Oszczędność i technologia - kolektory słoneczne - Sztuka architektury

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Oszczędność i technologia - kolektory słoneczne

 

Czas czytania: ~3 min


ruqQebn45fBc1AjFbBQuKVBVHAvqzUon0iXDTENSSqRFyy2Zci71zlBp7xoW_hoven-kolektory-sloneczne.jpg

Oszczędność i zaawansowanie technologiczne powodują, że rozwój branży kolektorów słonecznych w Niemczech jest przykładem do naśladowania. Jak Polska może korzystać z doświadczeń naszych sąsiadów?

Każdy zagraniczny gość odwiedzający Niemcy po raz pierwszy, zaskoczony jest liczbą instalacji solarnych na dachach domów jednorodzinnych, budynków wielorodzinnych i obiektów przemysłowych. Niespodzianka jest tym większa, że kraj ten nie należy do najcieplejszych, a jego klimat jest bardzo podobny do polskiego. Co więc stoi za sukcesem kolektorów słonecznych i ogniw fotowoltaicznych nad Elbą i Renem? „Po pierwsze należy pamiętać, że instalacje solarne nie wymagają bardzo wysokich temperatur czy stałego nasłonecznienia” – tłumaczy Krzysztof Romaniak z firmy Hoven. „Zarówno ogniwa fotowoltaiczne, jak i kolektory słoneczne działają również w pochmurne dni oraz w niskich, nawet ujemnych temperaturach, co powoduje, że doskonale sprawdzają się one nie tylko na południu naszego kontynentu, ale i w Europie Środkowej.” – dodaje Dyrektor Operacyjny.

Od Niemców powinniśmy się uczyć przede wszystkim racjonalnego planowania i spoglądania w przyszłość. „Zarówno konsumenci, przedsiębiorcy, jak i politycy w Niemczech dawno zrozumieli, że paliwa kopalne najpierw zdrożeją, a następnie całkowicie się wyczerpią. W ciągu ostatnich dwóch dekad włożono tam bardzo wiele wysiłku w edukację, zmianę polityki energetycznej i wsparcie firm aktywnych na polu odnawialnych źródeł energii. Teraz koszty ogrzewania są tam znacznie niższe, a wszystko dzięki milionom metrów kwadratowych kolektorów instalowanych na domach, instytucjach publicznych, halach fabrycznych, basenach i podobnych obiektach.” – wyjaśnia Krzysztof Romaniak.
Słoneczna przyszłość?

Branża solarna rozwija się u naszych sąsiadów nieprzerwanie od kilkunastu lat, co bardzo pozytywnie wpłynęło na wskaźniki ekonomiczne. „Według szacunków niemieckich ekspertów, w szczytowym momencie w branży kolektorów słonecznych pracowało niemal 40 tys. osób. Do tego doliczyć można niemal taką samą liczbę instalatorów, którzy obecnie zajmują się montażem urządzeń. Ta potężna armia zatrudnionych to dodatkowy bodziec do rozwoju gospodarki narodowej, co powinno dawać nam do myślenia” – wyjaśnia Krzysztof Romaniak z Hoven. Pomimo że świat wciąż wychodzi z kryzysu, przedstawiciele branży uważają, że stoimy dopiero na progu prawdziwego boomu solarnego. Jest tak między innymi dlatego, że silny przemysł OZE na naszym kontynencie jest priorytetem Unii Europiejskiej. „Liczymy na to, że wsparcie dla technologii solarnych w Unii nie będzie ograniczać się do dopłat dla użytkowników kolektorów, ale rozszerzy się na wsparcie przedsiębiorstw z tej kluczowej branży. Jeśli tak się stanie, również Polska może popłynąć na fali OZE, zapewniając sobie z jednej strony oszczędności, a z drugiej realny wzrost ekonomiczny” – podsumowuje Krzysztof Romaniak.

Źródło: Hoven


Podepnij swój artykuł

tagi

Most w Siekierkach – atrakcja na granicy
Most w Siekierkach – atrakcja na granicy

Kiedyś most w miejscowości Siekierki służył komunikacji kolejowej; z czasem jednak nieco przestarzał ...

Projekt z Polski na krótkiej Liście World Architecture Festival 2021
Projekt z Polski na krótkiej Liście World Architecture Festival 2021

Od 1 do 3 grudnia 2021 roku w Lizbonie odbywać się będzie World Architecture Festival 2021. Jednym z ...

WXCA projektuje dom dla młodych matek
WXCA projektuje dom dla młodych matek

Na warszawskim Ursynowie powstanie pierwszy w Polsce dom dla usamodzielniających się nastoletnich ma ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Technologie
ZOBACZ TAKŻE

PRACA:
Zatrudnię
  • Zatrudnię

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera