Wysokie pierścienie - Sztuka architektury

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Wysokie pierścienie

 

Czas czytania: ~4 min


1Dm7bQN8NQvmiZCwLhEKoAUyDwgwoZjluSW8Alj08DcAQHDp6ZMlGHEwKMb4_izm7.JPG
Kwestia budowy wieżowców w Krakowie wzbudza wiele kontrowersji. Najwięcej – oczywiście – wznoszenie ich w historycznym centrum. Co jakiś czas powraca pytanie, czy w polskich miastach faktycznie uzasadniona jest obecność drapaczy chmur, czy jest to tylko fanaberia władz, które za ich pomocą chcą podnieść prestiż miast w oczach zagranicznych inwestorów? A jeżeli już wysokościowce muszą powstawać, to gdzie jest dla nich najlepsze miejsce i jak powinny wyglądać? Próbą zmierzenia się z tym problemem był konkurs „Trzeci wymiar architektury – 50 wieżowców dla historycznego miasta Krakowa”, towarzyszący tegorocznej edycji Międzynarodowego Triennale Architektury w Krakowie. Pierwszą nagrodę jury przyznało projektowi Kajetana Tarnowskiego we współpracy z Jakubem Fiszerem i Tomaszem Salamonem, drugą otrzymała koncepcja Katarzyny Kwik i Krzysztofa Lenartowicza, trzecią zaś – propozycja zespołu izm7 w składzie: Rafał Barnaś, Grzegorz Cyran, Wojciech Gajewski, Andrei Kozac, Łukasz Łaskawiec, Piotr Martela, Jakub Turbasa i Wojciech Wicher. Dziś prezentujemy projekt, który zajął miejsce na trzecim stopniu podium. Zaproponowana przez izm7 koncepcja powstała w oparciu o historię urbanistyki Krakowa. Architekci nawiązali do najważniejszych dla niej etapów: czasu Wielkiej Lokacji w 1257 r., kiedy podstawą dla rozwoju miasta był plan ortogonalny i XIX-wiecznej Twierdzy Kraków, kontynuującej rozbudowę Krakowa w układzie koncentryczno-promienistym. W obu przypadkach podstawą były konsekwentne i czytelne zasady kompozycyjne. W dziejach urbanistyki miasta zdecydowanie najgorzej zapisały się inwestycje przeprowadzone w drugiej połowie XX w. Jak wiele polskich miast, Kraków przeżywał wówczas okres chaotycznego, nieplanowego rozwoju, z którego skutkami boryka się do dziś. Do najbardziej palących problemów należą braki w tkance miejskiej, niska jakość przestrzeni publicznej i niedomagania układu komunikacyjnego. Trudno również nie zauważyć pamiątek w postaci osiedli z wielkiej płyty. Architekci z grupy izm7 postanowili wrócić do pierwotnego, koncentryczno-promienistego planu. Podstawą stworzonej przez nich kompozycji jest układ współosiowych pierścieni, które wyznaczają miejsca przeznaczone zarówno dla zespołów wysokich budynków, jak i pojedynczych akcentów architektonicznych. Ich układ ma nawiązywać do historycznej panoramy miasta z wieżami kościołów i innych budynków publicznych. Izm7: Pierwszy, zewnętrzny półpierścień wyznacza pas w odległości ok. 3,5 km od centrum i jest wskazany dla grup wysokich budynków, skupionych przy 9 „węzłach urbanistycznych”. Zalecana wysokość obiektów zaczyna się od 40 metrów na zachodnich końcach półpierścienia, czyli w strefie styku z obszarami niskiej zabudowy oraz terenami zielonymi i stopniowo wzrasta do 100 metrów w jego wschodniej części. Kulminacja wysokości budynków wypada na linii przesłaniającej kominy elektrociepłowni w Łęgu i ma zneutralizować industrialny charakter tego widoku. Miejsca, w których ma powstać wysoka zabudowa tworzą układ policentryczny. Ma on zaktywizować peryferia historycznej części miasta i dać im impuls dla zrównoważonego rozwoju. Każda z dziewięciu grup wysokościowców będzie miała odmienny charakter przestrzenny i funkcjonalny. Znajdą się wśród nich zespoły hotelowo-rekreacyjne, biurowe i biurowo-komercyjne. Drugi – środkowy – półpierścień to szeroki pas w odległości około 2 km od Rynku Głównego. Tam pojawić się mają pojedyncze budynki o wysokości dostosowanej do gabarytów istniejącej tkanki miejskiej i osiągającej maksymalnie 40 metrów. Uzupełnią one istniejące już elementy wysokiej zabudowy. Trzeci, wewnętrzny pierścień obejmie obszar Plant i ma być polem do realizacji niewielkich akcentów architektonicznych o układzie i skali nawiązującej do baszt obronnych Starego Miasta. Swoją współczesną formą miałyby zainicjować bezpośredni dialog pomiędzy starą a nową substancją miejską. Forma powstających w Krakowie wysokościowców powinna nawiązywać do wertykalnych dominant historycznej części miasta, nie przejmując jednak wprost wzorców zabytkowych brył i detalu. Urozmaicenie wysokości budynków w obrębie poszczególnych zespołów ma być z kolei ukłonem w stronę zróżnicowanych gabarytów zabudowy Starego Miasta, Kazimierza, Podgórza i sąsiadującej z nimi tkanki miejskiej. Przedstawiona idea jest powrotem do kompozycyjnych podstaw urbanistyki, o których zapomniano w okresie tworzenia planów zagospodarowania przestrzennego. Wielkoskalowe strategie przyczyniły się do zatracenia lokalnego charakteru, odmienności kulturowych i programowych oraz zmarnowania potencjału drzemiącego w wielu częściach miasta.
cKc5EwbffP4XlsfgtCCSl9mdJ3FMySF8iClKWW0T5HMRSWTMwAuiLmPMykbq_izm7-2.JPG
SFNkHq1hYcKP58OOki1D5Q3KXAOmOwSP6X5Y2WgxKt7Q0XsY4zp6Bnm01Vqo_izm7-3.JPG
E58IewsfPswjbIDSTeyCop2m3xQtkHfTLD7D8awJVB4WTip9dOxR46RV39Uy_izm7-4.JPG
YJ711NGUK9NXTYtBGP62pJrIwsg7ZHOtJLm17mozfFZ6E8OF4CVDsDq8u2wj_izm7-5.JPG

Podepnij swój artykuł

tagi

Przebudowa hotelu Ibis w Tomaszowie Lubelskim wg Mateusza Tańskiego
Przebudowa hotelu Ibis w Tomaszowie Lubelskim wg Mateusza Tańskiego

Pracownia Mateusz Tański & Associates (MTA Architekci) podjęła się niełatwego zadania przebudowy i r ...

Dworzec kolejowy w Paryżu od Kengo Kumy
Dworzec kolejowy w Paryżu od Kengo Kumy

Kengo Kuma swój projekt architektoniczny stacji metra i dworca kolejowego Saint-Denis Pleyel w Pary ...

Biurowiec firmy EXG w Częstochowie od OVO Grąbczewscy
Biurowiec firmy EXG w Częstochowie od OVO Grąbczewscy

Działająca w branży finansowej firma EXG zdecydowała się swoją siedzibę wznieść nie wśród innych biu ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera