Gdzie zaczyna się architektura i kto ma prawo decydować o jej wartości?
Data dodania: 29.10.2026 Czas czytania: ~ 6 min
Państwa głos został zapisany. Głosować można raz na 24 godzinny na jeden obiekt z wybranej kategorii.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera
Data dodania: 29.10.2026 Czas czytania: ~ 6 min
Poznaliśmy wyniki konkursu na kuratorski projekt wystawy w Pawilonie Polskim na 20. Międzynarodowej Wystawie Architektury w Wenecji w 2027 roku. Czy zwycięska propozycja „Najdroższa działka świata” zespołu Artura Jerzego Filipa i Grzegorza Laszuka ma szansę stać się jednym z najbardziej dyskutowanych wydarzeń nadchodzącego Biennale. Sprawdźmy!
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę.
Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google. Kliknij w link i potwierdź wybór.
Hasłem przewodnim 20. Międzynarodowej Wystawy Architektury, wybranym przez głównych kuratorów edycji – chiński duet Wang Shu i Lu Wenyu – jest "Do Architecture - For the Possibility of Coexistence Facing a Real Reality" (Uprawianie architektury - O możliwości współistnienia w obliczu rzeczywistości). W odpowiedzi na to wezwanie polski zespół kuratorski zaproponował projekt, który odrzuca czysto formalne i technokratyczne podejście do projektowania na rzecz krytycznego namysłu nad fundamentami przestrzennymi i społecznymi.
Spośród kilkudziesięciu zgłoszeń jury powołane przez Ministrę Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Martę Cienkowską, podjęło decyzję o wyborze projektu „Najdroższa działka świata”. Wyboru dokonało grono krytyków, dziennikarzy i architektów, w tym m.in. Ewa Porębska, Grzegorz Piątek, Bolesław Stelmach czy Michał Duda. Projekt wygrał rywalizację z kilkudziesięcioma propozycjami. Jako projekt rezerwowy wybrano pracę „Do rozbiórki” autostwa Zuzanny Mielczarek.
Zwycięska koncepcja, opracowana przez Artura Jerzego Filipa i Grzegorza Laszuka (reżysera i muzyka powiązanego z Komuną Warszawa), powołuje do życia wszechstronny, interdyscyplinarny zespół. Obok kuratorów tworzą go wokalistka i kompozytorka Barbara Kinga Majewska, twórca muzyki elektronicznej Julek Płoski, a także Adrian Cognac, Wiktor Malinowski, Bogna Świątkowska oraz Ewa Ziajkowska.
Ta grupa artystów, badaczy i aktywistów wychodzi daleko poza ramy klasycznej ekspozycji architektonicznej – zamiast tradycyjnych makiet, rzutów czy tablic informacyjnych proponuje performatywną wystawę połączoną z multimedialną kantatą.
Kluczem do zrozumienia koncepcji jest przesunięcie uwagi z samego budynku na punkt zero wszelkiej inwestycji – na grunt. Projekt prowokacyjnie operuje pojęciem „najdroższej działki świata”, bezpośrednio nawiązując do języka agresywnej spekulacji rynkowej, wycen deweloperskich i rekordowych transakcji finansowych.
Odwołuje się przy tym do realnych sporów miejskich (jak m.in. warszawskie dyskusje wokół zagospodarowania cennych gruntów w centrum miasta), by postawić fundamentalne pytanie o to, gdzie tak naprawdę zaczyna się architektura i kto posiada prawo decydowania o jej wartości.
Wstępem do ekspozycji staje się ironicznie zaaranżowany, deweloperski „Showroom”, który serwuje zwiedzającym dawkę krytycznego humoru. Centralnym elementem instalacji jest personifikacja przestrzeni – przestrzeń Pawilonu Polskiego zmienia się w scenę, na której poddana personifikacji działka gruntowa wyśpiewuje własne żale i absurdy rynkowej rzeczywistości.
Forma kantaty multimedialnej wykorzystuje bodźce dźwiękowe, światło oraz performans, aby skutecznie zdemontować narrację, w której jedynym wyznacznikiem sukcesu przestrzennego pozostaje stopa zwrotu z inwestycji (ROI).
Dźwięk i operowa wręcz ekspresja wokalna Barbary Kingi Majewskiej w połączeniu z eksperymentalną elektroniką Julka Płoskiego mają wciągnąć widzów w głębokie doświadczenie emocjonalne. W ten sposób twórcy podważają powszechny prymat ekonomii i prawa własności, stawiając na pierwszym miejscu pamięć miejsca, więzi społeczne, ekologiczną ciągłość gruntu oraz powszechne prawo do miasta.
„Praca »Najdroższa działka świata« [...] stanowi brawurowy manifest rozumienia wartości, które powinno reprezentować miasto. Zgodnie z opisem kuratorskim performatywna wystawa i kantata multimedialna mają na celu sprowokowanie pytań o kryteria, które decydują o roli działki jako początku architektury. Wystawa ironicznie odnosi się do rynku nieruchomości, podważając nadrzędność kryteriów ekonomicznych w imię społecznych wartości. Robi to w sposób interdyscyplinarny, językiem artystycznym i ponadlokalnym”. - czytamy w uzasadnieniu decyzji jury.
Wystawa stawia tezę, że architektura nie może ograniczać się wyłącznie do wykonywania woli inwestora zamkniętej w granicach działki ewidencyjnej. Musi wykuć nowy język pojęciowy i projektowy, w którym przestrzeń zyskuje podmiotowość, a jej wartość międzyludzka staje się nadrzędna wobec wskaźników finansowych.
Weneckie Biennale Architektury od lat pozostaje najważniejszą platformą wymiany myśli o projektowaniu przestrzennym. Odbywająca się w dniach 8 maja – 21 listopada 2027 roku jubileuszowa, 20. edycja wydarzenia stanie się dla zwycięskiego zespołu okazją do zaprezentowania swojego głosu na arenie międzynarodowej.
Organizacją ekspozycji w historycznym Pawilonie Polskim tradycyjnie zajmuje się Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, a udział Polski finansowany jest ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Połączenie krytyki rynku nieruchomości z performatywno-muzyczną formą kantaty zapowiada krytyczma wystawę, która chce zmusić branżę do przewartościowania pojęcia sukcesu w architekturze.
Komentarz redakcji
Jest to kolejna polska propozycja na Biennale, która mieści się w nurcie krytycznym sztuki, której głównym przesłaniem jest wytworzenie innego, odmiennego głosu niż ekonomiczny język procesów rynkowych i kreowanych przez rynek wartości. Ta społeczna funkcja sztuki i upominanie się o odmienny głos są jak najbardziej godne pochwały, gdyż ktoś musi stawiać opór potędze pieniądza. Z drugiej jednak strony nie można się oprzeć wrażeniu monotonii zgłaszanych propozycji i wyborów jury. Skoro zadanie postawione przed twórcami w tym roku brzmi: uprawianie architektury - o możliwości współistnienia w obliczu rzeczywistości, to praca na pytanie o współistnienie nie daje odpowiedzi.
NIe mówi, jak pogodzić rynek i wartości społeczne, ale chce zastąpić zekonomizowany język rynkowy, językiem społecznym. Jest to perspektywa utopijna, ale wyraźnie na taką współczesną sztukę tylko stać - na krytykę, która sama dla siebie jest wartością. Czy tak musi być - to już jest zupełnie inne pytanie. W końcu konstruktywność nie jest obowiązkiem. Ale jej brak pozostawia niedosyt oraz narastające poczucie znużenia. A uzależnienie takich projektów od finansowania z podatków i rozdawnictwa środków z instytucji państwowych, które są zasilane przez ten znienawidzony rynek, to już rozdwojenie jaźni, które trudno przemilczeć. Szczególnie w obliczu architektury, która jest zawodem rynkowym sensu stricte
Krzysztof Sołoducha
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę.
Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google. Kliknij w link i potwierdź wybór.
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
Projekt Wystawy W Pawilonie Polskim Na 20. Międzynarodowej Wystawie Architektury W Wenecji
Nowo rozstrzygnięty konkurs na projekt Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I stopnia oraz sali koncer ...
Wrażliwość na potrzeby mieszkańców oraz bardzo udane wpisanie domów w istniejący krajobraz – to powo ...
Na trzy miesiące przed planowanym terminem zakończyła się budowa Centrum Sportowego Uniwersytetu Gda ...
Poznaliśmy wyniki konkursu na...
W Józefowie pod Warszawą powst...
Motion Tower to pierwszy wieżo...
Wyróżnienie architektoniczne S...
ZOBACZ WSZYSTKIE
Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...
Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz