Wyjście w przestrzeń - Sztuka architektury

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Wyjście w przestrzeń

 

Czas czytania: ~3 min


PZkc1zVBx68uOrIh3IjSwRLQxvLehYrN7ncOfY1JxnvGQna7tLaRm8WhSjZK_stazewsku-promienie.jpg
Wrocław był przez długi czas stolicą sztuki konceptualnej w Polsce. Właśnie tam na przełomie lat 60-tych i 70-tych miała miejsce największa w naszym kraju manifestacja twórczości konceptualnej – Sympozjum Plastyczne Wrocław‘70, będące szerokim, ogólnopolskim przeglądem awangardowych postaw artystycznych. Pozostało po nim niewiele, bo niewiele z powstałych dla Sympozjum projektów udało się zrealizować. Teraz – czterdzieści lat później – pojawiła się wreszcie szansa, by niektóre z nich zaistniały w przestrzeni miejskiej. Wszystko to dzięki grupie młodych kuratorek z podyplomowych studiów kuratorskich Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Dorocie Monkiewicz – zastępczyni dyrektora wydziału kultury wrocławskiego urzędu miasta. Sympozjum Wrocław’70 rozpoczęło się w marcu 1970 r. i trwało do końca roku. Mimo że było wydarzeniem artystycznym, nie doczekało się oficjalnego podsumowania, a większość zebranych w jego trakcie materiałów i zapisów towarzyszących mu dyskusji uległa rozproszeniu. Jedyna publikacja na jego temat ukazała się dopiero po 13 latach – był do katalog pod redakcją jednego z uczestników wydarzenia, Zbigniewa Makarewicza. Historia Sympozjum jest także prawie niezauważalna w przestrzeni miejskiej. Z powstałych na nie projektów udało się bowiem zrealizować jedynie dwa – 9 maja 1970 r. rozbłysła okazjonalnie „Kompozycja pionowa nieograniczona” Henryka Stażewskiego, czyli dziewięć kolorowych snopów światła krzyżujących się na niebie w kształcie litery W, a na Wyspie Piaskowej powstał fragment „Areny” Jerzego Beresia – wkopany do góry korzeniami pień drzewa. W Sympozjum udział wzięła czołówka polskiej sceny artystycznej tamtego czasu. Oprócz wspomnianych już Henryka Stażewskiego, Zbigniewa Makarewicza i Jerzego Beresia byli to min. Tadeusz Kantor, który zaproponował ustawienie w centrum miasta potężnego, betonowego krzesła, Włodzimierz Borowski, autor pracy „Dialog”, w której także pojawiły się krzesła – tym razem dwa, wykonane z rur stalowych, Anna Szpakowska-Kujawska, która chciała zaczepić przy moście Pokoju kolorowe balony w kształcie postaci ludzkich, Jerzy Rosołowicz – autor projektu „Koncert na 28 poduszek i zachód słońca”, a także Wanda Gołkowska, Jan Chwałczyk, Jarosław Kozłowski czy Zbigniew Gostomski, który w ramach pracy „Zaczyna się we Wrocławiu” przewidywał rozplanowanie w przestrzeni miasta rozrastającego się systemu elementów wyrażających artystyczne idee, ale wykonanych metodą przemysłową. Żadna z tych koncepcji nie miała szczęcia. Podobnie zresztą jak rzucone w czasie Sympozjum hasło stworzenia we Wrocławiu Muzeum Sztuki Aktualnej, czyli ośrodka gromadzącego zbiory i jednocześnie prowadzącego szeroko zakrojoną działalność dokumentacyjną, informacyjną, dydaktyczną. Na szczęście są jednak rocznice. A rocznice, jak wiadomo, skłaniają do wspomnień i refleksji. Najpierw temat Sympozjum pojawił się w seminaryjnej grupie młodych kuratorek, które postanowiły poświęcić mu wystawę dyplomową w warszawskiej galerii Fundacji "Profile" i konferencję naukową. W samym Wrocławiu natomiast trwają przygotowania do realizacji cześci sympozjalnych projektów. Ich inicjatorką jest Dorota Monkiewicz, którą wspiera wspomniana grupa kuratorska, a także Wojciech Stefanik z Muzeum Architektury we Wrocławiu. Ideę poprały również władze miasta. Póki co, głośno mówi się o realizacji trzech prac. Na pierwszy ogień pójdzie „Arena" Beresia, której zostanie nadana zamierzona przez artystę forma kręgu w połowie wykonanego z betonu, a w połowie z ziemi. Ma ona być gotowa już 26 kwietnia. W przyszłym roku w okolicach Teatru Współczesnego przy ul. Rzeźniczej stanąć ma 10-metrowej wysokości „Krzesło" Kantora. Trzecią pracą, której realizacja jest planowana, jest kompozycja świetlna Henryka Stażewskiego, która miałaby być stale prezentowana w nieznanej jeszcze lokalizacji nad Odrą (w grudniu 2008 r. instalację tę zaprezentowano w Warszawie, przy Pałacu Kultury, a organizatorami tego wydarzenia były Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i Urząd Miasta Stołecznego Warszawy). Tyle konkretnych planów. Nie jest jednak wykluczone, że w przyszłości uda się zrealizować więcej projektów ze spuścizny, jaką pozostawiło po sobie Sympozjum Wrocław’70.
nKDzYOaT5jrsT5foJKpmp1C81MMnLvuAEkkV3A2P9OcAPsUbbEsiqyfgboO7_beres.jpg

Brałeś udział w projekcie? Opowiedz nam swoją historię.

tagi

Villa Metro – porządek w chaosie
Villa Metro – porządek w chaosie

Villa Metro – to nowoczesny i ekologiczny biurowiec, który stanął w zbiegu kilku wyjątkowo ruchliwyc ...

CWA House – nieregularna bryła architektoniczna od Beczak / Beczak Architekci
CWA House – nieregularna bryła architektoniczna od Beczak / Beczak Architekci

CWA House – realizacja architektoniczna z pracowni Beczak / Beczak Architekci – powstała niedaleko W ...

Dom Kota – niezwykła realizacja architektoniczna pod Szczecinem
Dom Kota – niezwykła realizacja architektoniczna pod Szczecinem

Dom Kota – to budynek dla zwierząt. Powstał na terenie schroniska w miejscowości Dobra pod Szczecine ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera