Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


W poprzemysłowej dzielnicy na przedmieściach Melbourne stanął biurowiec, który przykuwa wzrok niezwykłą, kolorową i nietypową elewacją. Bardziej wtajemniczeni wiedzą, że jest też unikatowy pod względem zastosowanej technologii.

 

Kolorem przeciwko nudzie

Aby jednak owe panele nie były tylko technicznie niezbędnym elementem, architekci wykorzystali je do podniesienia atrakcyjności wizualnej budynku. Pomalowali je po prostu na żywe kolory. Tym samym dość prosty gmach zyskał zupełnie nowe oblicze budowli dynamicznej, żywej, przyciągającej wzrok. Kolorowe żyletki stały się jego znakiem rozpoznawczym. Foto: www.studio505.com.au

Tagi


Brałeś udział w projekcie? Opowiedz nam swoją historię.

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Budynek jako pomnik
Budynek jako pomnik

Budynek – pomnik, miejsce pamięci połączone z dziełem architektonicznym – to pomysł, który nie jest ...

Mies van der Rohe Award: polskie nominacje
Mies van der Rohe Award: polskie nominacje

EU Prize for Contemporary Architecture - Mies van der Rohe Award – to najważniejsza nagroda architek ...

Nowy obiekt architektoniczny od Art-Projekt
Nowy obiekt architektoniczny od Art-Projekt

Szkoła i przedszkole przy ul. Twardowskiego w Stargardzie – to pierwszy obiekt architektoniczny, pow ...

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera