Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Wokół symbolu

 

Czas czytania: ~4 min


wYX5kr0nHAFY73XXaIHnsnRX6jsZfSIlF8g8ua38JK0C2pBC8pb1GwieyWE4_berlin.jpeg
Powrót do symboli bywa kontrowersyjny. To, co dla jednych jest ważne i potrzebne, dla innych – zbyteczne, a nawet szkodliwe. Takie właśnie spory towarzyszą planom odbudowy Zamku Hohenzollernów w Berlinie, o których mówi się od zjednoczenia Niemiec. Dyskusje przybrały na sile, kiedy w 2002 r. Bundestag podjął uchwałę o rekonstrukcji barokowego gmachu. Berliner Stadtschloss dotkliwie ucierpiał podczas II wojny światowej, a w latach 50-tych z zachowanym fragmentem ostatecznie rozprawiły się komunistyczne władze NRD, nakazując rozebranie tego reliktu imperializmu. 20 lat później na miejscu zamku wzniesiono Pałac Republiki, zaprojektowany przez Heinza Graffundera. Stał się on symbolem komunistycznego reżimu, ale jednocześnie jego architektura była często porównywana do paryskiego centrum Pompidou czy szwajcarskiego Kulturhuset. Wrósł również w świadomość mieszkańców stolicy Niemiec, a nawet stał się jednym z jej architektonicznych symboli. I o ile warszawski Pałac Kultury i Nauki nazywany był snem pijanego cukiernika, to Palast der Republik, ze względu na 1001 żyrandoli, które w nim zamontowano, ochrzczono sklepem z lampami Ericha Honeckera. Główne argumenty przeciwników odbudowy barokowego zamku dotyczą jej dwóch aspektów. Z jednej strony – politycznego i ideowego wymiaru powrotu do budynku, który kojarzy się z absolutyzmem monarchii Hohenzollernów i imperialistycznymi dążeniami Prus w XVIII i XIX w. Z drugiej – kwestii wyburzenia Pałacu Republiki. Powstało nawet specjalne stowarzyszenie obrońców powojennego budynku – „Verein zur Erhaltung des Palastes der Republik”. Ich walka była jednak skazana na niepowodzenie, choćby ze względu na dużą zawartość rakotwórczego azbestu w konstrukcji budynku. W lutym 2006 r. rozpoczęła się rozbiórka pałacu, która trwała ponad dwa lata. Kilka dni temu, 2 grudnia 2008 r., oficjalnie się zakończyła. W międzyczasie ogłoszony został konkurs na projekt rekonstrukcji zamku Hohenzollernów. Jego wyniki zostały ogłoszone pod koniec listopada 2008 roku. Konkursowe jury, w którym zasiadali architekci i politycy, jednogłośnie przyznało pierwszą nagrodę włoskiemu architektowi Francesco Stelli z Vicenzy. Laureata drugiej nagrody nie wskazano, a trzecie miejsce zajęli Hans Kollhoff, Jan Kleihues, Christoph Mäckler oraz Eccheli e Campagnola z Werony. Zadanie postawione przed uczestnikami konkursu nie było łatwe – Bundestag obłożył projekt daleko idącymi obwarowaniami, takimi jak rekonstrukcja barokowej fasady i wpisanie budynku w historyczny, urbanistyczny i kulturowy kontekst miejsca. Wynikały one z funkcji, jakie ma pełnić odbudowany gmach – ma on wypełnić architektoniczną lukę w historycznym centrum Berlina przy reprezentacyjnej alei Unter den Linden i jednocześnie stać się centrum sztuki i nauki. W zamku znajdzie się bowiem siedziba Forum Humboldta z towarzyszącymi jej placówkami naukowymi, oświatowymi i kulturalnymi a także berlińska kolekcja obiektów kultur pozaeuropejskich. Koncepcja Francesco Stelli zebrała wiele pochwał od przewodniczącego jury, Vittorio Lampugnaniego. Określił on ją jako „bardzo piękny, bardzo wyrazisty i odważny projekt, który z jednej strony jest kontynuacją historycznej tradycji Berlina, a z drugiej strony skojarzony jest z nowocześniejszą, świeższą tradycją." Projekt Stelli zakłada odtworzenie historycznego planu zamku Hohenzollernów, barokowych fasad na zewnętrz budynku oraz w tzw. dziedzińca Schlütera, a także kopuły. Stella podkreślał, że jego celem nie było tworzenie kontrapunktu dla zastanej architektury, ani zastąpienie oryginalnego budynku, ale podkreślenie historycznej ciągłości. Jego projekt nie jest więc utrzymany wyłącznie w duchu wiernej rekonstrukcji – za „barokową” fasadą kryje się nowoczesne wnętrze, dostosowane do nowych celów i potrzeb współczesnych użytkowników. Decyzję jury musi teraz zaaprobować Bundestag. Jeżeli wyrazi zgodę na realizację projektu, rozpocznie się ona w 2010 roku, a zakończy trzy lata później. Szacowany koszt inwestycji to ponad pół miliarda euro. Odbudowany zamek Hohenzollernów dołączy do historycznych budynków w centrum Berlina – Bramy Brandenburskiej, Reichstagu i zabudowy Wyspy Muzeów, które są historycznym akcentem w mieście zdominowanym przez nowoczesną architekturę. Vittorio Lampugnani twierdzi, że jakość rozwiązań, zaproponowanych przez Francesco Stellę, gwarantuje powodzenie projektu i jest przekonany, że berlińczycy podzielą jego zdanie. Tymczasem myli się ten, kto myśli, że zgodnym chórem przyklasnęli oni rządowemu pomysłowi. Powstał wręcz front przeciwników tego przedsięwzięcia, których hasłem jest „kein Schloss in meinem Namen”. Jego uczestnicy krytykują charakter budynku, który będzie uosabiać obraz przeszłości i teraźniejszości Niemiec, z którym się nie identyfikują. Uważają, że budynek będzie odwrócony od miasta, nie podoba im się też jego program funkcjonalny oraz sposób przeforsowania pomysłu jego rekonstrukcji. Kontrowersyjna historia generuje kontrowersyjne symbole. Brak możliwości odbudowy zamku po wojnie i „uwięzienie” tych marzeń pod fundamentami Pałacu Republiki sprawiły jednak, że Stadtschloss obrósł dodatkowymi znaczeniami. Przestał być po prostu pamiątką (świetnej?) przeszłości, a stał się elementem budowania tożsamości narodowej przez historię oraz symbolem możliwości realizowania planów i ambicji przez wolne społeczeństwo. A że nie wszyscy jego przedstawiciele się z tego faktu cieszą? Taki urok demokracji.
DH1zQhhkZ4m3Te9VlZk7lyok5kTDZ8DIHbY7WcVwG1EIW0u7FpCkiJvkSzqt_berlin2.jpeg
AuPF2EtuaGnwrxJtg97V40JHS6vzZFil5DtNgtWsMejaKATPI3NgdvsySsfG_berlin3.jpeg

Podepnij swój artykuł

tagi

Finale Apartments – nowa część osiedla Eco-Park
Finale Apartments – nowa część osiedla Eco-Park

Finale Apartments – to nowa część osiedla Eco-Park, które jest jednym z bardziej znanych nowych osie ...

Widok Tower – wieża obok Rotundy
Widok Tower – wieża obok Rotundy

Widok Tower – tam się nazywać wysoki na 95 metrów gmach, który powstanie obok (też nowej) Rotundy, w ...

Christian de Portzamparc zdobywcą Praemium Imperiale Award
Christian de Portzamparc zdobywcą Praemium Imperiale Award

Praemium Imperiale Award przyznawane jest od 30 lat. W tym roku w gronie laureatów znalazł się franc ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera