Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Zielona architektura

 

Czas czytania: ~6 min


Zielona architektura

 

rVoSJCiKaCPuBGWvISJF397l2nfcAJbHzeMXv56947QfC3pukD245S5JgVFc_habitat2020c.jpg
Ludzkość ma zaledwie sto miesięcy na podjęcie kluczowych działań w walce ze zmianami klimatu – to konkluzja wynikająca z opublikowanego właśnie raportu brytyjskiej organizacji „Nowy Zielony Ład”, która skupia ekologów, dziennikarzy i polityków. Osiem lat. Potem może być już za późno, bo konsekwencje wywołane samymi zmianami klimatycznymi mogą być nieodwracalne. Mimo podobnych raportów, głosy ekologów, wieszczących rychłą katastrofę i zagładę Ziemi, wielu wydają się przesadzone. Trudno jednak zaprzeczyć, że zanieczyszczenie i nadmierna eksploatacja środowiska jest poważnym problemem naszej cywilizacji. Wyczerpują się konwencjonalne źródła energii, zasypują nas nasze własne śmieci, postępuje ocieplenie klimatu, w wyniku którego zwiększająca się w sposób niekontrolowany ludzka populacja może stanąć w obliczu braku wody pitnej i żywności.
5X4RsLJXdTjqnoh2HGhSota06WV7wpKnFSaNj3PQeWYPKcbkARfezRh6AE4i_airplane-house.jpg
g3cmVmuxmVGvxERrDcX6DStOPhLMYto1X9QyGgXfYnZRbADz2zJOmI2s0m6A_redneck-mansion.jpg
Z pomocą przychodzą naukowcy, inżynierowie i architekci, którzy robią co mogą, by pojawiające się w naszych miastach budynki, były jak najbardziej przyjazne dla środowiska. Eko-architektura nie jest zjawiskiem nowym – od dawna stosuje się ekologiczne materiały i energooszczędne technologie. Cały czas pojawiają się nowe rozwiązania, takie jak ograniczanie ilości zużywanej energii przez maksymalne wykorzystanie w wieżowcach światła dziennego i rezygnację z konwencjonalnej klimatyzacji na rzecz chłodzenia za pomocą wody, czy wręcz wyposażanie budynków w kolektory słoneczne i turbiny wiatrowe, by mogły wytwarzać energię na własne potrzeby. Ekstremalnym przejawem ekologicznej architektury jest budownictwo recyklingowe – coraz większą popularność zdobywają „śmieciowe domy”, konstruowane np. ze starych przyczep, czy nieużywanych już kadłubów samolotów. Na tym jednak nie koniec – kolejnym krokiem naprzód są wizjonerskie projekty, pokazujące, jak architektura, do spółki z inżynierią, może rozwiązywać ekologiczne problemy w przyszłości.
Qb585IeE7bu8F2ZldnxxvMFEQSdjS4KXS4toO5dR01dN5OdOSPx4lzpWPEK8_habitat2020.jpg
J5hA5iaV5kUGznw1mkAtvUVS2SxTbvnP0CUEABuHoVVhRJrZFlRU1RpmELOH_habitat2020a.jpg
Habitat 2020 to megamiasto, w którym wszystkie budynki są samowystarczalne. Opracowany w Chinach projekt jest efektem połączenia rozwiązań z dziedziny biochemii i elektroniki, które pozwoliły stworzyć niezwykłą, pokrywającą domy powłokę – membranę. Pełni ona funkcję ścian i jednocześnie absorbuje naturalne czynniki, takie jak powietrze, światło i woda, które przekazuje do wnętrza. Powłoka jest tak skonstruowana, że sama przyjmuje optymalną pozycję, zapewniającą jak najlepsze wykorzystanie światła słonecznego, które następnie jest przetwarzane na energię elektryczną. Ten system całkowicie zaspokoi potrzeby przyszłych apartamentów. Powietrze i wiatr mają służyć jako naturalna klimatyzacja, która także odprowadza z budynków dwutlenek węgla (nie mają one okien), a zapotrzebowanie na wodę zaspokajać będzie gromadzona deszczówka. Znaleziono również sposób na wykorzystanie odpadków organicznych – będą przetwarzane na biogazy, potrzebne w gospodarstwie domowym.
iKp6OBNONj34QYUQwiHSZN5wtLxZO5jZxuSg8jjJT1I4Ot3PMtSC8wgV3xyx_energy-from-pedestrian.jpg
A2fvv4LFRxgWGVVGS1hEBKAfWpIKQ7D7Iq9OotCdChXPWGFARMXA3ZR36RpH_no-mans-land-fresh-water.jpg
Istotnym problemem, z jakim zmaga się nasza planeta, są zmiany klimatyczne. Globalne ocieplenie klimatu spowoduje, że drastycznie zmniejszą się zasoby wody pitnej, co może grozić globalną katastrofą. Architekci-wizjonerzy zabrali się także za ten problem – nowojorskie studio Phu Hoang Office przedstawiło niedawno projekt „No Man’s Land”. To sztuczne wyspy na morzu Martwym, na których umieszczono konstrukcje, mające zapewnić wodę mieszkańcom regionu poprzez wychwytywanie jej cząsteczek, unoszących się w nadmorskim powietrzu i oddzielnie z nich soli. W ten sposób nie tylko uzyska się zdatną do picia wodę, ale także sól i energię elektryczną. Projekt ma również pomóc w regeneracji zasobów wód podziemnych. To jednak nie wszystkie jego atuty – wyspy będą też pełnić funkcję przestrzeni rekreacyjnej oraz atrakcji turystycznej. Wielkie stożki przypominają księżycowe wulkany, a pokrywająca je siatka ze stali i szkła, rozszerzając się w górnej części, tworzy rozległe tarasy widokowe.
cnRa8REOFsGAIaCB19eGqcS8P0K2LtqHZZ5qiDq6IsjNSHliIgWnO9Rg6xqb_tower-for-food1.JPG
Na tym jednak nie koniec, bo brak wody pitnej nie jest jedyną groźbą przyszłości. Z prognoz demograficznych wynika, że, prędzej czy później, przyjdzie się nam zmierzyć ze skutkami zwiększającej się w sposób niekontrolowany liczby ludności i jej masowej migracji do miast. Szacuje się, że w 2050 r. liczba ludności sięgnie 10 miliardów, a prawie 80% populacji będzie żyła w miastach, które rozrosną się do niewyobrażalnych wręcz rozmiarów. Wielkim wyzwaniem będzie zaopatrzenie ich mieszkańców w żywność. Konieczne stanie się zwiększenie jej produkcji, ale wycinanie kolejnych połaci lasów, by przekształcić te obszary w pola uprawne i pastwiska, nie jest dobrym rozwiązaniem. Mogą nim być natomiast „pionowe farmy”, czyli wieżowce, służące do produkcji żywności. Tak jak wzrastająca liczba mieszkańców miast wymusiła powstanie wysokościowców i blokowisk, tak konieczność zwiększenia produkcji żywności bez jednoczesnej ekspansji terenów rolniczych może zaowocować ich przeniesieniem z wielohektarowych obszarów do wielopiętrowych budynków. Pomysł nie jest całkowicie innowacyjny – uprawę roślin pod dachem znamy przecież z popularnych szklarni. Nowością jest natomiast forma wieżowców. Ich zwolennicy wskazują na niewątpliwe zalety: całoroczną produkcję, zaspakajającą potrzeby milionowych populacji miejskich, uniezależnienie rolnictwa od warunków pogody i klęsk żywiołowych, a także od szkodników, co z kolei wyeliminuje konieczność stosowania nawozów sztucznych, możliwość rezygnacji z dużych, paliwożernych maszyn, takich jak traktory, pługi czy kombajny i w końcu szansę ocalenia naturalnych ekosystemów na terenach, które zostałyby zaanektowane na pola uprawne. Wskazują również, że plony w „pionowych farmach” będą nawet 4-6-krotnie większe niż na tradycyjnych polach uprawnych. Pionierem tego typu projektów jest Dickson Despommier – profesor Columbia University, który pierwszy projekt „pionowej farmy” opracował w 1999 r. wspólnie z grupą studentów ekologii medycznej. Despommier wierzy, że „pionowe farmy” to nie utopia, co więcej – to konieczność, bo w przeciwnym razie za pięćdziesiąt lat ludzkości grozi klęska głodu. Według jego obliczeń, skonstruowanie prototypu takiego wieżowca pochłonęłoby około 20 – 30 milionów dolarów. Ale efekt końcowy wart jest takiej inwestycji – 30-piętrowa farma mogłaby, jego zdaniem, wykarmić 50 tysięcy osób. Despommier wskazuje również, że rośliny zasługują na to, by żyć w równie komfortowych warunkach jak ludzie – w luksusowych wieżowcach, chronione przed czynnikami zewnętrznymi.
4zzfwEFPlNkwK6zA9pRBKoEGr1QKKdq3s9RjjXlJF0FOdSSnSWTOXExNWRcN_tower-for-food2.JPG
Może więc za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat krajobraz miast wzbogacą kolejne wieżowce – tym razem naprawdę zielone. Ich formy, jak pokazują wizualizacje, mogą być równie atrakcyjne, jak nowoczesne biurowce i luksusowe apartamentowce. Tylko czy uprawa roślin w wieżowcach nie jest wizją rodem z filmów science-fiction, przedstawiających katastroficzne wizje świata? No i pozostaje pytanie, czy władze miejskie nie będą wolały sprzedać działek w centrach miast bogatym firmom i zarobić miliony dolarów, niż przeznaczyć je na „tereny rolnicze”? Hierarchia wartości architektury ulega zmianie. Jej zadaniem nie jest już tylko dostarczanie funkcjonalnych budynków, będących jednocześnie wyraźnymi znakami w przestrzeni miejskiej. W obliczu narastających problemów ekologicznych architektura ma nową misję – być ekologiczną oazą pod coraz większą warstwą smogu. Daniela Szymczak

Podepnij swój artykuł

tagi

Ażurowy szpital
Ażurowy szpital

Na gmach szpitala, który powstać ma w mieście Tambacounda w południowej części Senegalu rozpisany by ...

Archiwum Państwowe w Białymstoku otwarte
Archiwum Państwowe w Białymstoku otwarte

Archiwum Państwowe w Białymstoku otworzy swoje podwoje już 20 czerwca 2018 roku. Nowoczesna placówka ...

Przedszkole w Lądku-Zdroju
Przedszkole w Lądku-Zdroju

Przedszkole w Lądku-Zdroju powstało dla 180 dzieci. Miało pomieścić – poza salami dla kilkulatków – ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera