Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Ludzie budują domy

 

Czas czytania: ~4 min


DS0RXhaWvKe3ti8C0WBq9wRVoKVVkys4ZhmtiYHPCpIM6LZCFG0tAofaEJny_pune.jpg
Nowiny z architektonicznego świata zdominowane są przez informacje o spektakularnych projektach znanych pracowni architektonicznych, budynkach wyjątkowych, innowacyjnych, niezwykłych. Tymczasem architektura to nie tylko supernowoczesne hotele, apartamentowce i pełne rozmachu urbanistyczne wizje nowych centrów miast. Nie tylko wyścig do nieba i bicie rekordów wysokości, ale też rozwiązywanie problemów bardziej przyziemnych, choć znacznie ważniejszych. Architektura ma służyć ludziom. Wszystkim. Tymczasem można odnieść wrażenie, że powstaje dla wybranych. W lśniących budynkach ze szkła i stali mieszkają i pracują młodzi, piękni i bogaci. I zdają się nie dostrzegać, że w cieniu wieżowców przycupnęły osiedla slumsów, alternatywne miasta, w których o bieżącej wodzie i kanalizacji można tylko marzyć. Według demografów, do 2025 r. połowa ludzkiej populacji będzie żyła w miastach. Ponad miliard – w slumsach. Już dziś zresztą w samym Bombaju mieszka w takich warunkach 6 milionów ludzi. Próba likwidacji nielegalnych osiedli to walka z wiatrakami. Dlatego konieczna jest alternatywna strategia, którą zaakceptują sami zainteresowani i która da im szansę na poprawę warunków bytu. A przy okazji będzie prosta i tania w realizacji. Taką właśnie strategię opracowali architekci Sara Göransson i Filipe Balestra wspólnie z indyjską organizacją SPARC (The Society for the Promotion of Area Resource Centers). Stworzyli oni program przekształcania slumsów w pełnoprawne obszary urbanistyczne. Co ciekawe, ma to nastąpić poprzez stopniowe udoskonalanie istniejących prymitywnych domów, a nie ich wyburzanie i budowanie na nowo. W ten sposób możliwa będzie regeneracja zdegradowanych obszarów na przedmieściach bez konieczności wysiedlania zamieszkującej je społeczności i burzenia tworzonych przez lata więzi społecznych. Pilotażowy projekt zostanie wdrożony z Pune w Indiach, ale architekci są przekonani, że ich strategia może się sprawdzić w każdym kraju, który boryka się z podobnymi problemami. Rozpoczęli już starania o jego realizację w Brazylii, Południowej Afryce, na Filipinach. Jednak lista wszystkich krajów, które chcą objąć swoim programem, jest bardzo długa. Prace nad projektem prowadzono w Bombaju. Zebrał się tam międzynarodowy zespół architektów, urbanistów, architektów krajobrazu i grafików, którzy w ramach wolontariatu pracowali nad możliwościami wykorzystania istniejących slumsów jako punktu wyjścia dla dalszego rozwoju przedmieść. Architekci stworzyli trzy typy małych domów, które bazują na prostych schematach i dają szansę na dalszy rozwój budynku. Typ A to dwukondygnacyjny dom o konstrukcji umożliwiającej łatwe i bezpieczne dobudowanie kolejnego piętra. Dom B ma otwarty parter, który może funkcjonować jako garaż albo zostać zaadaptowany na prowadzony przez rodzinę sklep. Trzykondygnacyjny dom C z kolei ma otwarte środkowe piętro, które można funkcjonować jako pokój dzienny. Każdy z budynków przeznaczony jest dla jednej rodziny i ma powierzchnię 25 metrów kwadratowych. Ważnym aspektem programu jest udział mieszkańców, którzy angażują się w budowę i na bieżąco dostosowują dom do własnych potrzeb, decydując na przykład, na jaki kolor chcą go pomalować. Architekci wyszli bowiem ze słusznego założenia, że to sami mieszkańcy najlepiej wiedzą, co im się podoba i czego potrzebują do życia. Kiedy Sara Göransson i Filipe Balestra zaczynali pracę nad nową strategią, nie wiedzieli, że rząd Indii uruchomi fundusz, z którego każda rodzina planująca powiększenie domu z wykorzystaniem ich koncepcji otrzyma pomoc o wartości 4,5 tysiąca euro. Teraz ten fundusz działa i mogą z niego skorzystać wszyscy, którzy żyją w tak zwanych kaccha – starych, prymitywnych „domach”, które nie nadają się do mieszkania. Filipe Balestra: „Po okresie pracy dla OMA/AMO Rema Koolhaasa, Neutelings Riedijk, NL architects i Thomasa Sandella, doszedłem do wniosku, że architektowi potrzebne jest też zupełnie inne doświadczenie: praca dla tych, którzy nie mogą zapłacić”. Balestra już wcześniej – w ramach projektu Sambarchitecture – zaprojektował i nadzorował budowę szkoły i centrum społecznego w Rocinha – największym skupisku slumsów w Rio de Janeiro. W tworzeniu koncepcji i jego realizacji uczestniczyli lokalni mieszkańcy, a całe przedsięwzięcie zostało sfilmowane i dokumentację tę prezentowano na Brazylijskim Festiwalu Filmowym oraz na wystawach w Muzeum Architektury w Sztokholmie i w Botkyrka Konsthall. Sara Göransson zaś zajmowała się strategiami urbanistycznego rozwoju Sztokholmu i rewitalizacji jego przedmieść. Daniela Szymczak
aYUP3XG6npwWDxXaWh07IItZG7mpd8LBPuxMy9qyHX3UfRJSGsgvM3Q4w640_pune-2.jpg
fjtCMZq6riW8m8KEX4JSLtneXNGUSTN6w8qUrl0tN1VDjCzUkRdbHJ7K56lt_pune-3.jpg
3BCrauiAVE46jjF9ghXtTptk9EP11MRt2nmgVN7040XVJ9VI51tTGBd8O7At_housing-strategy.JPG
FkxboCG16GKRLQAgTK1nGQ9CoPvj0ryG0SxUrK86FtIYr5Vr1NiaenbF89C6_house-a.JPG
mi935zLj3ggcjcfE2D7lXGX4wOekZ1Hni4E5sLIsvNcUbnleMzojVa64lOa0_house-b.JPG
Yi4rFN64eKCgtV1i8wzXz6QkFUErX3dNoqzOlI0n0exTZkTgAYVYP9nvoJsc_house-c.JPG

Podepnij swój artykuł

tagi

Znamy zwycięzców Konkursu Koło 2018
Znamy zwycięzców Konkursu Koło 2018

Konkurs Koło w tym roku obchodził swój jubileusz – odbyła się jego 20. edycja. Jego celem od początk ...

Face2Face Business Campus
Face2Face Business Campus

Face2Face Business Campus swoją nazwę zawdzięcza wzajemnemu ustawieniu dwóch budynków, z których zło ...

Ażurowy szpital
Ażurowy szpital

Na gmach szpitala, który powstać ma w mieście Tambacounda w południowej części Senegalu rozpisany by ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera