Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Glenn Murcutt

 

Czas czytania: ~7 min


Prezentacja laureata nagrody Pritzkera w 2002 roku

 

M3sIuuTAGXxbpnMYCNsg4VWRjXv1g63eIk8UU8oKGe0470jP5QBZzKWme0Zl_4murcutt-d.jpg
Mistrz zwyczajności Glenn Murcutt jest pierwszym australijskim architektem, który otrzymał nagrodę Pritzkera. Jego prace stały się przedmiotem szerszych międzynarodowych omówień dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Pracuje w pierwszym rzędzie dla klientów indywidualnych, nie ma więc na swoim koncie przyciągających uwagę spektakularnych realizacji komercyjnych i publicznych. Sam Murcutt deklaruje; "nie interesuje mnie praca nad projektami w wielkiej skali. Małe domy dają wolność eksperymentowania. Australijskie przepisy budowlane nie dopuszczają do realizacji projektów grożących katastrofą budowlaną, ale jednocześnie nie pozwalają na rzeczy niecodzienne - zmuszają do pokornej przeciętności. Ja zaś próbuję tworzyć budynki, które nazywam minimalistycznymi, tj. takie, które w pełni odpowiadają swemu otoczeniu. Mimo to muszę walczyć o swoją architekturę, ponieważ wielu urzędników uważa ją za zbyt niekonwencjonalną". Glenn Murcutt nie prowadzi biura architektonicznego - pracuje zupełnie samodzielnie. Decyzję o indywidualnej pracy podjął jeszcze na studiach, uważa, że wywiera ona dużo mniejszą presję na twórcy, który nie musi poddawać się ciśnieniu kosztów utrzymania biura i zachowuje pełną niezależność zarówno przy wyborze zleceń, jak w trakcie samej pracy z klientem. A gdy pojawi się interesujące wyzwanie, wymagające większego zaangażowania, skrzykuje grupę projektantów, którzy mu pomagają. Deklaruje, że taki styl bardziej mu odpowiada niż utrzymywanie stałego personelu z wszystkimi konsekwencjami tej sytuacji. Poza tym ma czas i możliwość eksperymentowania z materiałami, światłem, sposobami wietrzenia, funkcją i charakterystyką działki. Wydaje się, że jury nagrody Pritzkera po kilku latach nagradzania wielkich div międzynarodowej architektury, zdecydowało się dać nowy sygnał - docenić odwagę czystej pracy twórczej. Jest to oczywiście także sygnał dla inwestorów, żeby nie bali się tego typu praktyk - mają one swoje zalety - urok bezpośredniej pracy z projektantem.
zj5VjOLSDofIZ8KVvjSWplQE77FK8UK8DZSK2erV5UgneAt8uQrrvBEyBTFF_4magneyhouse1-d.jpg
Murcutt za swego głównego inspiratora uważa ojca - Arthura Murcutta, niezwykle barwną postać, niespokojnego ducha, ucieleśnienie australijskiej przygody. Arthur w wieku 13 lat uciekł z domu poszukując, jak sam to później ujął - "brzydoty życia". Pracował w różnych zawodach - od zwykłego robotnika do płetwonurka w Porcie Moresby. Był szkutnikiem, kowbojem, stolarzem aż założył wspólnie z kolegą kopalnię złota na Nowej Gwinei. Zbankrutował i został nadzorcą na wielkiej plantacji rolnej oraz budowniczym domów. Jednocześnie grał na saksofonie na weselach. Po powrocie do Portu Moresby w 1933 roku zajął się budową jachtu na którym chciał przepłynąć Pacyfik. Jego partnerem był wówczas Errol Flynn, który później założył wytwórnię filmową w Stanach Zjednoczonych. Jacht zatonął zaraz po wyjściu z portu, na wskutek, jak później opowiadał Arthur, sabotażu wierzycieli, którzy chcieli zapobiec ucieczce Flynna z Australii. Po tym kolejnym niepowodzeniu założył tartak w Wau na Nowej Gwinei, ale rzucił to po kilku miesiącach i zbudował kolejną kopalnię złota, tym razem z sukcesem. Uczyniło go to na tyle bogatym, że mógł się zająć podróżowaniem po świecie - w 1936 roku wspólnie z żoną w ciąży wyjechali na olimpiadę do Berlina, później podróżowali po Europie i Ameryce, by na koniec przepłynąć jachtem Pacyfik na trasie Los Angeles - Sydney. Glenn Murcutt urodził się w Londynie w czasie tej podróży. Po ukończeniu pierwszego roku życia miał więc już za sobą objechanie całego świata. Po powrocie do Australii rodzina osiedliła się na Nowej Gwinei gdzie Glenn spędził pierwsze pięć lat życia. Po drugiej wojnie światowej Arthur Murcutt zainwestował pieniądze z kopalni w sklep ze stolarką budowlaną w Sydney. Wtedy też zajął się architekturą. Prenumerował liczne pisma architektoniczne, od razu też najbardziej zajął go styl modernistyczny - jego faworytem stał się Mies van der Rohe. Zainteresował nim syna, a później przybliżył mu także prace Franka Lloyda Wrighta, Gordon Drake'a, braci Keck, Harrego Weese, Edwarda Larrabee Barnes'a, Schindlera, Philipa Johnsona and Charlesa Eamesa, jak również kilku powojennych modernistów australijskich, jak Sydney Ancher and Arthur Baldwinson.
gMj4CwpPEV195ru9lVqXcbmqM9n4qY8q118L9htPMICgiy72TganZt0IAQG9_4fletcher-d.jpg
Przez całe życie ojciec Murcutta był miłośnikiem filozofii i psychologii - w kopalni złota wolne chwile spędzał na czytaniu Freuda, Junga, a jego ulubionym autorem był amerykański romantyk Henry David Thoreau. Jest to także ulubiony autor Glenna Murcutta, w ogóle mocno interesuje się on humanistyką - dzięki temu za jego praktyką stoi głęboka myśl teoretyczna i filozoficzna. Ulubionym mottem jego pracy jest cytat z Thoreau; "Dla człowieka dom to więzienie w którym czuje się przytłoczony, a nie chroniony i bezpieczny. Czuje jakby ściany miały się na niego zwalić i go zgnieść z powrotem do formy komórkowej. Jego mięśnie nigdy nie są zrelaksowane. Z trudem pokonuje lęk i uczy się wiary, że dach, ściany i podłoga trzymają się kupy, nie zwalą mu się na głowę, że są tak pewne jak niebo, drzewa i ziemia na głową". Ta niekonwencjonalna teza rodem prosto z romantycznej koncepcji człowieka, jako istoty naturalnie związanej z przyrodą definiuje też od razu zadanie architekta - jego celem jest zminimalizowanie lęku przed domem. Metoda Murcutta to bezpośrednie wywiedzenie domu z krajobrazu i to zarówno w sensie estetycznym, jak funkcjonalnym i technicznym. Przejął on znaną sentencję Miesa van der Rohe - "forma nie jest celem pracy, lecz jej rezultatem". Za główną cechę wyróżniającą jego sposób projektowania uważa się syntezę regionalnego klimatu Australii, naturalnych rozwiązań regulacji mikroklimatu budynku, racjonalność technologiczną oraz naturalną ekspresję wizualną bryły. Domy Murcutta, właśnie w nawiązaniu do krajobrazu, są przede wszystkim absolutnie horyzontalne. W Australii nie ma zbyt wielu lasów i nie chce on jak sam mówi "konkurować z drzewami we wspinaniu się na palcach". Poza tym bardzo ważne są w jego twórczości motywy kolorystyczne - żywica drzew pomieszana ze słońcem daje srebro, rozwodniona zieleń przechodząca w brąz oliwek buduje znowu kolorystykę australijskiego buszu. Wszystkie kolory są przyblakłe od upału. Przez to jednym z jego podstawowych materiałów jest stal - Murcutt jest nawet nazywany "królem stali". Uważa ją za materiał, który prowadzi dialog z otoczeniem - odbija zmieniające się kolory dnia i nocy, wtapia przez to budynek w krajobraz. Bardzo ważne w australijskim klimacie są rozwiązania techniczne dające ochronę przed słońcem, przewietrzanie i ogrzewanie pomieszczeń. Murcutt programowo nie stosuje tutaj żadnych rozwiązań sztucznych, nienaturalnych - to dowód na jego wysoki poziom świadomości ekologicznej. Jego domy w naturalny sposób wytwarzają cień i wentylację, a ogrzewane są zazwyczaj tylko ciepłem kominka. Wymaga to wielu niekonwencjonalnych rozwiązań technicznych, które utrudniają jego współpracę z administracją budowlaną.
TY9IgIkIexPSssmwU7dxx2uElJWBrKEGLcVOnKQ0SgRn3yp8wGOQg4m7MFz4_4monka1-d.jpg
"Glenn Murcutt zajmuje na współczesnym firmamencie architektury wyjątkowe miejsce. Międzynarodową scenę dominują "gwiazdy architektury" wspierane przez wielki personel i służby public relations. Nasz laureat stoi w całkowitej opozycji do tego trendu - prowadzi jednoosobową firmę projektową z daleka od miejsc na których koncentruje się uwaga publiczności i mediów. Ma mimo tego długą listę klientów, a dzięki pełnemu osobistemu zaangażowaniu każdemu projektowi nadaje indywidualną, niepowtarzalną formę. Glenn Murcutt łączy w sobie innowacyjność techniczną oraz wrażliwość na otoczenie i klimat lokalny dzięki czemu każdy projekt jest jednocześnie nowoczesny, jak również uczciwy i skromny. Jego projekty są doskonałym połączeniem estetyki i ekologii, co czyni je naprawdę nowoczesnymi. Jego domy są kameralne w ten niezwykły sposób, który pozwala unikać taniego sentymentalizmu i niebezpieczeństwa szowinistycznej etniczności, są one po prostu całkowicie współczesne, a ich największym walorem jest ciągły dialog ze światłem, które przenika jego budynki podobnie, jak światło nie znajduje przeszkody na wielkich przestrzeniach Australii". Przewodniczący jury nagrody Priztkera, J.Carter Brown Zdjęcia realizacji od góry: 1. Magney House Bingie Bingie, Australia 2. Fletcher House Kangaroo Valley, Australia 3. Marika Alderton House Yirrkala Community, Australia

Podepnij swój artykuł

tagi

Architektura Roku Województwa Śląskiego 2018 – znamy wyniki konkursu architektonicznego
Architektura Roku Województwa Śląskiego 2018 – znamy wyniki konkursu architektonicznego

Architektura Roku Województwa Śląskiego 2018 oraz Najlepsza Przestrzeń Publiczna 2018 – to dwa konku ...

Horizone Studio projektuje w Krakowie
Horizone Studio projektuje w Krakowie

Horizone Studio jest odpowiedzialne za projekt architektoniczny zespołu sześciu domów jednorodzinnyc ...

Filharmonia w Jekaterynburgu nowy projekt architektoniczny od Zahy Hadid
Filharmonia w Jekaterynburgu nowy projekt architektoniczny od Zahy Hadid

Filharmonia w Jekaterynburgu – to jeden z nowszych projektów architektonicznych pracowni Zahy Hadid, ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera