Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Potencjalny konflikt inwestora z projektantem na tle prawa autorskiego

 

Czas czytania: ~4 min


Ciekawą kwestią jest kontynuacja prac projektowych podjęta przez innego projektanta, czy to w trakcie realizacji inwestycji, czy już wiele lat później (np. w przypadku przebudowy).

 

Do zmiany architekta w trakcie procesu projektowania dojść może z różnych przyczyn, np. z braku porozumienia (np. co do ceny za projekt budowlany), niezadowolenia inwestora z dotychczasowych rezultatów pracy projektanta, albo na skutek rezygnacji samego architekta (z przeróżnych powodów). Po zakończeniu współpracy z jednym architektem inwestor często zamawia inny projekt u innego projektanta, ale równie często dysponując niedokończonym projektem decyduje się zlecić kontynuacje prac innemu architektowi, nie zastanawiając się nad kwestiami prawnymi, w tym prawa autorskiego. Równie często właściciele obiektów nie zastanawiają się nad tymi kwestiami w przypadku chęci przebudowy swoich budynków. W takich sytuacjach pojawia się natomiast problem konieczności poszanowania twórczości pierwotnego projektanta przez kontynuatora jego pracy, czy też przez osobę, która wprowadza zmiany w istniejący obiekt.

Bardzo często sytuacja zmiany projektanta ma również miejsce, gdy inwestor uzyska już od danego architekta gotowy projekt koncepcyjny, jednak wykonanie projektu budowlanego powierzy innemu projektantowi. Do takiej sytuacji dochodzi z przeróżnych przyczyn. Inwestor może po prostu odłożyć inwestycje w czasie, a następnie podjąć współpracę z innym projektantem. Może nią być wspomniany wyżej konflikt. Często twórca koncepcji nie potrafi dojść do porozumienia z inwestorem, co do warunków, na jakich zostanie stworzony projekt budowlany (zakres prac, wynagrodzenie, terminy itd.). Zdarzają się biura projektowe, które zajmują się tylko pracami na etapie koncepcji (aczkolwiek w Polsce to rzadkość), co powoduje wręcz konieczność zlecenia wykonania następnych etapów prac innym architektom. Przyczyną może być również fakt, iż twórca koncepcji nie posiada odpowiednich uprawnień i po prostu nie może stworzyć projektu budowlanego.

We wszystkich tych sytuacjach znaczenie mają prawa autorskie, o których nie można zapominać.

Już kiedyś wspominałem, że twórcza działalność architekta uwidocznić się może na każdym etapie procesu projektowania. Najintensywniejsza praca twórcza niewątpliwie ma jednak miejsce na etapie powstawania projektu koncepcyjnego. Jednak również na etapie projektu budowlanego (architektoniczno-budowlanego) zazwyczaj pojawiają się nowe rozwiązania twórcze. Z tego względu projekt budowlany stworzony na podstawie cudzego projektu koncepcyjnego uznać należy za zwielokrotnienie istniejącego w koncepcji utworu architektonicznego, a co najmniej za utwór niesamoistny, opracowanie (przeróbka - art. 4 ust. 1 pr. aut.), jeżeli koncepcja ewoluuje. Wiąże się to z koniecznością uzyskania zgody autora projektu koncepcyjnego na korzystanie z niego lub z powstałego opracowania.

Inaczej będzie w przypadku, gdyby stworzony projekt budowlany w zdecydowanym stopniu odbiegał od pierwotnej koncepcji. Wtedy uznać można, że doszło do powstania zupełnie nowego utworu, jedynie inspirowanego projektem koncepcyjnym.

Zdarzają się również sytuacja, gdzie cała praca twórcza kończy się na etapie stworzenia projektu koncepcyjnego, a powstanie projektu budowlanego stanowi już tylko działalność techniczną, ograniczającą się do użycia powszechnie znanych i stosowanych technik projektowych, pozbawionych cechy twórczości. W takich wypadkach stworzenie projektu budowlanego uznać należy jedynie za zwielokrotnienie utworu zawartego w projekcie koncepcyjnym, co już stanowi postać korzystania z utworu, na które również należy uzyskać zgodę twórcy tego utworu.

W praktyce jednak najczęściej, niezależnie od powodu dla którego następuje konieczność powierzenia kontynuacji prac nad danym projektem innemu twórcy, inwestorzy rzadko zawracają sobie głowy uzyskaniem zgody pierwotnego projektanta, albo innym sposobem zapewnienia sobie prawnej możliwości dokonania takich działań. Twórca pierwotnego projektu dowiaduje się o kontynuacji prac nad projektem, albo wprowadzonych zmianach i sprawa sądowa gotowa. Żeby było sprawiedliwie należy zaznaczyć, że równie często architekci nie dbają o swoje interesy i w ogóle nie interesują losami ich niedokończonych projektów.

W wyżej opisanych przypadkach dojść może zarówno do naruszenia autorskich praw majątkowych (korzystanie z utworu bez zgody twórcy), jak i osobistych (dokonywanie zmian w utworze naruszających prawo do integralności).

Współpraca: Jarosław Góra, Kancelaria Ślązak, Zapiór i Wspólnicy
Strona: www.kancelaria-szip.pl
Blog: www.ipblog.pl
Zobacz wizytówkę

 


Podepnij swój artykuł

tagi

Finale Apartments – nowa część osiedla Eco-Park
Finale Apartments – nowa część osiedla Eco-Park

Finale Apartments – to nowa część osiedla Eco-Park, które jest jednym z bardziej znanych nowych osie ...

Widok Tower – wieża obok Rotundy
Widok Tower – wieża obok Rotundy

Widok Tower – tam się nazywać wysoki na 95 metrów gmach, który powstanie obok (też nowej) Rotundy, w ...

Christian de Portzamparc zdobywcą Praemium Imperiale Award
Christian de Portzamparc zdobywcą Praemium Imperiale Award

Praemium Imperiale Award przyznawane jest od 30 lat. W tym roku w gronie laureatów znalazł się franc ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera