Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Kiedy architektura staje się tłem

 

Czas czytania: ~5 min


ScIgSP9bmFVbyvlWwDrJ1kcZhWgQAsAPbl2qxHYvyt8Re2EsUd5wvPU1bGUl_pavel-novak-8bitinvader.jpg

Miasto jest strukturą wielopoziomową, a architektura stanowi zaledwie jeden z jej licznych wymiarów. Choć bez wątpienia jest elementem kluczowym w kształtowaniu jakości i obrazu miejskiej przestrzeni, czasami schodzi na drugi plan, stając się jedynie tłem dla innych aktywności i działań artystycznych, które – mniej lub bardziej tymczasowo – tę przestrzeń zmieniają. I nie chodzi tylko o najbardziej popularną formę sztuki ulicy, jaką jest graffiti.

6E9NHelaZShcoNx6jTdzE7ONNyZLB9tlimpbXMmJiH3edzQNwrMbBC98M66B_pavel-novak-8bitinvader-2.jpg

Repertuar sztuki w przestrzeni publicznej, a konkretnie – na ścianach budynków – w ostatnich latach bardzo się poszerzył. Niewątpliwy wpływ na to mają nowe technologie, w tym popularna ostatnio technika video mappingu, czyli wielkoformatowych projekcji, za pomocą których elewacje budynków przekształcają się w multimedialne widowisko. Posłużył się nią czeski projektant Pavlel Novák tworząc instalację '8bit invader', która miała uświetnić obchody piątej rocznicy powołania Wydziału Sztuk Wizualnych Uniwersytetu Tomasa Baty w Zlinie. Instalacja świetlna, dla której tłem jest fasada budynku, staje się pomostem między dwoma światami dwoma światami – rzeczywistym i wirtualnym. Pierwszy – wykorzystuje budynek jako materialną powierzchnię, którą artysta traktuje jako pole prowadzonej przez siebie gry. Drugi – to pozbawione wymiaru materialnego artystyczne eksperymenty realizowane przy użyciu zaawansowanych technologii.

resrj52McQGmXfxa14UfgskOLGQisDYxw6iRHmt9CUq1c0kx405DwbgaQUt8_sweatshoppe-video-painting.jpg

Podobnie efemeryczny charakter mają interaktywne 'uliczne' dzieła sztuki tworzone przez kolektyw artystów multimedialnych – Bruno Levy'ego i Blake'a Shawa, którzy eksplorują relacje między sztuką wideo a architekturą. Także oni posługują się techniką video mappingu, ale w ciekawy sposób łączą ją z bardziej tradycyjnymi metodami – malowaniem ściany za pomocą rolki malarskiej. Różnica polega jednak na tym, że po rolce tej nie pozostają żadne trwałe ślady, bo przy jej użyciu na ścianie powstaje jedynie chwilowy obraz wideo. Umieszczone w niej zielone diody LED skomunikowane są z kamerą i projektorem wyposażonym w oprogramowanie umożliwiające odtwarzanie ruchów. Program ten przekłada zmianę pozycji rolki na obraz wideo, który pojawia się na ścianie w postaci kolorowych, świetlnych plam.

iHnXpzhT9Ct1mroi8L4ps1XCn7YMGaidUYNh0iTn5h62dIQ3Q74BCPp9oaY5_meidad-marzan-urban-tiles.jpg

Sztuka ściśle związana z architekturą i zdobyczami współczesnej technologii była także przedmiotem projektu dyplomowego Meidada Marzana – studenta wzornictwa na izraelskiej Bezalel Academy of Art and Design. Zaprojektowane przez niego 'Urban tiles' to specyficzna okładzina, która powstała w efekcie połączenia technologii fotowoltaicznej i OLED – wykorzystując energię słoneczną w ciągu dnia, w nocy staje się źródłem światła, a jednocześnie ekranem umożliwiającym projekcje świetlne na elewacjach budynków. Poszczególne elementy okładziny skonstruowane są z aluminium i stali i zawierają ogniwa fotowoltaiczne z jednej strony oraz ekran OLED z drugiej. Dzięki napędowi elektrycznemu, panele mogą się obracać wokół własnej osi, ustawiając się pod odpowiednim kątem i tworząc na powierzchni budynku zmienne mozaiki świetlne o niemal zerowym zużyciu energii. W ciągu dnia, kiedy energia słoneczna jest magazynowana, odpowiednie ustawienie paneli zapewnia dostęp naturalnego światła do wnętrz budynku. Jak wyjaśnia autor projektu, podstawą jego koncepcji jest cykl dziennego i sztucznego oświetlenia w przestrzeni miejskiej oraz chęć spożytkowania ogromnych ilości energii słonecznej absorbowanej przez budynki w ciągu dnia.

qriLI8ZsAVKojgFCfuMGuQe5e804ExSYDbhwnHUVhzxiMS1qiqob6SJSCXij_edina-tocodi-green-graffiti.jpg

Nowoczesne technologie zmieniają oblicze sztuki ulicznej, ale nie tylko one dają szansę na tworzenie 'alternatywnego graffiti'. Nawiązując do tej formy sztuki, specyficzne obiekty tworzy Edina Tokodi – artystka uliczna, która poprzez swoje prace chce promować idee ekologiczne. Jej 'zielona partyzantka', która rozpoczęła się w artystycznej enklawie w Williamsburgu na Brooklynie, polega na umieszczaniu na ścianach instalacji z mchu przedstawiających postacie zwierzęce albo wzory maskujące. To 'ekologiczne' graffiti, którego można dotknąć i poczuć kontakt z przyrodą, ma w intencji autorki zachęcać przechodniów do interakcji i humanizować miejskie środowisko. Tokodi podkreśla bowiem, że dystans, jaki dzieli żyjących w mieście ludzi od natury osiągnął absurdalny wymiar, a ona – jako artystka działająca w sferze publicznej – czuje się w obowiązku reagować na problemy codziennego życia. Stara się więc przywrócić wrażliwość na naturę oraz zwrócić uwagę na konieczność jej obecności w mieście.

iEy8ctJLe7aHUWwpNxL25BNcfLWLalXu93S4yrWxyvf1Lvjp2blmmcWGjBGN_alexandre-farto-subractive-wall-art.jpg
ocaYEk3SltjltFMODe3syLxytqbKOVSKG4Cx990Dwlc0x377txesEUoTjErF_alexandre-farto-subractive-wall-art-2.jpg

Alexandre Farto (vhils) – urodzony w Portugalii, a na stałe mieszkający w Londynie artysta – tworzy z kolei na ścianach obrazy, którym bliżej do techniki reliefu niż tradycyjnego graffiti. Jego niezwykłe, ponadnaturalnej wielkości portrety pojawiają się na zniszczonych murach w opuszczonych i zaniedbanych rejonach miasta. Farto najpierw wykonuje szkice sprayem, a następnie usuwa fragmenty ściany na różną głębokość, tworząc płaskorzeźby, które czasami uzupełnia kolorem. W efekcie powstaje wizualna gra między nietkniętą powierzchnią elewacji, namalowaną na niej postacią i odsłoniętymi warstwami muru. Oprócz reliefów na ścianach, Farto tworzy także podobne portrety poprzez usuwanie fragmentów billboardów i plakatów.

vjM2JwlHlW4dB8E9yz1uSBpJngiuSUTq6MIrgLCfCOYEB0s5SswqCQo5Eubp_feel-the-difference-nl-architects.jpg

W interesujący sposób można także wykorzystać dobrze znane medium, jakim jest artystyczna instalacja. Posłużyli się nią projektanci z pracowni NL Architects, którzy wiosną 2009 r. przekształcili fasadę Słowackiej Galerii Narodowej w Bratysławie w odwróconą do góry nogami, trzypasmową autostradę z jezdniami i samochodami. Instalacja „Feel the difference” towarzyszyła wystawie „Modernice!”, która prezentowała blisko dwudziestoletni dorobek holenderskiego biura. Zajmowany przez galerię brutalistyczny budynek autorstwa Vladimíra Dedečeka – potężną, betonową rzeźbę-most – architekci zastali w nie najlepszej kondycji. Zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, gdzie fasadę zasłaniał gigantyczny billboard. Projekt „Feel the difference”, w zaskakujący sposób przekształcający elewację obiektu, był próbą zwrócenia na niego uwagi przechodniów oraz znalezienia chwytliwego i skutecznego sposobu na promocję późnomodernistycznej perełki Bratysławy.



Podepnij swój artykuł

tagi

Budynek jako pomnik
Budynek jako pomnik

Budynek – pomnik, miejsce pamięci połączone z dziełem architektonicznym – to pomysł, który nie jest ...

Mies van der Rohe Award: polskie nominacje
Mies van der Rohe Award: polskie nominacje

EU Prize for Contemporary Architecture - Mies van der Rohe Award – to najważniejsza nagroda architek ...

Nowy obiekt architektoniczny od Art-Projekt
Nowy obiekt architektoniczny od Art-Projekt

Szkoła i przedszkole przy ul. Twardowskiego w Stargardzie – to pierwszy obiekt architektoniczny, pow ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera