Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Zasady architektury potencjalnej

 

Czas czytania: ~2 min


VsDXFsVPol1zD7wa4CPDd726cBdHQUQD7QHoKxRRHcKZ85FEkyo3hmywJBiH_arch-pten.JPG

Przestrzenie na pozór niezagospodarowane, poprzez właściwe ich zestawienie i powiązanie w strukturze budynku stają się potencjalne – mogą spełniać różne funkcje. Budynek jest obiektem spełniającym rożne potrzeby człowieka i znaczenie przestrzeni powinno być określane przez jego formy aktywności.

Od połowy XX-wieku nie ma już nowej architektury. Architekturą obwołano wtórną mieszankę elementów nowoczesnych i historycznych. Gusta wykrzywił postmodernizm. Poszukiwania nowych atrakcyjnych wizualnie i zaskakujących form zastąpiły refleksję nad wyzwaniami zmieniającego się świata.

Przestańmy tworzyć budynki. Zacznijmy tworzyć Miejsca. Żywot współczesnych, wąsko wyspecjalizowanych technologii to 5-10 lat. Już w procesie projektowania zaczynamy określać rzeczywistość w jej schyłkowej fazie użyteczności. Obiekt bezpośrednio po wybudowaniu jest już często przestarzały i powinien zostać poddany „modernizacji” i “przystosowaniu” do nowej funkcji czy technologii. Specjalizacja jest wrogiem kreatywnego myślenia, przegrywa w naszym szybko zmieniającym się świecie.

Aby przetrwać, aby się rozwijać musimy nauczyć się myśleć i projektować wielopłaszczyznowo, wielowątkowo i elastycznie. Żyjemy w czasach swobodnego przepływu informacji. Świat postrzegany liniowo skończył się w połowie XX- wieku jeszcze przed rozkwitem internetu. Ale to współczesne technologie i globalizacja sprawiły, że rozwiązania problemu już nie są lokalne. Zachowanie pamięci i ciągłości lokalnej nie jest jedynym drogowskazem. Rozwój możliwości wymiany myśli, generowania nowych idei w cyfrowej rzeczywistości daje inne rozwiązania tego samego problemu. Tak samo nazwane potrzeby już nie generują tych samych odpowiedzi.

Rola Architekta ulega przez to znacznej zmianie. Z twórcy staje się moderatorem dyskusji grupy użytkowników, lokalnego społeczeństwa, ale też postronnych „społecznościowych” obserwatorów. Proces projektowy właściwie polega na intuicji (analizie zawsze niedostatecznej ilości danych), doświadczeniu i na rozmowie z klientem. Rozmawiać można z klientem indywidualnym lub społecznościowym albo wirtualnym - przy większych inwestycjach. Zmienia się też cel pracy architekta. Zamiast budynku tworzymy miejsce, które tylko w części jest budynkiem.

Miejsce jest materialną strukturą stanowiącą bazę potencjalnych możliwości. Jest przedmiotem ciągłego procesu dyskusji - projektowania - użytkowania. Zrezygnujmy z tradycyjnego zestawu odziedziczonych informacji krępujących zdolność nowej kreacji. Jesteśmy w czasach przejściowych. Już nic nie jest oczywiste, nie musimy zachowywać się tak samo: jadać w jadalni, spać w sypialni, kuchnie dawno przestały być zamkniętymi pomieszczeniami.

Dalsza część artykułu w najnowszym numerze e-kwartalnika Krytyka Architektury


Podepnij swój artykuł

tagi

Apartamenty Niemcewicza 17 – nowa realizacja architektoniczna JEMS
Apartamenty Niemcewicza 17 – nowa realizacja architektoniczna JEMS

Na Starej Ochocie, w otoczeniu przedwojennej zabudowy mieszkaniowej dwa lata temu powstała nowa real ...

Szkoła z betonu od Zbigniewa Maćkowa
Szkoła z betonu od Zbigniewa Maćkowa

V Liceum Ogólnokształcące we Wrocławiu – to realizacja architektoniczna warta uwagi z wielu powodów. ...

Dom jednorodzinny JRV2 z drewna i betonu ze studia de.materia
Dom jednorodzinny JRV2 z drewna i betonu ze studia de.materia

Projekt architektoniczny tego domu jednorodzinnego zdeterminowało jego położenie: na stoku skarpy, n ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera