Ćwiczenia z syntezy. Dom obustronny
Data dodania: 12.12.2025 Czas czytania: ~ 4 min
Państwa głos został zapisany. Głosować można raz na 24 godzinny na jeden obiekt z wybranej kategorii.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera
Data dodania: 12.12.2025 Czas czytania: ~ 4 min
„Dom obustronny”, autorstwa pracowni Ttat, stara się pogodzić we wnętrzu dwa porządki natury - otwarte, słoneczne południe oraz leśną północ. Dzięki rzutowi w formie litery T oraz dużym przeszkleniom, autorzy stworzyli przestrzeń, która kadruje różnorodne widoki otoczenia i czyni z nich integralny element atrakcyjnej, domowej codzienności.
Projektowanie na działce, gdzie najbardziej atrakcyjny wizualnie kierunek (las na północy) kłóci się z najbardziej pożądanym kierunkiem nasłonecznienia (ogród na południu), jest dla architekta sprawdzianem z syntezy. W przypadku „Domu obustronnego” to właśnie to napięcie stał się główną inspiracją dla formy. Działka o powierzchni 1200 m², choć spora, narzucała konkretny reżim komunikacyjny – wjazd od strony północno-wschodniej zdefiniował strefę wejściową, wymuszając odsunięcie budynku ku wschodniej granicy parceli.
Architekci podeszli do kontekstu w sposób analityczny, odrzucając schematyczne ustawienie domu tyłem do cienia. Zamiast tego, uznali dom za rodzaj łącznika lub peryskopu. Kontekst leśny został potraktowany jako żywa i atrakcyjna ściana zieleni, która wymaga odpowiedniego „oprawienia”. Z kolei południowy ogród stał się naturalnym przedłużeniem wnętrza, zapewniając niezbędny komfort termiczny i dostęp do światła dziennego. Ta dwubiegunowość stała się fundamentem, na którym zbudowano całą narrację przestrzenną obiektu.
Przy powierzchni użytkowej przekraczającej 360 m², kluczowym zadaniem było uniknięcie wrażenia labiryntu i zapewnienie czytelnej komunikacji. Układ funkcjonalny „Domu obustronnego” oparto na rzucie przypominającym literę T, co pozwoliło na rygorystyczną separację stref przy jednoczesnym zachowaniu płynności przestrzeni.
Główna bryła budynku, biegnąca wzdłuż wschodniej granicy, pełni funkcję stabilnego trzonu, mieszczącego strefy pomocnicze, garaż oraz sypialnie. Prawdziwym sercem domu jest jednak wysunięte prostopadle w głąb działki skrzydło dzienne. To tutaj realizuje się idea „obustronności”. Salon połączony z jadalnią i kuchnią tworzy jedną, niepodzielną przestrzeń, która – dzięki panoramicznym przeszkleniom po obu stronach – oferuje wgląd w dwa różne światy. Od południa domownicy cieszą się słońcem i bezpośrednim wyjściem na taras będącym przedłużeniem salonu. Od północy zaś, ta sama przestrzeń wycisza się, oferując kontemplacyjny widok na ścianę lasu. Taki układ sprawia, że dom zmienia swój charakter wraz z wędrówką słońca, oferując mieszkańcom różne scenariusze użytkowania w zależności od pory dnia czy nastroju.
Pod względem formalnym „Dom obustronny” to studium czystej geometrii. Architekci zdecydowali się na operowanie horyzontalnymi, prostopadłościennymi bryłami, które są nisko osadzone w krajobrazie, co sprzyja integracji z naturą. Dyscyplina formalna widoczna jest w każdym detalu – od starannego licowania powierzchni, po precyzyjne krawędzie dachów. Przesunięcia brył względem siebie nie są jedynie zabiegiem estetycznym; służą tworzeniu naturalnych zadaszeń nad tarasami oraz podkreślają strefę wejściową.
Najważniejszym elementem formalnym jest jednak transparentność środkowego segmentu. W tej części domu ściany niemal przestają istnieć. Dzięki przeszkleniom powstaje efekt „prześwitu”, przez który na wskroś budynku widać ogród. To sprawia, że dosyć masywna bryła domu (362 m²) zyskuje nieoczekiwaną lekkość i ażurowość. Wykończenie elewacji drewnem pozwala budynkowi „starzeć się” wraz z otaczającym go lasem, co jeszcze bardziej wpisuje go w lokalny pejzaż. Budynek stanowi ramę i medium zmieniających się pór roku.
Z technicznego punktu widzenia „Dom obustronny” był wyzwaniem inżynieryjnym, szczególnie w zakresie fizyki budowli i konstrukcji dachów. Zastosowanie tak rozległych przeszkleń po dwóch stronach strefy dziennej wymagało użycia zaawansowanych systemów ślusarki aluminiowej o bardzo niskim współczynniku przenikania ciepła oraz wysokiej sztywności konstrukcji. Wielkoformatowe pakiety szybowe muszą tu znosić nie tylko obciążenia wiatrem, ale także być spójne z termiką całego budynku.
Ważnym aspektem technicznym realizacji jest system ogrzewania i klimatyzacji, który w domu o tak dużych przeszkleniach musi działać w sposób niezwykle responsywny. Aby uniknąć przegrzewania strefy dziennej od strony południowej, zastosowano aktywne systemy zacieniania. Z kolei od strony północnej, technika musiała zapewnić ochronę przed wychłodzeniem.
Całość wspierana jest przez nowoczesne systemy zarządzania budynkiem (Smart Home), które pozwalają na optymalizację zużycia energii przy zachowaniu maksymalnej transparentności bryły. Detale wykończeniowe zdradzają dbałość o techniczne aspekty łączenia materiałów, co w architekturze na tym poziomie jest jednym ze źródeł sukcesu.
Autorzy: Magdalena Tokarska, Piotr Tokarski
Współpraca: Tymon Czyżewski
Inwestor: Prywatny
Powierzchnia użytkowa: 362.24 m²
Powierzchnia terenu: 1200.0 m²
Zdjęcia: Tomasz Zakrzewski
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
W dużych miastach coraz wyraźniej widać deficyt dobrze zlokalizowanych działek pod zabudowę jednorod ...
Kiedy kultowy obiekt postindustrialny zyskuje miano wzoru polskiej rewitalizacji, każda kolejna inge ...
Zamiast kolejnego bezdusznego dyskontu Łódź proponuje metamorfozę kultowego targowiska! Władze chcą ...
Kiedy kultowy obiekt postindus...
Zamiast kolejnego bezdusznego...
Polskie przedmieścia są usiane...
Jak ocalić architekturę przeło...
ZOBACZ WSZYSTKIE
Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...
Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz