Ładne miasto - Sztuka architektury

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Ładne miasto

 

Czas czytania: ~6 min


LqcQsSYlBmyOikIKMj50k2WpT9Y4p44e6Q3lILflta1JbiHS6HTYXOq8byld_gdynia.jpg
Dobrze „urządzone” ulice i place wciąż nie są u nas czymś powszechnym. Dlatego tak duże znaczenie ma promocja dobrego designu miejskiego. Taki właśnie cel przyświeca organizowanemu przez AMS konkursowi Bramy Kraju. Tegoroczna edycja konkursu została rozstrzygnięta 20 listopada. Pierwsze miejsce zajął gdyński projekt zagospodarowania bulwaru nadmorskiego wraz z przylegającym do niego placem zabaw na plaży Śródmieście. Ciąg parasoli-latarń, w których cieniu znalazły się półokrągłe ławki skierowane w stronę morza, w oczach jury zdobył uznanie spójnością, konsekwencją i ergonomią, a także wpisaniem się w charakter miejsca. Drugą nagrodę zdobyły meble miejskie z Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie, które pojawiły się po rewitalizacji ulicy i których nowoczesne formy dobrze wkomponowały się w historyczną zabudowę traktu. Trzecie miejsce zaś przyznano rzeszowskiej trasie turystycznej z Rynkiem Staromiejskim. Wśród projektów wyróżnionych znalazły się meble miejskie z krakowskich placów książąt Czartoryskich i Wszystkich Świętych, szczeciński projekt artystycznych i ekologicznych „15 ławeczek na 15-lecie” i po raz kolejny projekt z Gdyni – tym razem za „umeblowanie” ul. Świętojańskiej i pl. Kaszubskiego. Nagroda specjalna, którą ufundowała Polska Organizacja Turystyczna, trafiła do krakowskiego Ogrodu Doświadczeń im. Stanisława Lema. Wybrane przez jury projekty są bardzo różne. Niektóre sięgają po formy nowoczesne, jak Ogród Doświadczeń czy plac Czartoryskich, inne – nawiązują do stylistyki „z epoki”. To, która estetyka jest lepsza, zależy oczywiście od osobistych preferencji odbiorców. Najważniejsze, że wszystkie te koncepcje są spójne i przemyślane, co nie jest u nas zjawiskiem powszechnym. W większości polskich miast można bowiem odnieść wrażenie, że jeśli nawet ktoś poświęci swój czas na zaprojektowanie mebli miejskich, to przeważnie sięga po formy pseudohistoryczne lub co najmniej tradycyjne.
2igJE6JwpPVFvrGVzpCk5tMxZtwCSiE6EyWTJI7RdYG5eQh5EIfL9ekVfXcu_krakow-ogrod-doswiadczen.jpg
Wybrane przez jury projekty są bardzo różne. Niektóre sięgają po formy nowoczesne, jak Ogród Doświadczeń czy plac Czartoryskich, inne – nawiązują do stylistyki „z epoki”, jak w przypadku Krakowskiego Przedmieścia. To, która estetyka jest lepsza, zależy oczywiście od osobistych preferencji odbiorców. Najważniejsze, że wszystkie te koncepcje są spójne i przemyślane, co nie jest u nas zjawiskiem powszechnym. W większości polskich miast można bowiem odnieść wrażenie, że jeśli nawet ktoś poświęci swój czas na zaprojektowanie mebli miejskich, to przeważnie sięga po formy pseudohistoryczne lub co najmniej tradycyjne.
O8LFBEFHBjW0Mfc55TBzzbDqmucB0w0cYPOOIa7KFPgNHchpljLJcKOKUCzl_krakowskie-przedmiescie.jpg
Design miejski to prężnie rozwijająca się dziedzina projektowania. W Stanach Zjednoczonych na przykład, nieco wcześniej niż nasze Bramy Kraju, rozstrzygnięto dwa konkursy na projekty miejskie. Kalifornijska komisja AIA (The American Institute of Architects) przyznała Honorowe Nagrody dla Designu Miejskiego. Zwyciężyło w nim kalifornijskie biuro ah’bé landscape architects za projekt aranżacji ulicy w „South” – pierwszym od ponad 20 lat nowym kompleksie mieszkaniowym z wysoką zabudową w centrum Los Angeles. Jego realizacja była jednocześnie elementem rewitalizacji tej części miasta. „South” ma powierzchnię 5 akrów i jest ośrodkiem mieszkaniowym i biznesowym, a także skupiskiem restauracji i lokali rozrywkowych, które tętni życiem przez całą dobę. Projekt ah’bé landscape architects miał na celu stworzenie tu przyjaznej dla pieszych strefy z dużą ilością zieleni, gdzie będzie można odpocząć od zgiełku miasta. Zamiast standardowych chodników szerokich na 12 stóp, pojawiły się dwa razy szersze, obsadzone roślinami ozdobnymi, rzucającymi cień drzewami, latarniami, ogródkami kawiarnianymi, stojakami na rowery i miejskimi meblami, przypominającymi w niektórych miejscach wygodne „domowe” kanapy. Żeby umożliwić większą interakcję między mieszkańcami, przybyszami z zewnątrz i otoczeniem, publiczne i prywatne tereny zielone przenikają się, tworząc oazy w miejskiej dżungli. W ciągu dnia są one ogólnodostępne, a w nocy zamknięte i pilnowane. To pierwszy w Los Angeles przypadek, kiedy przestrzeń prywatna jest otwarta i dostępna w ciągu dnia. Oprócz aspektu estetycznego i społecznego, projekt wprowadza także rozwiązania ekologiczne, którego elementem są nie tylko rośliny, ale także przemyślana i przyjazna środowisku gospodarka wodą opadową.
oKtQL86rySK0iW0wRWcOtcnrfX6vJpQHcSRjHsu5rJiyFA5iQE14zIhUMdI6_ahbe-streetscape.jpg
Projekt na mniejsza skalę uhonorował z kolei nowojorski Miejski Departament Transportu (DOT), który wybrał koncepcję najlepszego miejskiego stojaka na rowery. Wygrał projekt kopenhaskiego biura Bettelab, które tworzą Mahaffy i Marten De Greeve. Ich projekt był jednym z 10 prototypów zainstalowanych i testowanych przy Astor Place od końca września tego roku. Odznacza się prostą formą inspirowaną kołem rowerowym – stojaki są okrągłe, a przez ich środek przebiega poprzeczna belka. Wykonane są z metalu, co zapewnia im trwałość w miejskich warunkach. Chcąc podnieść jakość przestrzeni miejskiej Wielkiego Jabłka, DOT zamierza zamontować je na nowojorskich chodnikach. Kwintesencją projektu Bettelab jest prostota i funkcjonalność. Niestety, zabrakło ich stojakom, które w przyszłym roku mają się pojawić na ulicach Wrocławia. Wybrany przez przedstawicieli miejskiego konserwatora zabytków i oficera rowerowego projekt Elżbiety Leszczyńskiej swoją formą nawiązywać ma do latarni na pl. Solnym i przez to wpisywać się w zabytkowe otoczenie wrocławskiej starówki. Miasto chciało projektu oryginalnego – będzie miało przegadany. A na dodatek drogi i niepraktyczny. Może jednak czasem warto wziąć przykład z innych? Nie tylko w kwestii stojaków rowerowych, ale również ławek. Są one konieczne i korzysta się z nich bez względu na jakość projektu, ale, jeżeli będą się wyróżniać oryginalną formą, obok pełnienia funkcji czysto użytkowych, mogą również stać się znakiem rozpoznawczym miasta.
e9UqZjH1Bacqvpk20itPhAjZyH4y4v2GOWW4RKhx9SxtL2zTWcqEra0T9bA3_ian-mahaffy-maarten-de-greeve2.jpg
Interesujące plenerowe siedziska zaproponowali architekci Ronald Hernandez, Marcelo Valdes i Ovaldo Eliz z Uniwersytetu Architektury w Talca w Chile zaprojektowali ciekawe meble miejskie, które mogą pełnić funkcję miejsc odpoczynku, jak i punktów informacyjnych. 7 drewnianych modułów, w których ławki-leżanki wkomponowane są w „pajęczynę” drewnianych listew. Projekt wpisuje się w surowy, górski krajobraz, ale równie dobrze mógłby się sprawdzić w miejskich parkach. Z kolei „Porosity bench”, zaprojektowana przez biuro Steven Holl Architects, to drewniana ławka zrobiona z bambusowych desek w skomplikowany sposób pociętych i połączonych w lekką strukturę, przypominającą origami. Delikatności dodaje jej ażurowość paneli, dzięki której w słoneczne dni na chodniku powstają wzory ze światła i cienia. Porosity bench to przykład nie tylko dobrego, ale też ekskluzywnego miejskiego designu – planuje się produkcję zaledwie 10 egzemplarzy.
Wdzięcznym tematem z zakresu miejskich mebli są również latarnie. A, jako że panuje moda na ekologię, wyzwaniem dla projektantów jest nie tyle sama forma, co raczej połączenie jej z rozwiązaniami przyjaznymi środowisku naturalnemu. Ciekawym przykładem połączenia tych dwóch aspektów są latarnie walijskiego projektanta, Rossa Lovegrove. Zrealizowane podczas ubiegłorocznego Vienna Design Week przed wiedeńskim MAK Museum (Museum for Angewandte Kunst) Drzewa Solarne to lampy uliczne przypominające drzewa. Ich smukłe, zielone gałęzie zakończone są płaskimi „liśćmi”, w których umieszczone są baterie słoneczne. Ciekawa forma idzie w parze z ekologią, a świecące drzewa wprowadzają na szare ulice miasta optymistyczny nastrój. Daniela Szymczak

Brałeś udział w projekcie? Opowiedz nam swoją historię.

tagi

Nowoczesny dom jednorodzinny na pochyłej działce
Nowoczesny dom jednorodzinny na pochyłej działce

Nowoczesny dom jednorodzinny projektu Łukasza Lewandowskiego stanął kilka lat temu w Rybniku. Na pro ...

Villa Metro – porządek w chaosie
Villa Metro – porządek w chaosie

Villa Metro – to nowoczesny i ekologiczny biurowiec, który stanął w zbiegu kilku wyjątkowo ruchliwyc ...

CWA House – nieregularna bryła architektoniczna od Beczak / Beczak Architekci
CWA House – nieregularna bryła architektoniczna od Beczak / Beczak Architekci

CWA House – realizacja architektoniczna z pracowni Beczak / Beczak Architekci – powstała niedaleko W ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera