Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Zawijanie w sreberka

 

Czas czytania: ~2 min


GrJFiyYXwewjYUlbnvmuBSg4fTKml2bFvCa7pXZ8K7RniFT0XTfw1HUMgaDW_sreb.jpg

Podstawą strategii projektowania stadionów na Euro jest marketingowa zasada efektownego
opakowania, ale jego jakość jest bardzo zróżnicowana – mówi w rozmowie z „Krytyką Architektury” architekt Wojciech Zabłocki.

KA: Według Pana opinii w architekturze obiektów sportowych mamy w tej chwili do czynienia z regionalizmem, z szukaniem w projektach łatwych, prostych tożsamości. Czy tak Pan ocenia też projekty polskich stadionów wybudowanych na Euro? Dostaliśmy w końcu od architektów koszyk, lampion
i bursztyn.

WZ: Taki jest światowy szablon i polskie realizacje stadionów na Euro 2012 wpisują się w ten nurt. Ja nazywam to pakowaniem obiektów. Te symboliczne opakowania zasłaniają, z różnym efektem, to, co powinno być solą architektury – funkcję i konstrukcję. I co gorsze nie zawsze to opakowanie jest trafione. Wyraz architektoniczny staje się często rodzajem mniej lub bardziej efektownego logo, wizytówki miejsca. Ale nie każda taka „silna”, symboliczna architektura jest dla Pana od razu zła. Pozytywnie ocenia Pan na przykład dokonania Santiago Calatravy. Tak, ale ekspresyjna architektura Calatravy wyrasta z konstrukcji. Biomorficzne Zawijanie w sreberka formy jednocześnie działają, a nie tylko opakowują to, co jest pod nimi. Więc jest to siła formy uzasadnionej głęboko w funkcji i konstrukcji. W przypadku stadionów nie jest łatwo zaprojektować konstrukcję tak, aby wyróżniała się na tle innych. Natomiast na identyczną konstrukcję można naciągać rozmaite opakowania, które mogą stanowić logo – wizytówkę obiektu i miejsca.

Rozumiem więc, że Pańska ocena stadionów, które powstały z okazji Euro 2012 jest krytyczna. Niezupełnie. Jeśli przyjmiemy, że jednym z obecnych trendów architektury sportowej są efektowne „opakowania”, powinniśmy je uznać za w pełni na czasie. Choć trzeba też powiedzieć, że polskie stadiony na Euro 2012, nawiązujące do regionalnego lub kulturowego kontekstu, są bardzo „wymyślone”. Czasami nawet zbyt proste w tej dosłowności, zbyt oczywiste. Tak trochę oceniam stadion w Warszawie.

Stadion narodowy w Warszawie jest powszechnie krytykowany. Dlaczego? No właśnie z tego powodu, że metafora patriotyczna – natarczywe odwołanie się do biało‑czerwonych kolorów – jest strategią dość prymitywną. Poza tym użycie do tego celu plecionki z siatki nie jest atrakcyjne z bliskiej perspektywy. Jest ona zbyt prosta, nadmiernie „kibicowska” powiedziałbym. Od razu widać, że ta zewnętrzna siatka, biało‑czerwony koszyk, jest „doklejona” do obiektu. Takie były założenia projektantów. Do niektórych osób taka metafora przemawia, do mnie nie.

Więcej w najnowszym numerze kwartalnika "Krytyka Architektury"


Podepnij swój artykuł

tagi

Dom jednorodzinny JRV2 z drewna i betonu ze studia de.materia
Dom jednorodzinny JRV2 z drewna i betonu ze studia de.materia

Projekt architektoniczny tego domu jednorodzinnego zdeterminowało jego położenie: na stoku skarpy, n ...

Budynek jako pomnik
Budynek jako pomnik

Budynek – pomnik, miejsce pamięci połączone z dziełem architektonicznym – to pomysł, który nie jest ...

Mies van der Rohe Award: polskie nominacje
Mies van der Rohe Award: polskie nominacje

EU Prize for Contemporary Architecture - Mies van der Rohe Award – to najważniejsza nagroda architek ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera