Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Nadchodzi era cyfrowych przedmiotów?

 

Czas czytania: ~5 min


RVDj6VSKoKzv0oN89uDPSjyL5d0REX25rvppkH0PCfjweufrYAMZ7joqZFRi_sterling1.jpg
Obiekty, które tworzą dzisiaj architekci za pomocą nowoczesnych technik projektowania cyfrowego, tracą sporo ze swojego wysublimowania w momencie, kiedy stają się fizyczne. Amerykański pisarz Bruce Sterling sugeruje jednak żebyśmy nie przyzwyczajali się za bardzo do tego status quo i kreśli w książce “Shaping Things” ekstrawagancką wizję obiektów przyszłości. Nazywa je “spimes”.
5tRhhybC4CD2FBQMCrPq9wWtOjqrhN4jES0fUjs3WLlXNXgwd1ojCWT4t0JC_sterling.jpg
Bruce Sterling nie jest projektantem, ani tym bardziej teoretykiem projektowania. Jest pisarzem science fiction, ale, jak sam twierdzi, przez całą swoją pisarską karierę de facto opisywał historie przedmiotów. Być może właśnie fakt, iż sam nie pracuje jako projektant
pozwala mu spojrzeć na całe zagadnienie ze znacznie szerszej perspektywy. Jego futurystyczna wizja obiektów przyszłości nie jest w każdym razie oderwana od rzeczywistości. Wynika bowiem z wnikliwej analizy najnowszych trendów w projektowaniu.

Zanim każdy z nas będzie miał w domu bardzo wiele “spimes”, przejdziemy, według Sterlinga, przez etap “gizmos”. “Gizmos” są obiektami, z którymi mamy do czynienia już dziś. Są to obiekty fizyczne połączone w jakiś sposób z szerszym kontekstem wirtualnym.

Dopiero ów kontekst w pełni stanowi o ich charakterze. Sterling podaje jako przykład butelkę wina na której widnieje adres strony internetowej. Na tej stronie możemy dowiedzieć się wiele o regionie z którego dane wino pochodzi, tak, że kupując je następnym razem będziemy mieli przed oczami romantyczny pejzaż winnic hiszpańskich.

Po omówieniu implikacji jakie niosą ze sobą “gizmos” Sterling przechodzi do wyliczania cech którymi powinien charakteryzować się obiekt przyszłości - “spime”.

“Spime” to przede wszystkim wirtualny model, którego fizyczna realizacja ma drugorzędne znaczenie. Widać w tym miejscu wyraźne odniesienia do ruchu “mass customization”, który był omawiany przy okazji prezentacji produktów oferowanych przez Fluid Forms.

“Spime” pownien być aktualizowany i dezaktualizowany dokładnie w
momencie, w którym potrzebuje go użytkownik. “Spime” powinien więc być
produkowalny, (wg. Sterlinga “fabbable”) z materiału który można potem w całości zutylizować. W tym miejscu Sterling odwołuje się do podstawowej koncepcji Fab Labu. Uważa, że każdy z nas będzie posiadał osobisty “fabrykator” zdolny do produkcji “spimes”. Proces produkcji będzie szybki, czysty i jednostopniowy. “Fabrykator” będzie więc czymś na kształt drukarki 3d, z tym że będzie on korzystał ze znacznie bardziej wysublimowanych materiałów niż te używane dziś. W tym kontekście większość skomplikowanego systemu produkcji i dystrybucji towarów stanie się zbędna. “Większość systemu” nie zaś “cały system”, ponieważ Sterling nie porusza zagadnienia zaopatrywania “fabrykatorów” w energię.

“Spime” po aktualizacji powinien być wyposażony w tag RFID. RFID (skrót od radio-frequency identification) to mały nadajnik radiowy stale wysyłający określoną informację, dzięki której można go zidentyfikować. Każda książka w księgarni ma taki tag.

Dzięki tagom RFID użytkownik będzie mógł łatwo zarządzać wszystkimi obiektami, które posiada tworząc tzw. “internet rzeczy” (“internet of things”). Sterling mówi dosłownie o “wyszukiwaniu swoich butów w Google”. RFID każdego ze “spimes” będzie wysyłał szereg informacji dotyczących tego konkretnego egzemplarza, a także jego abstrakcyjnego, wirtualnego modelu.

Przejście od “gizmos” do “spimes” oznacza redefinicję tego, co dziś rozumiemy pod pojęciem “projektant”. Według Sterlinga, projektanci będą musieli zacząć projektować nie z myślą o obiektach ani też z myślą o ludziach, lecz z myślą o interakcji między ludźmi i obiektami; Interakcji zachodzącej zarówno na płaszczyźnie technologicznej, jak i społecznej. Czy ta zmiana przyniesie jednak jakieś wymierne korzyści? W tej chwili trudno powiedziec. Na pewno wizja likwidacji kosztownych sieci dystrybucji jest w tym kontekście bardzo obiecująca, ale trudno pominąć katastrofalne skutki ekonomiczne i destabilizację polityczną, którą może spowodować.

Z punktu widzenia projektanta zainteresowanego siecią 2.0, w charakterystyce “spimes” brakuje jednego bardzo istotnego czynnika - współpracy. Wirtualny model danego “spime” będzie współtworzony, lub przynajmniej modyfikowany online, przez grupę profesjonalnych entuzjastów (według modelu “peer production”). Sterling porusza to zagadnienie pod koniec swojego tekstu, nie używając jednak dosłownie pojęcia “peer production”. Mówi, że “wirtualne modele są znacznie bardziej otwarte” niż fizyczne aktualizacje w tym sensie, że mają one potencjał “zaangażowania kreatywnego wysiłku wielu osób”.

Sterling napisał “Shaping Things” w 2004 r. Na jednym ze swoich wykładów w 2008 r. stwierdził, iż przewidział nadejście “spimes” za trzy dekady i teraz, po czterech latach, jesteśmy ni mniej, ni więcej jak o cztery lata bliżej tej chwili. Pozostało więc jeszcze dwadzieścia sześć lat? Sterling mówi podczas swoich wykładów, że jest mało prawdopodobne, iż za dwadzieścia sześć lat będziemy posługiwać się “spimes” w dokładnie takim znaczeniu, jakie on proponuje. Bez wątpienia jednak nasze codzienne otoczenie ulegnie radykalnej zmianie.

Pozostaje tylko jedno pytanie. Czy nie jest to teoria, która nie ma żadnego zastosowania w praktyce? Wydaje się, że raczej nie. Świadczy o tym chociażby szybkość, z jaką rozpowszechniają się te idee. Sformułowanie “internet rzeczy”, na przykład, zostało już powszechnie przyjęte. Jeśli wpiszecie “internet of things” w google, to na czwartym miejscu znajdziecie oficjalny raport na temat poziomu zaawansowania tej teorii, wydany przez “International Telecommunication Union”, organizację, która jest raczej przeciwieństwem niszowej grupy artystów. Inne zagadnienie to materiały, które mogą być używane podczas cyfrowej produkcji. Jest to temat co najmniej kilku międzynarodowych konferencji naukowych rocznie. Wydaje się więc, że kierunki zmian naszej codzienności, nakreślone przez Sterlinga w definicji “spimes”, mogą okazać się bliskie prawdy.

Michał Piasecki
www.michalpiasecki.com
1dam6NTM4UCz3moM624jOTOIgGhFJlrHw0MXhEAnnM1VqaVu2UIRcsfNenDW_drukarka3d.jpg

Brałeś udział w projekcie? Opowiedz nam swoją historię.

tagi

Najlepsze realizacje architektoniczne Gdańska lat 2016 – 2017
Najlepsze realizacje architektoniczne Gdańska lat 2016 – 2017

Najlepsze realizacje architektoniczne Gdańska lat 2016 – 2017 zostały właśnie docenione. Po raz drug ...

Niezwykły dom dla gości
Niezwykły dom dla gości

Dom dla gości, jaki pracownia Studio 512 zaprojektowała w Teksasie sami autorzy projektu architekton ...

Skra – wyniki konkursu architektonicznego
Skra – wyniki konkursu architektonicznego

Konkurs architektoniczny na projekt nowego zagospodarowania terenu sportowego Skra w Warszawie władz ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera