Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Czarny Hans

 

Czas czytania: ~3 min


„Mistrz architektury”, który odbudował Berlin

 

sM9o1xW8ZfjjugBjKWvLAazwzi1n8bwGZHFJVCssFtUCAN3PHIRB0im88sHB_stimman.jpg
Hans Stimmann – jeden z jurorów konkursu na Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku – znany jest jako „Czarny Szeryf” niemieckiej architektury. Jego upodobanie do ciężkich kamiennych fasad i kątów prostych odstraszyło już od Berlina niejednego międzynarodowego architekta. Dla jednych jest zbawicielem Berlina, dla innych „cesarzem”, który zmarnował szanse na nowoczesne ukształtowanie miasta. Hans Stimmann, architekt i urbanista, urodził się w 1941 roku w Lubece. Specjalizował się w miejskim i regionalnym planowaniu na Berlińskiej Politechnice. Dyplom uzyskał w 1974 roku, a doktorat w 1977. Swoje życie zawodowe związał z Lubeką i z Berlinem. Sprawował funkcję konsultanta Ministerstwa Budownictwa i Mieszkalnictwa w Departamencie Planowania Miejskiego w Berlinie. W latach 1980 -1985 był pracownikiem Politechniki Berlińskiej, gdzie zajmował się m.in. pracami nad rewitalizacją i ochroną zespołów urbanistycznych. W latach 1986 -1997 pełnił stanowisko dyrektora (Urban Development) w ministerstwie Budownictwa i Mieszkalnictwa w Berlinie. Od 1991 aż do 2006 dyrektor Biura Rozwoju Urbanistycznego w Ministerstwie Budownictwa i Mieszkalnictwa w Berlinie (odpowiednik naczelnego architekta miasta). Jest to człowiek odpowiedzialny za kształt współczesnego Berlina. Postać bardzo kontrowersyjna ze względu na swoje umiłowanie tradycyjnych, urbanistycznych proporcji placów, ulic i elewacji budynków. Osobowość budząca olbrzymi respekt i niechęć. W pracy kierował się mocnym postanowieniem ponownego wpisania Berlina na listę miast europejskich. Jedni uwielbiają go za to, że uchronił Berlin przed blichtrem doraźnej nowoczesności, drudzy dodają, że przez konserwatyzm zabrał miastu także to wszystko, co współczesna architektura ma do zaoferowania. Stimmann odrzucił wizję „wielkiej” architektury na korzyść pragmatycznego planowania miasta. Ślady jego działalności widzą wszyscy, którzy spacerują dziś ulicami centrum Berlina, od Hotelu Aldon i Frank Gehry's DZ Bank przy Bramie Brandenburskiej, aż po wskrzeszony Potsdamer Platz. Ignorując ciągłe dywagacje o ponownym wytyczeniu miasta (po upadku muru berlińskiego w 1989 roku), Stimmann preferował krajobraz ulic i placów starej Europy. Projekty, które nadzorował zajmują łącznie prawie 2 tysiące hektarów. “Miałem szufladę i kiedy ją otwierałem, wyciągałem stare plany miasta” – powiedział, przywołując pierwsze dni swojej pracy w 1991 roku – „I powiedziałem: Jeśli to się udaje od 250 lat, to dlaczego mielibyśmy potrzebować nowych planów?” Uważał, że niekontrolowana zabudowa Berlina może doprowadzić do powstania lasu drapaczy chmur. Dlatego narzucił ograniczenie wysokości dla nowych budynków do 6-8 kondygnacji. To posunięcie, które wprawiło w zdumienie krytyków i architektów było jednym z najważniejszych narzędzi w przywracaniu przedwojennej panoramy Berlina w której dominowały kopuły kościołów. “Berlin to zbiorowisko nieudanych prób planowania przestrzennego sprzed 1945 roku” – powiedział – „Chcę wrócić do struktury przestrzennej miasta, którą nazywam miastem europejskim. Chcę, żeby architektura Berlina była znowu klarowna”. Stimmann uważał socjalistyczną architekturę Wschodniego Berlina, ucieleśnioną w Pałacu Republiki (zniszczony) i modernizm kwartału Hanzeatyckiego na zachodnim krańcu miasta za wymarzoną lekcję architektury. Powiedział również że architektom należy wyznaczać pewne granice. Wiedział, że jego szorstkie podejście przysporzy mu wielu wrogów. Niemieccy krytycy oskarżyli Stimmanna o „wymazywanie” powojennej architektury miasta i „włożenie” nowoczesnej zabudowy Berlina w dziewiętnastowieczny kaftan bezpieczeństwa. Kamienne fasady zdominowały przestrzeń od Pariser Platz, poprzez Bramę Brandenburską aż do alei handlowej Friedrichstrasse; powtarzając tym samym neoklasycyzm Karla Friedricha Schinkela, XIX-wiecznego architekta Berlina. Stimmann „nie byłby w stanie nawet wyobrazić sobie, że ulice mogłyby wyglądać w ten sposób” – twierdzi krytyk architektury Niklas Maak, rysując szkic przedstawiający ulicę z budynkami o różnej wysokości i szerokości. Następnie pokazuje kolejny szkic, w którym budynki są tego samego rozmiaru: „A tak wygląda ulica przypominająca szereg gablot” – powiedział – „Dokładnie tak, jak Berlin wygląda teraz”. Rem Koolhaas, członek jury w konkursie na projekt Potsdamer Platz w 1991 roku, napisał list oskarżający Stimmanna o dokonanie „masakry inteligentnej architektury”. Małgorzata Drozdowska
Vkf8bY2rw7uB2PdsCFQKOkyCjpbXdxPXUqdPVNOoE1I7pjevX2JaEh50ttAN_stimman1.jpg
uGPjz3qh5HEYBMBlClieijPP8WPypQsNOb4VQjAPIVsTOMlHnw1YkbKaG0zA_stimman2.jpg
iIahMSoD7g0jqJexPCHXvOfvdMAsFAj8OY6sUZ3PCIa86g17kfdiiAZBNT8K_stimman3.jpg

Podepnij swój artykuł

tagi

Archiwum Państwowe w Białymstoku otwarte
Archiwum Państwowe w Białymstoku otwarte

Archiwum Państwowe w Białymstoku otworzy swoje podwoje już 20 czerwca 2018 roku. Nowoczesna placówka ...

Przedszkole w Lądku-Zdroju
Przedszkole w Lądku-Zdroju

Przedszkole w Lądku-Zdroju powstało dla 180 dzieci. Miało pomieścić – poza salami dla kilkulatków – ...

Webinarium: VELUX Archi-Vizje: Światło w architekturze 21.06.2018
Webinarium: VELUX Archi-Vizje: Światło w architekturze 21.06.2018

Zapraszamy 21 czerwca 2018 na bezpłatne szkolenie dla architektów, którego tematem będzie: „VELUX Ar ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera