Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Układanie puzzli

 

Czas czytania: ~5 min


4m1iiOAJFyx5kNWKudQHyCNg3WBFz3XDfwhsqJ1WQr7YeNTULngtA4q6jsXP_nathalie-de-vries.jpg
Najbardziej interesuje mnie łączenie w ramach jednego projektu wielu różnych aspektów i dyscyplin. Przypomina to układanie skomplikowanych puzzli – mówi w wywiadzie Natalie de Vries, współzałożycielka biura MVRDV.
4NTBrlgcufo8RY2yehz0yGPyqAYeW8GZLNRic5L9CIDDFQ7bEKAVU5AmOfjv_mvrvd-sky-village.JPG
Który z waszych projektów dał wam najwięcej satysfakcji i dlaczego?

Wszystkie zrealizowane dotychczas prace, ale pięć lat później. Kiedy już nie zastanawiamy się, co jeszcze można, albo powinno się było zrobić. W momencie, kiedy nikt już nie pamięta o ich autorach i kiedy zaczynają funkcjonować, jako uzupełnienie codziennego życia ludzi.

Wasze prace mają silną podbudowę badawczą i metodologiczną. Co skłoniło was do wyboru takiego sposobu projektowania?

To kwestia podejścia. Badania są częścią naszej pracy, sposobem na ukierunkowanie procesu projektowania, na myślenie poza i ponad konkretnymi zadaniami i konkursami. To konieczne, bo w przeciwnym razie rozwój architektury musiałby się zatrzymać. To, co mnie szczególnie interesuje, to wyzwanie, jakim jest łączenie w ramach jednego projektu wielu różnych aspektów i dyscyplin. Przypomina to układanie skomplikowanych puzzli.

Jak, według pani, zmieni się architektura w ciągu następnych 50 lat?

Najważniejszy kierunek związany będzie ze wzrostem urbanizacji na świecie. W przyszłości większość ludzi będzie żyła w miastach, więc musimy przygotować się na ten stan rzeczy, zapewniając ich większą „pojemność”. Przeważającą część projektów architektonicznych stanowić będzie funkcjonalna i mądrze zorganizowana infrastruktura, zarządzanie odpadami, energią i produkcją żywności. W tym samym czasie będziemy świadkami wzrostu efektywności architektury: większą wagę będzie się przywiązywać do ponownego wykorzystywania materiałów i całych budynków. Przyszłość wydaje się dziwnie znajoma…

A jakich zmian spodziewa się pani w samej profesji architektów?

Przez ostatnie 20 lat byliśmy świadkami niezwykle szybkich zmian naszych narzędzi pracy. Architektura jest pod tym względem ściśle związana ze wszystkimi nowinkami w dziedzinie informatyki. Ale rozwój nowych technik budowania i materiałów pozostaje w tyle. Prawdopodobnie za 50 lat architekci wciąż będą projektować budynki, ale stosując inne metody niż dziś.

Uważa pani, że architektura dąży dziś do tego, żeby być “trendy”?

Myślę raczej, że architektura jako taka chwilowo przestała być modna. Ale mi to nie przeszkadza. Ciągle projektuję budynki.

Czego mogą się nauczyć studenci, przyglądając się waszym ukończonym budynkom? Ma pani dla nich jakieś rady?

Patrząc na nasze budynki można dostrzec, że nie ma czegoś takiego jak „styl MVRDV”, ale raczej nasza indywidualna postawa twórcza. Nasze prace, na ile to możliwe, posługują się tym samym językiem. Moja rada dla studentów jest taka: patrzcie, co robią inni, a potem projektujcie po swojemu. Najprawdopodobniej lepiej wiecie, jak to robić.

Co napawa panią największą dumą – w pracy zawodowej albo w innych dziedzinach życia?

Moim najlepszym dziełem są moje córki. A w architekturze, ogólnie rzecz ujmując, jestem dumna ze sposobu, w jaki dziś pracujemy, z ciągłej ewolucji. Z momentu rozwoju, jaki osiągnęliśmy, z projektów, jakimi się zajmujemy i sposobu, w jaki do nich dochodzimy.

Kto, według pani, jest najbardziej „przereklamowanym” architektem, a kto zasługuje na większe uznanie i dostrzeżenie?

Każdy, kto pokonuje nas w konkursie jest przereklamowany! Dlaczego wybierają innych, a nie nas?! A na więcej uwagi z pewnością zasługuje Herman Herzberger, wspaniały, inteligentny nauczyciel, który ma ogromny wpływ na wychowanie setek holenderskich architektów.

Który aspekt architektury jest, według pani, najważniejszy? Co stanowi fundament waszej praktyki i procesu projektowania?

Istotą jest zadowolony klient. Zasadniczo, my też powinniśmy być zadowoleni, każdy projekt powinien być nieco inny, a proces projektowania powinien ewoluować wraz z każdym kolejnym zadaniem.

Co skłoniło panią, żeby zająć się architekturą? Co jest dla pani inspiracją?

Zawsze interesowałam się designem, techniką, polityką, modą i językami. Nie mogłam się zdecydować na żaden z tych kierunków, więc wybrałam studia architektoniczne. W architekturze mogę wykorzystywać wszystkie moje zainteresowania. Nie ma żadnej reguły, ani żadnych ograniczeń w kwestii tego, co inspiruje mnie podczas projektowania. Ważne, żeby na końcu powstał budynek. To bardzo ważne dla kogoś, kto ma problem z dokonywaniem wyborów. No i zawsze jest deadline.

A czym jeszcze się pani interesuje?

Oczywiście miastami, literaturą, muzyką. Oto kilka przykładów: moimi ulubionymi miejscami na świecie są porty w Rotterdamie i Berlinie. Moja ulubiona książka to „Stambuł” Orhana Pamuka, a muzyka: w tym momencie La Roux, the Killers, Kyteman, Zita Zwoon i Tinariwen.

Jaki moment dnia najbardziej pani lubi i dlaczego?

Wczesny ranek z kubkiem kawy – żeby pomyśleć, popołudnie w biurze – żeby projektować, a wieczór – żeby spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi.

Jaki byłby pani wymarzony projekt?

Przeprojektowanie centrum Rotterdamu i zaprojektowanie dla niego kilku budynków.

A nad czym pracuje pani w tej chwili?

Teraz właśnie pracujemy w Rotterdamie nad częścią tego marzenia. Zresztą, nasze współczesne zadania są fascynująco różnorodne – od biblioteki publicznej, przez siedzibę banku i całe chińskie miasto, po małe instalacje.

Z kim najbardziej chciałaby pani współpracować nad projektem?

Kiedyś przygotowywaliśmy projekt dla Vitry – infrastrukturę linii produkcyjnej, która ostatecznie okazała się niepotrzebna. To było ciekawe doświadczenie i bardzo bym chciała jeszcze kiedyś współpracować z Rolfem Fehlbaumem.

Nathalie de Vries założyła MVRDV w 1991 r. razem z Winym Maasem i Jacobem van Rijsem. Ich wczesne prace, takie jak centrum telewizyjne Villa VPRO i osiedle dla starszych ludzi Wozoco (oba w Holandii) zyskały międzynarodowe uznanie i zapewniły MVRDV silną pozycję na międzynarodowej scenie architektonicznej. Ostatnio MVRDV zostało wybrane przez Fast Company jako jedna z 44 najbardziej innowacyjnych pracowni. Nathalie de Vries wykłada i uczy na całym świecie.

Źródło: archi-ninja.com
s4YAM1SLh7ZuubJQTuV4RQeWlcmU7t7OGpGzqBhxgWtORXlnP5VzVvUOrWsY_mvrdv-dutch-pavillion-expo-2000.jpg
mOHelkgS9majWXBUByceAvn3a2sMJ55Cejttnq5EIWy32Ey2PsA5WFW0qmSc_mvrdv-porters-lodges.jpg
1426bmgZKsLeQm0Nf9pcMFYFaojPFk7nwT1YJRIOWmSh0VJ2MDfAqqnT8IaX_mvrdv-wozoco-amsterdam.jpg
XbzEhfNRqXSHzXHaDTYY18OpfF1948eaUtw2LM9kUqlzz9rNB0ujF3Hra08v_mvrdv-rvu.jpg
4epVj1HRANwZZdhZcbIFDV8xe8DRVp6xDuaZ9mThX2oXDlE2nBm0COhRsM70_mvrdv-didden-village.jpg

Podepnij swój artykuł

tagi

Renaissance Warsaw Airport Hotel od JEMS Architekci
Renaissance Warsaw Airport Hotel od JEMS Architekci

Renaissance Warsaw Airport Hotel - to projekt architektoniczny pracowni JEMS. Jak w każdym dużym mi ...

Webinarium H+H: Rozwiązania ścienne w kontekście aktualnych wymagań akustycznych i termicznych
Webinarium H+H: Rozwiązania ścienne w kontekście aktualnych wymagań akustycznych i termicznych

Zapraszamy na bezpłatne szkolenie dla architektów, studentów, wykonawców i wszystkich zainteresowany ...

Webinarium Ruukki - System ścienny Ruukki Forma 27.09.2018
Webinarium Ruukki - System ścienny Ruukki Forma 27.09.2018

Zapraszamy na bezpłatne szkolenie dla architektów, studentów, wykonawców i wszystkich zainteresowany ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera