Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Nagrody i krytyka

 

Czas czytania: ~7 min


Plac Wolności we Wrocławiu

 

6LJ54TDVg20YMT1MJBICFoIaP06oQ6gg0h2KOXWZmBlxwgjnLLLHWJ5HXgP5_dudapla.jpg
Jury chwiali i krytykuje pomysły na zagospodarowanie Placu Wolności we Wrocławiu Sędziowie uznali, że żadna z prac zgłoszonych do konkursu na projekt zagospodarowania Placu Wolności we Wrocławiu nie była idealna i nie nadaje się wprost do realizacji. Werdykt jury został więc w głównej mierze oparty na ocenie projektu samego budynku sali koncertowej. Kwestia otoczenia przyszłej sali koncertowej pozostała do powtórnego przemyślenia przez zwycięzców. Na konkurs wpłynęły 34 prace, a międzynarodowe jury, pod przewodnictwem holenderskiego architekta Ericka van Egeraata, w środę 14 grudnia ogłosiło wyniki. W stawce, złożonej z zespołów z Niemiec, Anglii, Norwegii, Szwajcarii, Kanady, Belgii i Polski prym, jak się okazało, wiedli Polacy. Zdobyli wszystkie trzy główne nagrody i dwa wyróżnienia honorowe. Konkurs prowadzony był anonimowo. Skrzypce Kuryłowicza Zwycięzcą został projekt wykonany przez zespół Kuryłowicz & Associates. Na drugim miejscu sklasyfikowano pracę zespołu Mąka.Sojka. z Warszawy, a najniższe z trzech premiowanych miejsc zajął projekt Maćków Pracowni Projektowej. Wyróżniono projekty wrocławskiej pracowni EL Studio Edwarda Lacha oraz Projekt 3 Marka Pelca i Wojciecha Studenta z Rybnika.. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami autorzy trzech najlepszych prac zaproszeni zostaną do indywidualnych negocjacji a kolejność na tym etapie nie rozstrzyga, który z nich wykona ostateczny projekt sali koncertowej. Pozostałe prace, zdaniem sądu konkursowego, istotnie odbiegały poziomem od projektów nagrodzonych. Choć jurorzy z uznaniem wypowiadali się o jakości wszystkich. Zastanawiające jest, że znaczna część nie nagrodzonych prac wykorzystywała podobne rozwiązania. Mianowicie w szeregu projektów architekci zastosowali podział budynku sali na dwie zasadnicze części: wewnętrzną litą skorupę audytorium oraz otaczającą ją transparentną otulinę mieszczącą foyer.
Trudny Plac Wrocławski pl. Wolności powstał w 1807 roku, w wyniku zdobycia Wrocławia przez wojska francuskie i rozbiórki fortyfikacji. W latach czterdziestych XIX wieku, z inicjatywy króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV, powstało na tym terenie tzw. Forum Cesarskie. Miało to być miejsce skupiające, wraz z istniejącym już Pałacem Królewskim, najważniejsze budynki w mieście. I tak przy samym placu, lub w jego pobliżu, sukcesywnie stawały siedziby Generalnej Komendantury, Sejmu Stanów Śląskich (później muzeum rzemiosła), Teatru Miejskiego, budynki sądowo-więzienne, Nowa Giełda, Śląskie Muzeum Sztuk Pięknych i wiele innych. Część tych budynków dzisiaj już nie istnieje, a ranga placu w skali miasta znacznie zmalała. Obecne władze miejskie postanowiły zmienić ten stan rzeczy. Zdecydowano o budowie budynku sali koncertowej na 1800 miejsc. Ogłoszono konkurs. Program obejmował nie tylko zaprojektowanie budynku samej sali, mającego znajdować się od strony ul. Krupniczej, ale także opracowanie architektoniczne całego placu, wraz z zaprojektowaniem budynków zaplecza Opery Dolnośląskiej, znajdującej się we wschodniej części opracowanego terenu, oraz rozbudową pozostałości dawnego Zamku Królewskiego, zamykającego plac od północy. Czwarta pierzeja, placu tak jak obecnie, otwierać ma się na zieleń przylegającej od południa Promenady Staromiejskiej. Skomplikowanie programu zagospodarowania Placu sprawiło główny problem uczestnikom konkursu.
VLLBLmq9arlWVnp5OEXWLzldR1YhZKkajFTxbRVGwyF1HG2MFkSyaweFnXAT_dudakuryl1.jpg
W drewnie i świetle Elewacje projektu firmy Kuryłowicz & Associates otwierają się na plac przeszklonym wejściem budynku. Zaprojektowano je jako poziome pasy specjalnie impregnowanej okładziny drewnianej, rozdzielone szczelinami otworów okiennych. Zastosowanie odpowiednio barwionego surowca ma dawać skojarzenie z drewnem pudła rezonansowego skrzypiec. Jednak takie konotacje wydają się możliwe dopiero po poznaniu funkcji budynku. Poziome pęknięcia elewacji będą efektowne szczególnie po zmroku, kiedy sączyć się będą przez nie smugi światła z wnętrza foyer.Rozwiązanie pozostałych budynków – spiętych wspólnym, koronkowym dachem kubatur zaplecza opery i rozbudowy pałacu nie przypadły jury do gustu.
m2G4wvzuhg19Gl2cc5AcQp0q3DxBYmcBV7sbUCRN8yjLhQMiksu91ApTdrZ0_dudamackow.jpg
Nagrodzona geometria Architekci Maćków Pracowni Projektowej nie kryją, że jednym z ważniejszych zadań, jakie przed sobą postawili, było stworzenie monumentalnej „Świątyni Sztuki”. Zaprojektowali salę koncertową jako wielką, prostopadłościenną bryłę, której elewacje z ciemnego granitu potęgują wrażenie niedostępności. Zupełnie inaczej wygląda skierowana ku pl. Wolności fasada, całkowicie wypełniona szkłem, minimalizująca optyczną barierę między zewnętrzem a wysokim na kilka kondygnacji foyer. Również budynki przy pozostałych pierzejach placu swą skalą mają podkreślać efekt dostojeństwa i ważności miejsca. Inne rozwiązania zaproponowała pracownia Mąka.Sojka. Jest ono znacznie ciekawsze plastycznie. Płaszczyzny lite i tafle szkła przeplatają się i wzajemnie uzupełniają, tworząc od strony placu ciekawy układ złożony z dużej, centralnie umieszczonej, przeszklonej płaszczyzny, flankowanej prowadzonymi przez całą wysokość budynku wąskimi, nieregularnie rozmieszczonymi oknami. Całość dopełnia przeszklony narożnik od strony Zamku Królewskiego. W miejscu tym biorą początek schody, biegnące wewnątrz, po diagonali przez północną, prawie całkowicie przeszkloną elewację budynku, co stanowi ciekawe urozmaicenie niemal zupełnie płaskiej ściany. Dobrym rozwiązaniem będącym polemiką z wytycznymi konkursu, jest umieszczenie od strony ulicy Krupniczej, po przeciwległej stronie budynku niż fasada, wejścia do foyer sali kameralnej. Słabe opracowanie architektoniczne tej elewacji w innych projektach wynika najprawdopodobniej z błędnego założenia organizatorów, spychającego tę elewację do roli drugo- lub nawet trzeciorzędnej, co nie ma ani historycznego ani kompozycyjnego uzasadnienia. Projekt pracowni Mąka.Sojka zawiera interesujące, dyskretne nawiązania historyczne. Już na płaszczyźnie językowej, nazywając przestrzeń placu „Forum Kultury”, architekci odwołują się do dawnego Forum Królewskiego. Poza tym wprowadzone na teren placu płytkie baseniki refleksyjne, mają, według autorów, nawiązywać do projektowanej przez Karla Ferdinanda Langhansa zmiany biegu koryta fosy i planów wprowadzenia jej w obręb placu. Zadaszony balkon nad wejściem głównym do budynku sali koncertowej odnosić się ma do podobnego, będącego elementem istniejącego niemal dokładnie w tym miejscu do 1945 roku Śląskiego Muzeum Rzemiosła Artystycznego i Starożytności
bsK3jTOlkGcJcJILFgoyFF2mTLMommzCEsPsJ5pCrR9c8oRUShDTsEus6Sau_dudasojka2.jpg
Wyróżnienia Szklane ściany zastosował w wyróżnionym projekcie również zespół Edwarda Lacha. Tam jednak nie stanowią one tylko zdematerializowanej kurtyny. Przeciwnie – falująca płaszczyzna pokrytych plastycznym reliefem tafli stanowi główny element wyrazu elewacji bocznych, interesująco korespondujący z krzywoliniowymi elementami wnętrza foyer, widzianymi od strony placu Wolności. Druga wyróżniona praca wprowadza ciekawe rozwiązanie przestrzenne w obrębie placu. Zamiast zamknąć jego wschodnią pierzeję dwiema prostopadłościennymi bryłami autorzy umieścili tam rozszerzającą się ku górze przeszkloną wieżę o owalnej podstawie, stanowiącą dopełnienie takiej samej bryły wykrojonej z budynku sali koncertowej.
chaHTzsSHB2OfmNtoMfSxSy5jzAhfh0vM5K9uldN3NZAbney52FKDsgK0Z2Z_dudakuryl2.jpg
Może różnorodność Jury wyłoniło zwycięzców. Rozpoczyna się etap ostatecznych, indywidualnych negocjacji. To on dopiero wskaże pracownię, która wykona projekt realizacyjny. Czy może się on różnić od obecnych propozycji? Może. Czy powinien? Sądząc po wynikach, możemy liczyć na bardzo dobry projekt, jednak raczej nie błysk geniuszu, który spowodowałby tzw. „efekt Bilbao”. Pewne jest również, iż kilka rzeczy wymaga jeszcze dopracowania. Niezależnie od tego, który zespół wygra ostateczną rozgrywkę, można by poprawić powiązanie budynku sali z atrakcyjnym ciągiem Promenady Staromiejskiej. Należałoby też, wzorem pracowni Mąka.Sojka., zwiększyć znaczenie elewacji od strony ulicy Krupniczej, aby uniknąć odwrócenia do niej budynku... zapleczem. Dyskusyjne wydaje się również to, co okazało się najtrudniejsze – kompleksowe zaplanowanie architektury placu. Może warto się zastanowić nad ustaleniem w ramach tego opracowania tylko układu urbanistycznego i ram kubaturowych otoczenia, a wykonanie pozostałych budynków uczynić tematem oddzielnych konkursów? Może ciekawsza będzie różnorodność niż pomnik jednego biura. Oby władze miejskie i wszyscy zainteresowani wyciągnęli wiele mądrych wniosków z tego interesującego konkursu. Budynek sali koncertowej, który powstanie w tak ważnym dla miasta miejscu powinien być najwyższej, światowej klasy. Jeśli powstanie. Należy trzymać kciuki, żeby nie dała znać o sobie historia. W 1975 roku miał miejsce konkurs na opracowanie wielofunkcyjnego zespołu teatralnego przy pl. Wolności we Wrocławiu. Poza projektami nie powstało nic. Też wygrał Kuryłowicz. Michał Mateusz Duda, Wrocław

Podepnij swój artykuł

tagi

Dom jednorodzinny JRV2 z drewna i betonu ze studia de.materia
Dom jednorodzinny JRV2 z drewna i betonu ze studia de.materia

Projekt architektoniczny tego domu jednorodzinnego zdeterminowało jego położenie: na stoku skarpy, n ...

Budynek jako pomnik
Budynek jako pomnik

Budynek – pomnik, miejsce pamięci połączone z dziełem architektonicznym – to pomysł, który nie jest ...

Mies van der Rohe Award: polskie nominacje
Mies van der Rohe Award: polskie nominacje

EU Prize for Contemporary Architecture - Mies van der Rohe Award – to najważniejsza nagroda architek ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera