Lekcja pokory, prostoty i dostępności - dom w Stęszewku
Data dodania: 22.12.2025 Czas czytania: ~ 4 min
Państwa głos został zapisany. Głosować można raz na 24 godzinny na jeden obiekt z wybranej kategorii.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera
Data dodania: 22.12.2025 Czas czytania: ~ 4 min
W dobie „instagramowych” rezydencji, które epatują efektowną formą, przedkładając ją często nad kontekst i koszty, dom w Stęszewku pracowni BOAA jawi się jako ożywcza lekcja architektonicznej pokory. Projekt udowadnia, że ograniczony budżet i ogólnodostępne materiały budowlane nie muszą stanowić przeszkody w kreowaniu architektury wysokiej próby.
Lokalizacja budynku to malownicze Stęszewko, miejscowość letniskowa położona na skraju Puszczy Zielonki, położonej w odległości koło 25 kilometrów od Poznania. Działka, choć wyjątkowo atrakcyjna ze względu na położenie w pierwszej linii brzegowej Jeziora Stęszewskiego, postawiła przed projektantami szereg wyzwań. Jest ona wąska – ma niecałe 18 metrów szerokości – i długa, z delikatnym spadkiem w kierunku południowym, ku tafli wody.
Kluczowym elementem determinującym układ przestrzenny stała się centralnie rosnąca sosna. Architekci uczynili z niej oś kompozycyjną projektu. Kontekst miejsca uzupełnia skala sąsiedniej zabudowy letniskowej, do której skali budynek musiał się dostosować, aby nie zdominować otoczenia i zachować kameralny charakter okolicy.
Dom został zaprojektowany dla czteroosobowej rodziny z myślą o funkcji letniskowej, jednak z opcją na użytkowanie całoroczne. Program funkcjonalny opiera się na klasycznym podziale na dwie strefy: cichą (sypialnianą) oraz głośną (dzienną), co zapewnia komfort mieszkańcom o różnych potrzebach w tym samym czasie.
Strefa sypialniana obejmuje trzy obszerne pokoje, dwie łazienki oraz hall wejściowy.
Na szczególną uwagę zasługuje sypialnia rodziców, którą ulokowano od strony południowej. Posiada ona bezpośrednie otwarcie widokowe na jezioro oraz własny, kameralny taras, który dzięki odpowiedniemu wycofaniu bryły jest osłonięty przed deszczem i wzrokiem sąsiadów.
Strefa dzienna to otwarta przestrzeń łącząca salon, aneks kuchenny i jadalnię. Jej przedłużeniem jest rozległy, zadaszony taras, który w sezonie letnim staje się głównym miejscem integracji i wypoczynku na świeżym powietrzu.
Aby maksymalnie wykorzystać potencjał wąskiej działki, ściany szczytowe budynku pozbawiono otworów okiennych, co pozwoliło na zbliżenie brył do granic nieruchomości na odległość zaledwie 3 metrów.
Architektonicznie dom składa się z dwóch niskich, parterowych części o archetypicznym kształcie. Ich wzajemne przesunięcie względem siebie pełni dwie istotne role: po pierwsze, nawiązuje do nieregularnego układu sąsiedniej zabudowy; po drugie, tworzy „kieszeń” dla wspomnianej wcześniej sosny, pozwalając budynkowi dosłownie obejść drzewo.
Forma obiektu nawiązuje do dawnych, wiejskich chat, unikając zbędnego detalu. To dążenie do prostoty sprawia, że budynek nie konkuruje z krajobrazem, lecz stanowi dla niego tło. Przeszklone ściany szczytowe otwierają wnętrza na panoramę jeziora, podczas gdy pełne ściany boczne zapewniają intymność na gęsto zabudowanym terenie letniskowym.
Najbardziej intrygującym aspektem technicznym realizacji jest jej warstwa zewnętrzna – tzw. „nonszalancka skóra”. Architekci zdecydowali się na pokrycie elewacji i dachu gontem bitumicznym. Ten powszechnie uznawany za mało szlachetny materiał z marketu budowlanego zyskał tu zupełnie nowy wyraz.
Dzięki precyzyjnemu wykonaniu efektownie srebrzy się w czasie deszczu, nadając budynkowi niemal organiczny, zmienny charakter.
Projekt opiera się na umiejętnym zestawieniu tanich, niewyszukanych faktur i kolorów, które dzięki autorskiemu rygorowi zyskują nową wartość estetyczną.
Zastosowanie parterowych brył bez skomplikowanych podciągów czy wielopoziomowych stropów pozwoliło na optymalizację kosztów budowy. Praca architektów skupiła się na przemyślanym łączeniu płaszczyzn, co udowadnia, że dobra architektura to nie kwestia drogich materiałów, lecz świadomego budowania przestrzeni i proporcji.
Poniżej znajduje się szczegółowe zestawienie rozwiązań architektonicznych i technicznych, które pozwoliły na optymalizację kosztów budowy domu w Stęszewku przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej jakości przestrzeni.
|
Obszar optymalizacji |
Zastosowane rozwiązanie |
Korzyść ekonomiczna i estetyczna |
|---|---|---|
|
Elewacja i dach |
Zastosowanie bitumicznego gontu z marketu budowlanego jako jednorodnej „skóry” budynku. |
Drastyczna redukcja kosztów w porównaniu do blachy na rąbek, łupka czy drewna; unikalny efekt wizualny (srebrzenie w deszczu). |
|
Konstrukcja bryły |
Rozbicie programu na dwie proste, niskie, parterowe bryły bez podpiwniczenia. |
Rezygnacja z kosztownych stropów międzykondygnacyjnych, schodów oraz skomplikowanych prac ziemnych i hydroizolacyjnych pod piwnicę. |
|
Układ otworów |
Wykonanie bocznych ścian szczytowych jako całkowicie pełnych (bez okien i drzwi). |
Oszczędność na drogich przeszkleniach o nietypowych kształtach; możliwość przybliżenia budynku do granicy działki (lepsze wykorzystanie gruntu). |
|
Logistyka i detale |
Wykorzystanie materiałów ogólnodostępnych, tzw. „materiałów z marketu”. |
Uniknięcie wysokich kosztów transportu materiałów premium oraz uproszczenie prac wykonawczych dzięki powszechnej znajomości tych technologii. |
|
Gospodarka drzewostanem |
Przesunięcie brył względem siebie w celu zachowania centralnie rosnącej sosny. |
Uniknięcie kosztów związanych z wycinką i nasadzeniami kompensacyjnymi; darmowe, naturalne zacienienie budynku w lecie. |
|
Standard wykończenia |
Eksponowanie surowych faktur i kolorów niewyszukanych materiałów. |
Oszczędność na dodatkowych warstwach wykończeniowych i maskujących; uzyskanie efektu „szczerości” architektury. |
Projekt: Pracownia BOAA Michał Bekas, Eryk Szczepański
Realizacja: 2025
Zdjęcia: Moz Studio
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
W dużych miastach coraz wyraźniej widać deficyt dobrze zlokalizowanych działek pod zabudowę jednorod ...
Kiedy kultowy obiekt postindustrialny zyskuje miano wzoru polskiej rewitalizacji, każda kolejna inge ...
Zamiast kolejnego bezdusznego dyskontu Łódź proponuje metamorfozę kultowego targowiska! Władze chcą ...
Kiedy kultowy obiekt postindus...
Zamiast kolejnego bezdusznego...
Polskie przedmieścia są usiane...
Jak ocalić architekturę przeło...
ZOBACZ WSZYSTKIE
Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...
Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz