Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Królestwo powolności

 

Czas czytania: ~4 min


Międzynarodowy ruch na rzecz powolności

 

sb86BaopuAxjvpDSPLu34PIDxDsnIUiCOrwSY9kEoHqGrVKcxtKTDhZ0rjQv_arkasmaku-logo.gif
Założycielem ruchu Slow Food jest Włoski architekt Carlo Petrini. Jest to międzynarodowa organizacja skupiająca dzisiaj 60 000 członków w 35 krajach. Jej celem jest wspomaganie małych, lokalnych wytwórców artykułów spożywczych z trudnością konkurujących z globalnymi organizacjami propagującymi kulturę fast foodów i standaryzacji smaków. Naczelną ideą Petriniego, spisaną w jego manifeście Slow Food jest "powtórne odkrycie bogactwa i aromatów lokalnych kuchni jako broni w walce ze standaryzacją fast foodów." Impulsem do narodzin ruchu Slow Food w 1986 roku były działania grupy rzymskich aktywistów skierowane przeciwko budowie przez MacDonald'sa fast foodu przy rzymskim placu Piazza di Spagana. Od tego czasu organizacja nabrała charakteru międzynarodowego i posiada nawet silne struktury administracyjne. Przez ostatnie lata Slow Food o wiele bardziej akcentuje zachowanie pożywienia zagrożonego zniszczeniem przez homogeniczny rynek handlu żywnością.
Ta inicjatywa została nazwania Arką Smaku ("The Ark of Taste") z widocznym odwołaniem do biblijnego statku Noego zagrożonego przez potop fast foodów. Slow Food ma nadzieję zwrócić uwagę opinii publicznej na "ginące gatunki" potraw. Mieszkańcy symbolicznej arki włączają do spisu np: włoskie pieczone udo koźlęcie (violini di capra), francuskie śliwki pardigone, ser z Pirenejów produkowany z użyciem jedliny (tome de barousse), słoweńskie koźle nadziewane żytem, greckie jabłka firiki, pomidory z Ligurii, groch z Abruzzi i wiele, wiele innych. Znalezienie się na liście Arki Smaku jest niewątpliwie nobilitacją ale i również sukcesem rynkowym lokalnych wytwórców. Etykieta z napisem The Ark of Taste i podpisem Slow Food nie tylko ratuje wspaniałe potrawy niejednokrotnie znane tylko wąskiemu gronu mieszkańców jakiejś prowincji, ale i powoduje wzrost sprzedaży, zachęca do kupowania - jest reklamowane. Slow Food działa przede wszystkim poprzez wydawnictwa rozsyłane systematycznie do swoich członków. Kwartalnik Slow prezentuje najbardziej wyszukane formy jedzenia i picia, przedstawia nominacje do The Ark of Taste, krytykuje dyktat odchudzania dominujący w pismach kobiecych, prezentuje restauracje oznaczone marką Slow Food, jest przewodnikiem turystycznym i żywieniowym po świecie. Idea Slow Food wkracza i w inne sfery życia. Już 33 miasta we Włoszech (np. Asti, Bra, Canale, Castelnuovo Berardenga, Greve in Chianti, Medea, Orvieto, Penne, Positano, Rivello, Satriano, Todi, Trevi, Urbino) ogłosiły, że są "miastami powolności" i przystąpiły do ruchu Slow Food. Warunkiem uczestnictwa i użycia w materiałach reklamowych nazwy slow-city jest wprowadzenie mechanizmów promujących agrokulturę organiczną i kreację centrów, w których goście mogą kosztować tradycyjnego, lokalnego jedzenia. O dwóch lat organizacja Slow Food organizuje w Turynie Salone di Gusto, gdzie producenci żywności z całych Włoch promują swoje unikalne, oparte na starych recepturach wyroby. Wszystko z oznaczenie "home-made" i do spróbowania na miejscu w tym gastronomicznym niebie trwającym 5 dni każdego października. Idea Slow Food włącza się w generalną tendencję protestu przeciwko przyspieszeniu współczesnego świata. Prędkość jest dzisiaj zasadą, wszystko i wszyscy poddają się dyktatowi: "zrób to szybciej". W każdej chwili miliardy e-maili pędzą po sieci. Mikrofalowane posiłki w budzie na rogu ulicy albo w fast foodzie pożerane są pomiędzy kolejnymi biznesowymi spotkaniami. Nawet życie rodzinne, które do tej pory wydawało się wolne od pośpiechu, ogranicza się do strony standardowej bajki czytanej dziecku przed snem. Chociaż brzmi to paradoksalnie, jednak poparcie dla "Powolnej Europy" wzrasta szybko. Nie ma co prawda jeszcze "Partii Powolnych" w żadnym z europejskich krajów, ale idea, że wolniej oznacza lepiej a jakość życia nie zależy od szybkości dostaw zatacza coraz większe kręgi. Warto tu wspomnieć, że już obecnie obowiązuje we Francji 35-godzinny tydzień pracy a za chwilę podobne regulacje prawne przygotowuja rządy w Belgii i Szwecji. W tak krwiożerczym rynku gospodarczym jak angielski próbuje się poprzez kampanie informacji społecznej wprowadzić piątki bez e-maili ("e-mail-free Fidays") i zachęca się do tradycyjnej konwersacji telefonicznej w trakcie załatwiania spraw biznesowych. W Austrii działa już nawet od jakiegoś czasu "Organizacja na rzecz Spowolnienia Czasu". Ponad 1200 członków rekrutujących się z różnych grup zawodowych - od biologów do bankierów - prowadzi intensywna kampanie prasową uświadamiającą , że pośpiech rodzi straty. Dla zwiększenia odbioru społecznego głoszonych idei Organizacja zaproponowała Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu przyznawanie medali zawodnikom, którzy w wybranych dyscyplinach osiągnęli najgorsze czasy. Idee te przenoszą się także na architekturę - dbałość o komfort akustyczny i funkcjonalny obiektów oraz włączanie w projekty elementów ekologicznych. Etnogastronomia to nie tylko lokalne potrawy ale i budynki konstruowane w lokalnych stylach architektonicznych.

Brałeś udział w projekcie? Opowiedz nam swoją historię.

tagi

Ceglana architektura – nowoczesna miejska willa
Ceglana architektura – nowoczesna miejska willa

Ceglana architektura – choć natykamy się na nią dość często – pozostaje chyba niedoceniana. Kojarzy ...

Webinarium H+H: Rozwiązania ścienne w kontekście aktualnych wymagań akustycznych i termicznych
Webinarium H+H: Rozwiązania ścienne w kontekście aktualnych wymagań akustycznych i termicznych

Zapraszamy na bezpłatne szkolenie dla architektów, studentów, wykonawców i wszystkich zainteresowany ...

Webinarium Ruukki - System ścienny Ruukki Forma 27.09.2018
Webinarium Ruukki - System ścienny Ruukki Forma 27.09.2018

Zapraszamy na bezpłatne szkolenie dla architektów, studentów, wykonawców i wszystkich zainteresowany ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera