Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Szukanie specyficzności

 

Czas czytania: ~7 min


sgZhEyF1uS2Bdbc6WRNM8tPjFfzk0M9YVEn8Dla0yXXzDCZFhnxk3B8VhmZE_nouvellechelseafasada.jpg
Szukanie specyficzności Wywiad z Jeanem Nouvelem Jaki jest najlepszy moment dnia? Jestem nocnym ptakiem, więc wolę wieczór i noc. Jakiej muzyki Pan słucha? Słucham muzyki mojej dziewczyny, ponieważ dzięki temu mogę odkryć wiele rzeczy. Uwielbiam ludzki głos: operę, pieśni religijne, np. francuskie polifonie z XI wieku - "chante de l'ecstase", ale także wokalistów; w ogóle ludzki głos jest dla mnie najbardziej emocjonalną rzeczą. Jakie książki ma Pan na nocnym stoliku? "The book of disquiet" Fernando Pessoa, ponieważ jest uspokajająca. To nieprzerwana lekcja filozofii i kiedy jesteś zawsze trochę za bardzo zajęty jak ja i trochę za bardzo podekscytowany, jest koniecznym, żeby mieć coś takiego. Słucha Pan radia? W samochodzie. Skąd czerpie Pan wiadomości? Jestem zjadaczem papieru! Kupuję codzienną gazetę, regularnie także tygodnik, ponieważ dużo podróżuję. Przypuszczam, że zwraca Pan uwagę na to jak ubierają się kobiety, czy ma Pan jakieś preferencje? Czasami powinno być to ubranie zwykłe, codzienne, czasami bardziej eleganckie. To zależy od chwili. Jakich ubrań nie nosi Pan? Zawsze ubieram się na czarno, więc to proste. Unikam wszystkiego innego. Czarny na wiosnę, jesień i zimę, ale w letnie miesiące, kiedy jestem na południu Francji, ubieram się całkiem na biało. Ma Pan zwierzęta? Nie bardzo, trochę komarów! (śmieje się) Czy przedyskutowuje Pan swoją pracę z innymi projektantami? Rozmawiam dużo z moimi przyjaciółmi, pracuję z dużą ilością konsultantów i organizuję doradców, z którymi odbywam długie dyskusje. Myślimy podobnie i rozumiemy się nawzajem. Dla każdego projektu staram się znaleźć odpowiedni zespół konsultantów...ale we Francji nie mamy "salonów architektury". Szkoda. Myślę, że duch każdego potrzebuje samotności. Gdzie pracuje Pan nad projektami? W łóżku, rozmawiając wokół stołu w restauracji, czasami przy dużym stole w biurze. To jest coś pomiędzy dużymi spotkaniami z burzą mózgów i później pracą samemu w ciszy. Spędzam dużo czasu w ciszy. Może opisać Pan swój styl tak jak mógłby to zrobić Pana dobry przyjaciel? Moje poszukiwania krążą zawsze wokół idei specyficzności, nie lubię powtarzać tego samego słownika albo robić tej samej architektury w każdym miejscu na ziemi. Zawsze szukam dobrych powodów, żeby zrobić coś w specyficznym miejscu, z konkretnymi ludźmi, stworzyć coś unikalnego. Także ważnymi aspektami są materia i światło, dla każdej epoki zresztą, ponieważ nadają one znaczenie światu. Musisz pracować, a każda praca zadaje pytania o te sprawy. Może opisać Pan swoją ewolucję od pierwszych projektów do teraźniejszych? Nie jestem w najlepszym miejscu, żeby to widzieć. Myślę, że to zawsze ten sam mózg, to samo uczucie, które stoi za pracą. Więc szukam możliwości, żeby zrobić coś w taki sposób, a nie inny, ale zawsze zadaję sobie pytanie o "tożsamość", o "modyfikację przestrzeni", na krótki albo długi okres czasu tak, żeby stworzyć rodzaj "małego świata" i poszerzyć ten już znany świat. Czy może opowiedzieć Pan o tym coś więcej? To ważne, by zdać sobie sprawę z tego, że każde miejsce jest sceną, która się przeobraża, jednocześnie zaś geograficzną i historyczną kontynuacją. Wolę projekty, które łączą się z ideą modyfikacji, a nie odchodzą całkowicie od kontekstu. Moja postawa nie jest skromna. Zawsze chcę, żeby projekt cechował się prostotą, delikatnością, głębią, ale jednocześnie, żeby pozostał w nim duch miejsca, pragnień ludzkich, miasta, krajobrazu, budynków, które powstały wcześniej. Czym jest etyka w architekturze? To pragnienie, żeby analizować i rozumieć świat. Nie powinno się zabraniać nam architektom wyrażania siebie, kreowania, w tym sensie "utopia" jest częścią naszej pracy. Myślę, że teraz w okresie klonów i powtarzania tych samych budynków na całym świecie, świat staje się coraz mniejszy. Powinniśmy rozwijać różnice jako znak głębokiego zrozumienia. Czy jakaś architektura z przeszłości wpłynęła na Pana praktykę? Jestem bardzo wrażliwy na "architekturę światła", katedry, kościoły z XI/XII wieku, Saint Chapel, kaplica w Paryżu, albo z późniejszych Maison de verre zaprojektowany przez Pierre Chareau. A współcześni architekci? Oczywiście jest ich bardzo wielu. Ale to zawsze ryzykowna gra, ponieważ mogę ci podać 10 nazwisk, a dlaczego nie 11 właściwie? To poważne pytanie. Ma Pan jakieś rady dla młodych? Nie. Nie lubię dawać rad. Każda osoba ma swoją specyficzną sytuację, powinna ją analizować i znaleźć swoją własną ścieżkę. Więc nie uczy Pan? Odmawiam uczenia. Jestem synem dwójki nauczycieli i dla mnie jest to ciężka praca. Musisz starać się poznać swoich wychowanków i zmotywować ich, żeby rozkwitali sami. Uważam, że wykładanie jest trudne, a jedyny sposób, który jest według mnie efektywnym sposobem uczenia, to warsztaty. Kiedy ludzie pracują ze mną, mogą później wykorzystać tą wiedzę według swojego uznania. Boi się Pan czegoś, kiedy myśli o przyszłości? Nie boję się przyszłości. Nie dbam o nią. Dbam o teraźniejszość. Może na poziomie politycznym jest kilka spraw, które są ważne i takie, które nie są, ale jestem optymistą. Myślę, że historia humanizmu idzie w dobrym kierunku. Dlaczego właśnie Pana wybrało jury Pritzkera? Wygrałem, ponieważ mam wyjątkowy wizerunek, mam nadzieję. I dlatego, że w tym świecie, gdzie standardowe budynki są obsesją, moją postawą jest szukanie "specyficzności". Projektuję różne budynki, za każdym razem inaczej odczuwając kolor czy technikę, tak by znaleźć najlepszy budynek do tego konkretnego miejsca. Nie mam jednej idei - analizuję wiele parametrów - słowa, idee, koncepty. Nie jest to automatyczne odtwarzanie nawyków. Ma Pan jakiś swój ulubiony budynek? Nie mam. Dla mnie architekci i miasta są jak ludzie; mają różne charaktery, niektórzy są grubi, inni szczupli, niektórzy delikatni, inni bardzo nerwowi. Dla mnie, wszystkie budynki cały czas żyją. Lubię różnice; jak możesz woleć budynek mieszkalny od muzeum czy teatru? Co powinno po Panu pozostać? Różnię się od większości architektów, którzy używają ciągle tych samych typologii, materiałów, technik. To nie krytycyzm, ale jestem po drugiej stronie. Kiedy podróżujesz wokół świata, spotykasz mnóstwo klonów. Wszystkie te budynki są takie same, nie mają korzeni. Walczę przeciwko standardowemu projektowaniu - to będzie moja spuścizna. Jak się mają twoje plany w Londynie (Walbrook Square, który powstanie we współpracy z Foster+Partners i inna realizacja - Land Securities One New Change) ? One New Change jest w trakcie realizacji i robimy fundamenty. W Walbrook Square wykańczamy detale. Kiedy odwiedza Pan Londyn, jak postrzega Pan tamtejszą architekturę? Znałem Londyn wcześniej, ale teraz jestem zaskoczony energią tego miasta w porównaniu z Francją. W Paryżu jest ciężko budować, a tu w Londynie cały czas miasto podlega unowocześnianiu i ewolucji. Mam nadzieję, że to zmieni się to także w Paryżu - tam od dłuższego czasu jest marazm, a w Londynie jest mnóstwo energii. Gdyby mógł Pan zaprosić architektów, z przeszłości i współczesnych na kolację, kto by to był? (Śmiech) Nie mam z tym problemu. Za kilka dni mam kolację z Frankiem Gehry, Normanem Fosterem, Richardem Rogersem, Renzo Piano, Toyo Ito. Mam mnóstwo przyjaciół. Architekci są trochę jak tenisiści - występują bardzo często w tych samych konkursach. Kto jest siłą wiodącą we współpracy z Normanem Fosterem nad Welbrook Sqaure? To było interesujące doświadczenie. Pracowałem z Normanem i Spencerem de Grey. Na początku było trudno, ponieważ zespoły rywalizowały ze sobą. Po kilku miesiącach stan jest idealny i to jest wielka przygoda. Chce Pan z nimi kiedyś jeszcze pracować? Tak, pracujemy razem w Sydney. Nie robimy tych samych budynków, ale jesteśmy w tym samym miejscu i będziemy podejmowali decyzje wspólnie - zawsze pracujemy bardzo demokratycznie!

Podepnij swój artykuł

tagi

Szkoła z betonu od Zbigniewa Maćkowa
Szkoła z betonu od Zbigniewa Maćkowa

V Liceum Ogólnokształcące we Wrocławiu – to realizacja architektoniczna warta uwagi z wielu powodów. ...

Dom jednorodzinny JRV2 z drewna i betonu ze studia de.materia
Dom jednorodzinny JRV2 z drewna i betonu ze studia de.materia

Projekt architektoniczny tego domu jednorodzinnego zdeterminowało jego położenie: na stoku skarpy, n ...

Budynek jako pomnik
Budynek jako pomnik

Budynek – pomnik, miejsce pamięci połączone z dziełem architektonicznym – to pomysł, który nie jest ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera