Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Szpagat w ustawie

 

Czas czytania: ~9 min


Stanowisko Ministerstwa Infrastruktury związane z nową ustawą o zagospodarowaniu przestrzennym

 

Stanowisko Ministerstwa Infrastruktury Założeniem projektu ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym było między innymi tworzenie warunków do wzrostu gospodarczego poprzez likwidację barier utrudniających i spowalniających procesy inwestycyjne w budownictwie. Takimi barierami, wynikającymi z dotychczas obowiązującego prawa w zakresie zagospodarowania przestrzennego, były między innymi: · dla inwestorów - konieczność potwierdzania ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w decyzji administracyjnej poprzedzającej wydanie pozwolenia na budowę; · dla samorządów gminnych – długotrwałość sporządzania i uchwalania planu miejscowego poprzez możliwości dwukrotnego zaskarżania do Naczelnego Sądu Administracyjnego tych samych ustaleń planu; · dla właścicieli nieruchomości – brak możliwości korzystania z nieruchomości poprzez wieloletnie rezerwowanie w planach, które powstały jeszcze w gospodarce scentralizowanej, gruntów prywatnych pod dotychczas niezrealizowane inwestycje; · dla ładu przestrzennego - zbyt mała albo zbyt duża szczegółowość planów miejscowych, które powstały przed wejściem w życie w 1995 roku ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Autorzy projektu ustawy podjęli więc próbę pogodzenia interesów różnych podmiotów, biorących udział w planowaniu rozwoju gmin i regionów oraz w przygotowaniu procesów inwestycyjnych, wywierających wpływ na zagospodarowanie przestrzeni. Jako rozwiązanie kompromisowe ustawa nie jest zatem rewolucyjna – co wywołuje w niektórych środowiskach rozczarowanie, a czasem nieuzasadnione obawy. Należy jednak pamiętać, że zmiana polskiego systemu planowania przestrzennego została już dokonana ustawą o zagospodarowaniu przestrzennym z 1994 roku. Wydaje się, że najwięcej kontrowersji budzi obecnie to, co nie jest zapisane w ustawie – czyli brak kolejnej możliwości przedłużenia ważności planów miejscowych, uchwalonych przed 1995 rokiem, które powstały jak wiadomo, w innych warunkach gospodarczych i ustrojowych. Spowoduje to sytuację, w której część gmin wejdzie w 2004 rok bez planów miejscowych. Gminy te z różnych względów nie skorzystały z szansy, jaką ustawodawca stworzył w minionym 8 – leciu w celu uporządkowania gospodarki przestrzennej. Stąd oczekiwanie na kolejną możliwość korzystania z planów uchwalonych przed 1995 rokiem. Skoro jednak mimo kilkakrotnego przedłużania mocy obowiązującej owych „starych” planów gminy nie podjęły prac planistycznych, to trudno byłoby zakładać, że gminy uchwalą takie plany na przestrzeni kolejnego roku. Ponadto, kolejne przedłużanie ważności tych planów może pogłębić brak zaufania do systemu prawnego w Polsce. Ustawodawca przewidział sytuację, w której gminy znajdą się po 1 stycznia 2004 r. W ustawie została zatem zmieniona dotychczasowa procedura lokalizowania inwestycji w przypadku braku planu miejscowego. Procedura ta, zgodnie z założeniami ustawy, została uproszczona a także podporządkowana zasadom ładu przestrzennego. Członkowie Izby Urbanistów uważają, że są z mocy prawa odpowiedzialni za kształt polskiej przestrzeni. Podjęli zatem na ostatnim zjeździe krajowym we Wrocławiu stanowisko w sprawie zagrożeń dla planowania przestrzennego. Zarzuty Izby Urbanistów przypominają swą treścią i charakterem poprawki, wniesione do ustawy przez opozycję parlamentarną, a ich źródła należy szukać wśród tych urbanistów, którzy mają inne poglądy na ustrój samorządu terytorialnego i system planowania przestrzennego w Polsce. Dyskusje, w czasie których ścierały się różne poglądy na temat systemu planowania przestrzennego , trwały w Sejmie przez prawie całą ubiegłą kadencję – skończyły się kolejnym przedłużeniem ważności tzw. „starych planów”. W trakcie prac nad ustawą w tej kadencji parlamentu różne środowiska podejmowały próby podważenia systemu planowania przestrzennego, w którym planowanie jest zadaniem własnym gmin, własność jest konstytucyjnie chroniona, a pozyskiwanie gruntów pod inwestycje odbywa się w drodze negocjacji oraz wykupów po cenie rynkowej. Szczególnie widoczne były działania podejmowane przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych na rzecz opóźnienia wejścia w życie ustawy, wprowadzenia do niej rozwiązań likwidujących samodzielność gmin w planowaniu przestrzennym, promujących rozwiązania z planowania przestrzennego ściśle związanego z tzw. planowaniem społeczno-gospodarczym z poprzedniej epoki. Tymczasem bariery inwestycyjne, opisane ostatnio przez przedsiębiorców w tzw. Czarnej Liście, dotyczące dotychczasowych przepisów właśnie w tej ustawie doczekały się usunięcia. Nadzieje i oczekiwania związane z nową ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym dotyczą wielu podmiotów i dziedzin, związanych z gospodarką przestrzenną. Nie utworzyliśmy listy osób, czy środowisk, zadowolonych z nowej ustawy. W Polsce nie ma zwyczaju głośnego wyrażania zadowolenia. Zadowoleni nie piszą listów pochwalnych – oni po prostu czekają na wejście w życie ustawy. · Inwestorzy – krócej będą czekali na pozwolenie na budowę. Nie będzie już konieczności potwierdzania w decyzji administracyjnej poprzedzającej wydanie pozwolenia na budowę ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ustalenia tego planu będą na tyle precyzyjne i szczegółowe, aby mogły stanowić bezpośrednią podstawę do wydania pozwolenia na budowę. Nowa ustawa ma usprawnić lokalizowanie inwestycji publicznych o znaczeniu lokalnym (gminnym) lub ponadlokalnym. Inwestycje stanowiące cel publiczny określono na podstawie art. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami . Inwestycję taką lokuje się albo na podstawie planu miejscowego, albo – gdy plan taki nie istnieje – w drodze decyzji o ustaleniu lokalizacji takiej inwestycji . Ustawa wyłącza ze stosowania w przypadku decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego niektóre przepisy k.p.a., dotyczące zawiadamiania stron postępowania administracyjnego i wynikających z tego skutków dla czasu trwania procedury. · Gminy – dla nich sporządzanie i uchwalanie planu miejscowego będzie szybsze. Nie będzie już możliwości dwukrotnego zaskarżania do NSA tych samych ustaleń planu na etapie składania zarzutów do planu i na etapie uchwalania planu. Dopuszcza się jedynie – na podstawie przepisów o samorządzie gminnym – jednorazowe zaskarżenie uchwalonego planu przez osobę mającą w tym interes prawny. Nie wstrzyma to jednak uchwalenia planu i jego wejścia w życie. Gminy muszą się jednak poważnie zastanowić, co – a zwłaszcza jakie inwestycje publiczne – przewidzieć w planie. Do projektu planu miejscowego trzeba bowiem dodać prognozę finansową uchwalenia planu. Do uchwały zatwierdzającej plan trzeba też dołączyć ustalenia dotyczące urządzeń infrastruktury technicznej planowanych do wykonania na tym terenie. Dzięki temu planowanie przestrzenne w gminie ma uwzględniać realne i finansowe możliwości gminy, a nie listę obietnic nie do spełnienia. Ponadto w przypadku braku planu miejscowego ustawa przewiduje możliwość wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego lub ustalenia warunków zabudowy dla innych inwestycji. Wydanie takich decyzji będzie możliwe jedynie w przypadku spełnienia ściśle określonych w ustawie warunków, a sposób określania niektórych warunków dodatkowo będzie regulowany rozporządzeniem wykonawczym. Znacznie ograniczy to pole do stosowania uznaniowości i dowolności w interpretowaniu przepisów. · Właściciele „zamrożonych” gruntów – odzyskają możliwość korzystania z nieruchomości. Jednakże jeżeli wniosek o ustalenie warunków zabudowy w przypadku braku planu miejscowego dotyczyć będzie obszaru, w odniesieniu do którego gmina ma inne zamiary, niż przedstawione we wniosku przez inwestora, postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia warunków zabudowy gmina będzie mogła zawiesić na czas nie dłuższy niż 12 miesięcy od dnia złożenia wniosku (nie dotyczy to obszarów, dla których istnieje obowiązek sporządzenia planu miejscowego). Dotyczy to zwłaszcza terenów unieruchomionych w sensie inwestycyjnym i obrotu nieruchomościami, przeznaczonych pod przyszłe inwestycje publiczne. Teraz tereny takie podlegać będą albo procedurze odszkodowawczej znajdującej się w przepisach o skutkach prawnych uchwalenia planu, jeśli plan na danym terenie będzie uchwalony, albo będą musiały być odblokowane, jeśli gmina nie podejmie uchwały o przystąpieniu do planu, a plan nie zostanie uchwalony w ciągu 12 miesięcy. Przestrzeń – będzie kształtowana bardziej harmonijnie. W projekcie ustawy utrzymano dotychczasowe założenie, że ze względu na zróżnicowaną strukturę przestrzenną gmin nie ma konieczności pokrywania planami miejscowymi całego obszaru gminy. Projekt ustawy dopuszcza w szczególnych przypadkach określanie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu bez konieczności uchwalania planu miejscowego. Aby przy takich założeniach nie spuścić z oka potrzeby utrzymania ładu przestrzennego, ustawa przewiduje szereg instrumentów, służących planowaniu zagospodarowania przestrzeni w harmonii z krajobrazem i otaczającą zabudową. W słowniku pojęć występujących w ustawie wprowadzono między innymi nowe pojęcia: ładu przestrzennego, obszaru przestrzeni publicznej oraz dóbr kultury współczesnej. Ustawa wprowadza obowiązek sporządzania planów miejscowych między innymi dla obszarów przestrzeni publicznej . Są to obszary o szczególnym znaczeniu dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców, poprawy jakości ich życia i sprzyjające nawiązywaniu kontaktów społecznych ze względu na ich położenie oraz cechy funkcjonalno-przestrzenne. Projekt planu miejscowego powinien zawierać obowiązkowo ustalenia, które określają między innymi zasady ochrony i kształtowania ładu przestrzennego, zasady ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu kulturowego, zasady ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej oraz wymagania wynikające z potrzeb kształtowania przestrzeni publicznych. Plany powinny ustalać również parametry i wskaźniki kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym linie zabudowy, gabaryty obiektów i wskaźniki intensywności zabudowy. Decyzję o warunkach zabudowy w przypadku braku planu miejscowego będzie można podjąć, jeśli co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, będzie zabudowana w sposób pozwalający na kontynuację – w zakresie kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym linii zabudowy – gabarytów obiektów intensywności zabudowy. Nadzieje i oczekiwania, o których wyżej mowa, zostaną zweryfikowane poprzez monitoring planowania przestrzennego, prowadzony przez Ministerstwo Infrastruktury we współpracy z Głównym Urzędem Statystycznym. Porozumienie w sprawie finansowania badań, prowadzonych przez GUS zostało zawarte na początku bieżącego roku. Od wyników monitoringu będzie zależało dalsze prowadzenie prac nad udoskonaleniem systemu prawnego, związanego z gospodarką przestrzenną. Opracowano: w Departamencie Mieszkalnictwa i Ładu Przestrzennego MI

Podepnij swój artykuł

tagi

Znamy zwycięzców Konkursu Koło 2018
Znamy zwycięzców Konkursu Koło 2018

Konkurs Koło w tym roku obchodził swój jubileusz – odbyła się jego 20. edycja. Jego celem od początk ...

Face2Face Business Campus
Face2Face Business Campus

Face2Face Business Campus swoją nazwę zawdzięcza wzajemnemu ustawieniu dwóch budynków, z których zło ...

Ażurowy szpital
Ażurowy szpital

Na gmach szpitala, który powstać ma w mieście Tambacounda w południowej części Senegalu rozpisany by ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera