom jednorodzinny projektu Łukasza Lewandowskiego stanął kilka lat temu w Rybniku. Na pro ...

Villa Metro – porządek w chaosie
Villa Metro – porządek w chaosie

Villa Metro – to nowoczesny i ekologiczny biurowiec, który stanął w zbiegu kilku wyjątkowo ruchliwyc ...

CWA House – nieregularna bryła architektoniczna od Beczak / Beczak Architekci
CWA House – nieregularna bryła architektoniczna od Beczak / Beczak Architekci

CWA House – realizacja architektoniczna z pracowni Beczak / Beczak Architekci – powstała niedaleko W ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera