Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Etno króluje w Szanghaju

 

Czas czytania: ~6 min


0Fjp8NsMUQDLRWQoQvb3MHqZaZywx5kv7BuocRRr1sx20vaWDDG0QRwkddzz_expawilonpolskiexpo2010.jpg
Od 1 maja oczy całego świata zwrócone są na Szanghaj. Expo 2010 – największe, najbardziej spektakularne i najbardziej krytykowane ze wszystkich dotychczasowych wystaw. Zarzutów jest wiele – przygotowana z bezprecedensowym rozmachem światowa wystawa jest bowiem przedsięwzięciem skrajnie nieekologicznym (choć promującym hasła zielonej architektury) i niehumanitarnym (warte nieraz miliony dolarów pawilony powstały na gruzach domów tysięcy mieszkańców Szanghaju, co stało się źródłem protestów organizacji stojących na straży praw człowieka). Czego by jednak o Expo nie mówić, niewątpliwie jest to wielkie wydarzenie architektoniczne, a budynki, jakie specjalnie na nie zbudowano, na długo zapadną w pamięć.
Dla autorów wielu wystawowych budynków najważniejsze było połączenie nowoczesnych technologii i rozwiązań ekologicznych – jako odpowiedź na hasło wystawy: „Lepsze miasto, lepsze życie”, ale i demonstracja postępu technologicznego i możliwości uczestniczących państw. Ale nie wszystkie pawilony wprost odnoszą się do motta Expo, zostawiając to prezentowanym wewnątrz ekspozycjom. Dużą grupę stanowią wśród nich budynki, których formy potraktowano jako narodowe „logo”, sięgając po inspiracje sztuką ludową i tradycyjnym rzemiosłem, albo też zjawiskami, z których dane państwo słynie na świecie. Architektura, w mniej lub bardziej oczywisty sposób eksploatująca „pierwiastek narodowy”, już na pierwszy rzut oka wskazuje na swoje pochodzenie.
yfv2VWX28KWXsK1Eye5dQmFbjvlzKuEjtMNbX8b6Ipds8VupuPMeijhMmq0G_expawilonpolskiexpo2010-2.jpg
Nawiązanie do tradycji lub charakterystycznych cech kraju było jedną z przewodnich idei architektury pawilonów chińskiego, norweskiego i duńskiego wspomnianych w poprzednim artykule poświęconym Expo. Jest także podstawą koncepcji obiektu reprezentującego na światowej wystawie Polskę. Autorzy projektu – architekci z warszawskiej pracowni WWA (Marcin Mostafa i Natalia Paszkowska) inspirację znaleźli w jednym z najbardziej popularnych elementów naszej sztuki ludowej – wycinankach. Jednak zaprojektowany przez nich budynek o ażurowych elewacjach wykonanych ze sklejki nie tylko reprezentuje polską kulturę poprzez odwołanie do twórczości ludowej, ale także wpisując się w aktualny w polskim wzornictwie styl „neoetno”, łączący elementy zaczerpnięte z tradycji rękodzielniczej i nowoczesne. Spotykają się one także w formie budynku, którego zbudowana ze skośnych płaszczyzn bryła przywodzi na myśl poskładaną kartkę papieru, a jednocześnie jest w zupełnie nowoczesny sposób geometryczna i dynamiczna. Widac też w nim inspiracje rozwiązaniami Opery w Oslo autorstwa Snohetty.
OVieZEVqb9Jff0NfnKiCShwzyAKV0SWkNDPJjHOU2wkPSl8ljGspCNofMw9w_exrussianpavilionexpo2010.jpg
Z rodzimej tradycji i historii czerpie także pawilon rosyjski. Centralna część budynku otoczona jest dwunastoma wieżami o ażurowych zwieńczeniach, dla których inspiracją były tradycyjne rosyjskie stroje kobiece. Kolorystyka 20-metrowych wież – biel, czerwień i złoto – nawiązuje z kolei do starożytnych miast na Uralu. Nowoczesnego wyrazu mają zaś budynkowi dodawać odstępstwa od symetryczności i ścisłej regularności kompozycji. Tak pomyślany pawilon ma obrazować złożony charakter rosyjskich miast, w których historia spotyka się ze współczesnością. Nawiązania do rosyjskiej tradycji zwiedzający znajdą także wewnątrz budynku, gdzie prezentowane będą sceny z bajek Mikołaja Nosowa.
13fPmkUE8B70cogMNGiDIGSB6V2aCFMWDUv8eVe6Yla3TNvpN70A8i6EksjZ_exspanishpavilionexpo-2010.jpg
Na promowanie rękodzieła postawili Hiszpanie. Zaprojektowany przez Benedettę i Mirallesa Tagliabue budynek nawiązuje do długiej tradycji wyplatania przedmiotów z wikliny. Stalową konstrukcję przykryto wykonanym przez hiszpańskich rzemieślników, falującym „dywanem”, którego powierzchnię urozmaicają różnokolorowe wzory. Projektanci obiektu podkreślali, że tradycja wyplatania z wikliny żywa jest również w Chinach i wykorzystując ją w konstrukcji pawilonu chcieli wyeksponować coś, co łączy oba – tak odległe – kraje. Wiklinowy budynek pojawia się na Expo nie po raz pierwszy – zaprojektowany przez pracownię Ingarden & Ewý Architekci polski pawilon na wystawie w Aichi w 2005 r. także skonstruowany był z ręcznie wykonanej plecionki umieszczonej na stalowym stelażu.

Więcej o pawilonie hiszpańskim.
riRnnagyIziAmpBMdh19IFIewiP923GCjWYVzDa19cxfxrcgMWpnBcC5LXcN_exkoreanpavilionatexpo2010.jpg
Do elementu tożsamości narodowej, jakim jest pismo, sięgnęli Koreańczycy. Forma zaprojektowanego przez Mass Studies pawilonu została wyprowadzona z kształtów liter koreańskiego alfabetu Han-geul. Jego elewacje pokryte są dwoma rodzajami paneli – białymi z reliefowym wzorem liter w czterech różnych rozmiarach oraz aluminiowymi, pomalowanymi na różne kolory przez koreańskiego artystę, Ik-Joong Kanga.
i7E076sPRaBtUQCKOsWFGl3AF5ITwStmrLIz1dtRbWlynInvt8zzLueOV80R_exicelandpavilionexpo2010.jpg
Dla Islandczyków największym powodem do dumy jest natura. Zaprojektowany przez Plús Arkitektar budynek, którego elewacje wykonane są z drukowanej tkaniny, przypominać ma bryłę lodu. Pokrywające ściany wzory imitują te, które w naturze tworzy jedynie zamarzająca woda. Ideą twórców pawilonu było przeniesienie zwiedzających na Islandię, dlatego stworzyli w jego wnętrzu specyficzny mikroklimat o obniżającej się stopniowo temperaturze i wilgotności powietrza. W ten sposób w sercu tropikalnego Szanghaju powstał chłodny i spokojny kawałek Islandii. Główne wejście do pawilonu otoczone jest blokami z zastygniętej lawy. Umieszczono w nich monitory, na których wyświetlane są informacje o islandzkiej naturze, kulturze i ekonomii.
bC1o38z8hWVLUbPRJ1S6cm0y7xCrHHdQeGJikOxOkd0IIakX4UF8bYw4lLM2_exfrenchpavilionexpo2010-2.jpg
Także na naturę – choć już nie tak nieokiełznaną jak na Islandii – postawili Francuzi. Spośród wielu marek, z jakimi kojarzony jest ich kraj, wybrali ogrody. Francuski pawilon – „Miasto Zmysłów” – zaprojektowany przez pracownię Jacques Ferrier Architects z zewnątrz nie wyróżnia się niczym szczególnym. To, co najciekawsze dzieje się za kratownicowymi ścianami – wchodzących do pawilonu wita niezwykły ogród, jakby wprost przeniesiony tam z Wersalu.
sPx92c5NgLwZzQw0bvidw9LwYeEF4ogSShUeTG50fQSzJzt0SvoeA5A8zH7F_exmalaysiapavilionexpo2010.jpg
Do lokalnej tradycji budowlanej odwołuje się z kolei pawilon Malezji. Jego bryła wzorowana jest na formie typowych, wiejskich chat, ale te „ludowe” konotacje zestawione zostały z nowoczesną techniką, między innymi na płaszczyźnie zastosowanych materiałów – elewacje budynku wykonane zostały z mieszaniny oleju palmowego i plastiku, a po zakończeniu wystawy zostaną poddane recyklingowi. Pawilon malezyjski jest jednym z wielu przykładów połączenia motywów zaczerpniętych z tradycyjnej kultury materialnej i najnowszych technologii jako dwóch ważnych filarów funkcjonowania współczesnych państw i społeczeństw. Renesans „form narodowych” na dużą skalę możliwy jest bowiem tylko po przepuszczeniu ich przez filtr współczesnych potrzeb i możliwości technologicznych.

Daniela Szymczak

Podepnij swój artykuł

tagi

Najlepsze realizacje architektoniczne Gdańska lat 2016 – 2017
Najlepsze realizacje architektoniczne Gdańska lat 2016 – 2017

Najlepsze realizacje architektoniczne Gdańska lat 2016 – 2017 zostały właśnie docenione. Po raz drug ...

Niezwykły dom dla gości
Niezwykły dom dla gości

Dom dla gości, jaki pracownia Studio 512 zaprojektowała w Teksasie sami autorzy projektu architekton ...

Skra – wyniki konkursu architektonicznego
Skra – wyniki konkursu architektonicznego

Konkurs architektoniczny na projekt nowego zagospodarowania terenu sportowego Skra w Warszawie władz ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera