Galeria A7ag architekci sp. z o.o. - Polska Architektura XXL 2025 Rezydencja Krochmalna 44 w Warszawie
Data dodania: 2026-02-12 11:48:54
Miejsce tego projektu było od początku wyzwaniem. Ulica Krochmalna. Prawdziwa przedwojenna Warszawa. na sąsiednich działkach pod adresem Krochmalna 46 i 46a dwie przedwojenne kamienice, które przetrwały II wojnę światową. Budynek na naszej działce został zniszczony podczas wojny. Działka była pusta. Obowiązujący Plan Zagospodarowania Przestrzennego przewiduje tu zabudowę pierzejową z przejazdem bramowym określonym na przedłużeniu ciagu pieszo - jezdnego przy budynku Chłodna 15. Określona wysokość, liczba kondygnacji, kolorystyka, wszystko zaplanowane. Wszystko? Obiekt zgodnie z założeniami wspomnianego Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego ma odtworzyć pierzeję dawnej przedwojennej ulicy. I do tego ta brama:). Zaczęliśmy studiować historię tego miejsca i od samego początku utkwił nam wątek o POLACH LAWENDY. W XVII wieku znajdowały się tu olbrzymie pola upraw lawendy. Pachnąca ulica, mimo że przed II wojna światową należała już do najbrudniejszych, najgorszych i jednych z najniebezpieczniejszych ulic Warszawy. Jednak lawenda pozostał nam w głowach. Postanowiliśmy stworzyć pachnący budynek. Budynek, który uprawia może nie lawendę, ponieważ nie jest rośliną łatwą do utrzymania w trudnych miejskich a zarazem pogodowych warunkach naszego kraju, a kwietne łąki. Również pachnące. I kolorowe. Tak powstał pomysł, aby każdy apartament posiadał swoją własną małą łąkę kwietną, mała plantację kolorowych i pachnących roślin. Tak aby każdy apartament miał widok z okien panoramicznych na stolicę poprzez zieloną łąkę. To swoisty wymarzony kadr oglądania dynamicznego miasta z łąki. Nowa forma elewacji, kwitnąca, zielona, kolorowa o różnych porach dnia i roku. Nowa definicja elewacji pierzei miejskiej. Rezydencja Krochmalna 44 to budynek z żywą elewacją. Zmieniającą kolory. Będący zieloną enklawą w mieście. Ale nie w postaci parku czy skweru, ale elewacji. Elewacji, która sama się nawadnia poprzez automatyczny system podlewania każdej fragmentu łąki kwietnej. W ten sposób nie tylko dba o jakość powietrza na balkonie apartamentu, ale zdecydowanie bierze udział w kreowaniu lepszego klimatycznie fragmentu Warszawy. Budynek zlokalizowany na działce o powierzchni zaledwie 372 m2 sam z siebie daje miastu ponad 100 m2 kwietnej łąki. Mimo, ze MPZP tego nie wymaga. Wielokrotnie zwiększyliśmy wymagania MPZP w zakresie powierzchni biologicznie czynnej, jednocześnie zachowując maksymalne parametry zabudowy określone w prawie lokalnym dla tej nieruchomości. W tym aspekcie projekt jest pionierski. Wyznacza nowy kierunek w tworzeniu przyjaznego człowiekowi obszaru do życia w poszanowaniu wszystkich stron procesu inwestycyjnego. Elewacja składająca się rytmicznie ułożonych olbrzymich okien panoramicznych, kwitnącej łąki, kostek balkonów, których proporcje dokładnie oddają gabaryty przedwojennych balkonów sąsiednich zabytkowych kamienic. To element dialogu z historią. Krochmalna 44 to mariaż nowoczesności z nutą historii. Ogrody, balkony połączone z nowoczesnością dynamicznej stolicy. Byliśmy zadowoleni z tych łąk kwietnych. A teraz BRAMA. A właściwie przejazd bramny. I tu też historia przyszła nam z pomocą. Brama z łukiem. Stylowa. To był początek. Historycznie wejście do kamienicy frontowej zwykle było z przejazdu bramowego. To też nas zainspirowało. Wejście do Rezydencji Krochmalna 44, dokładnie odwzoruje tę zasadę. Piękny sufit w przejeździe bramowym z wytwornym wejściem do kamienicy. Tak, Rezydencja Krochmalna 44 to kamienica. Wysokie na ponad 3,0 metry wszystkie kondygnacje mieszkalne, wysokie na blisko 2,50 m drzwi do każdego mieszkania i detale. To budynek pełen wyrafinowanych detali. Począwszy od formy bramy przejazdowej w postaci wypolerowanej i rozświetlonej płaszczyzny, niczym masa perłowa w skorupie małży, giętych szyb w poziomie ulicy miękko podążających za płynnym ruchem spacerowiczów, po detale portali drzwiowych, ścian klatki schodowej, korytarzy i metaloplastyki oznaczeń i form w budynku. No i na koniec MURAL. Interpretacji tego autorskiego muralu słyszeliśmy już kilka. Nie powiem jakich, aby nie zamykać drogi do kolejnych:). A inspiracją są jaskółki siedzące na drutach linii energetycznych. Trochę zakłócenie wizji nowoczesnego i technologicznego miasta. Ale taki jest cały ten budynek nowoczesny, może zimny i surowy a jednocześnie z łąką kwietną, nad którą już unoszą się pierwsze pszczoły:) Pewnie ptaki też tam przysiądą. Może jaskółki? Na pewno są już na elewacjach, które w połączeniu z sąsiadującym drzewem kreują sielski obraz przedmieścia z jaskółkami na liniach energetycznych. A może Rezydencja Krochmalna 44 też okaże się jaskółką? Czas pokaże.