Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Złote zasady projektowania zieleni na wieżowcach. Jak sprawić, że by zielony dach na wysokościowcu nie zamienił się w basen i chwastowisko ?

 

Czas czytania: ~ 3 min


Gdy w 2007 roku powstawała koncepcja wrocławskiego Sky Towera, nikt nie spodziewał się, że po latach jego dach stanie się podręcznikowym przykładem tego, jak NIE projektować zieleni na wieżowcach. Wykonawstwo „ad hoc”, brak dedykowanego projektu krajobrazu, podciśnieniowe wpusty zamienione w podwyższenia i odbijające światło elewacje rozgrzewające substrat do 90°C. Oto historia inwestycji, z której cała branża architektoniczna i budowlana powinna wyciągnąć bolesną lekcję.

 

dach zielony na wysokościowcu
dach zielony na wysokościowcu

Zwycięstwo oferty w systemie „Zaprojektuj i wybuduj”, czyli budowlane domino błędów

 

Początek problemów z zielonym dachem na wrocławskim drapaczu chmur sięga samego procesu wyłaniania wykonawców. Prace wyceniano na podstawie pobieżnego rysunku koncepcyjnego, całkowicie pomijając szczegółowy projekt zieleni. Dążenie do maksymalnej optymalizacji kosztów w formule „zaprojektuj i wybuduj” zaowocowało szeregiem decyzji materiałowych i wykonawczych o fatalnych skutkach.

 

Najbardziej jaskrawym przykładem stała się próba zastosowania keramzytu zamkniętego w macie drenażowej jako warstwy termoizolacyjnej. Keramzyt – materiał, który pod wpływem wody pływa – w zestawieniu z bezspadkowym stropem nad galerią handlową całkowicie stracił swoje właściwości izolacyjne. Po deszczu obszar 10 000 m² zamieniał się w jedno wielkie lustro wody o głębokości dochodzącej do 10 cm, w którym swobodnie unosiły się elementy drenażu. Wszystko przez kuriozalny błąd montażowy: zamiast zniżać rzędne wokół wpustów podciśnieniowych, by ułatwić odpływ wody, wykonano przy nich podwyższenia. W efekcie woda wypływająca z opasek żwirowych pozbawionych separatorów zamulała instalację, powodując jej trwałe zanieczyszczenie.

dach zielony na wysokościowcu

Ekstremalny mikroklimat wysokościowca: Sokoli wzrok elewacji i ssanie wiatru

 

Nawet jeśli warstwy izolacyjne i drenażowe zostałyby ułożone poprawnie, projektantów przerosły warunki fizyczne panujące na dużych wysokościach. Początkowo planowany trawnik zintensyfikowany zamieniono na rozchodniki ze względów logistycznych (brak odpowiedzi na pytanie, jak wywozić tony skoszonej trawy z dachu wieżowca co tydzień). Rozchodniki nie miały jednak szans w starciu z architekturą budynku.

 

Głównym zabójcą roślinności okazała się szklana elewacja wieży. Skupione przez szkło promienie słoneczne nagrzewały płaski dach lokalnie aż do 90°C – temperatury nie do przetrwania dla żadnej tkanki roślinnej. Do tego doszły ekstremalne siły ssące wiatru. Zastosowane ze względów oszczędnościowych pędy rozchodnika zamierały pod wpływem gorąca, a powstawanie ubytków w pokrywie roślinnej natychmiast wykorzystywał wiatr, wywiewając lekki substrat i odsłaniając geowłókniny oraz drenaże. Dziś na dachu zamiast zaplanowanej, uporządkowanej zieleni dominuje dzikie chwastowisko – biologicznie żywe, lecz będące zaprzeczeniem pierwotnych założeń.

dach zielony na wysokościowcu

Lekcja dla architektów: złote zasady projektowania zieleni na wieżowcach

Przykład wrocławskiego wysokościowca pokazuje, że zieleń na dużych wysokościach nie może być jedynie estetycznym dodatkiem wrzuconym „na oko” do kosztorysu. Aby uniknąć katastrofy funkcjonalnej i infrastrukturalnej, współczesne pracownie architektoniczne muszą wdrożyć do praktyki projektowej kompleksowe podejście inżynieryjne.

 

Kluczową kwestią staje się prawidłowy dobór drenażu i balastu. Na wysokich obiektach doskonale sprawdza się tradycyjne kruszywo lub specjalny substrat ciężki, stanowiący ochronę przed porywami wiatru. Bezpieczeństwo dachu wodnego gwarantują wyłącznie profesjonalne skrzynki kontrolne chroniące instalację podciśnieniową przed zamuleniem i liśćmi. Równie niezbędna jest właściwa separacja warstw oraz stosowanie stałych obrzeży z kortenu lub aluminium, które trwale oddzielają opaskę żwirową od substratu. Ostatnim filarem sukcesu pozostaje wnikliwa analiza funkcjonalno-użytkowa i mikroklimatyczna, uwzględniająca grę odbić świetlnych, dostęp do pielęgnacji oraz odporność roślinności poprzez wykorzystanie wyhodowanych mat rozchodnikowych.

 

Zielone dachy na wysokościowcach – co udowadniają udane warszawskie realizacje, takie jak kompleks Forest – mogą być bezpieczną, reprezentacyjną i uwielbianą przez użytkowników przestrzenią. Wymagają jednak od architekta rezygnacji z improwizacji na rzecz twardej wiedzy technicznej.

 

Tekst powstał na podstawie prezentacji pt. Zieleń na dachach wysokościowców. Wybrane aspekty oraz wyzwania funkcjonalne, technologiczne, logistyczne i środowiskowe wygłoszonej przez inż. Pawła Kożuchowskiego z firmy Laboratorium Dachów Zielonych.


Podepnij swój artykuł

Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
Postaw mi kawę na buycoffee.to

tagi

Dach Zielony , Sky Tower

Big Boy  w Gdańsku. Skurczony gigant wychodzi z ziemi
Big Boy w Gdańsku. Skurczony gigant wychodzi z ziemi

Dwie dekady oczekiwania, dramatyczna redukcja gabarytów i walka z niestabilnym podłożem pasa nadmors ...

Błękitny węzeł. Nowy Terminal Cargo w Porcie Lotniczym Kraków-Balice
Błękitny węzeł. Nowy Terminal Cargo w Porcie Lotniczym Kraków-Balice

Infrastruktura transportowa rzadko bywa stawiana za wzór wyrafinowania architektonicznego, uchodząc ...

Nowe życie wrocławskiej hali Kraftpost
Nowe życie wrocławskiej hali Kraftpost

Na poprzemysłowej mapie Wrocławia kształtuje się jedna z najciekawszych inwestycji kulturalnych. Stu ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera