Dom w krajobrazie: w duchu górskiej tradycji
Data dodania: 09.01.2026 Czas czytania: ~ 4 min
Państwa głos został zapisany. Głosować można raz na 24 godzinny na jeden obiekt z wybranej kategorii.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera
Data dodania: 09.01.2026 Czas czytania: ~ 4 min
Wykorzystując lokalny kontekst nieczynnego kamieniołomu oraz patynujące drewno modrzewia syberyjskiego, architekci z pracowni SAN Architektura Rafała Oleksika stworzyli w Radomicach, na zboczu wzgórza z panoramą Karkonoszy, dom, który wyrasta z ziemi i wykorzystuje górski krajobraz we wnętrzu.
Dom jest położony w powiecie lwóweckim i stanowi domknięcie większego założenia w skład którego wchodzą postawione wcześniej dwa obiekty letniskowe. Inspiracją procesu projektowego było sąsiedztwo nieczynnego kamieniołomu. Ten surowy, geologiczny ślad stał się inspiracją dla kształtu bryły oraz doboru materiałów.
Działka charakteryzuje się znacznym nachyleniem terenu oraz ekspozycją na południowy zachód, skąd rozpościera się widok na pasmo Karkonoszy. Zamiast agresywnej niwelacji terenu, budynek został wkomponowany w zbocze. Inwestorom zależało na zachowaniu istniejącej roślinności, co wymusiło naturalne ukształtowanie ścieżek dojazdowych wykończonych kruszywem i unikanie betonowych powierzchni, które mogłyby zaburzyć ekosystem wzgórza.
Wnętrze domu o powierzchni blisko 196 m kw. zostało zaplanowane wokół jednego, dominującego motywu: widoku na góry. Sercem budynku jest otwarta część dzienna, w której wzrok natychmiast kieruje się ku sześciometrowemu przeszkleniu. To okno pełni rolę „żywego obrazu”, zmieniającego się wraz z porami roku i dnia. Dzięki zastosowaniu głębokiego, drewnianego parapetu, strefa ta zyskała charakter wielofunkcyjny – służy domownikom jako miejsce wypoczynku, kontemplacji, a także wygodne stanowisko do pracy zdalnej.
Program funkcjonalny rozbito na poziomy podkreślające spadek terenu. Część dzienna płynnie łączy się z antresolą, nadając wnętrzu oddech i skalę. Istotnym zabiegiem było zaprojektowanie dwóch tarasów na różnych kondygnacjach. Górny taras, dostępny bezpośrednio z salonu na poziomie 0, otwiera się na słońce, podczas gdy dolny, zlokalizowany na poziomie -1, jest zadaszony i osłonięty, tworząc intymną przestrzeń wypoczynkową połączoną z ogrodem zimowym. Taki układ pozwala domownikom korzystać z uroków otoczenia niezależnie od warunków pogodowych.
Forma budynku jest bezpośrednią odpowiedzią na surowy klimat Sudetów. Architekt Rafał Oleksik zdecydował się na archetypiczną bryłę z dwuspadowym dachem, pozbawioną okapów, co nadaje jej nowoczesny, minimalistyczny charakter.
Ciekawym elementem jest podcięcie części podpiwniczonej i jej wysunięcie poza obrys głównej bryły. Ten zabieg nie tylko wykreował przestrzeń pod taras, ale optycznie odciążył budynek, nadając mu dynamiki i wyrazistości.
Kluczową rolę w odbiorze formy odgrywa materiał. Elewacja oraz połać dachu zostały pokryte modrzewiem syberyjskim. Wybór tego surowca był świadomą decyzją projektową – modrzew pod wpływem promieni UV i deszczu naturalnie patynuje, zmieniając kolor na srebrzysto-szary. Dzięki temu budynek upodabnia się do skał kamieniołomu oraz desek sąsiednich zabudowań gospodarczych. Cokół budynku wykończony kamieniem wizualnie „kotwiczy” dom w zboczu, podkreślając jego związki z podłożem.
Pod względem technologicznym „Dom w krajobrazie” to mariaż solidnego rzemiosła z nowoczesnymi rozwiązaniami izolacyjnymi. Budynek wzniesiono w technologii murowanej, co zapewnia dużą bezwładność cieplną, istotną w karkonoskim klimacie. Wyzwaniem technicznym było wykonanie dachu i elewacji w tym samym materiale przy zachowaniu pełnej szczelności i odpowiedniej wentylacji przegród. Rezygnacja z tradycyjnych obróbek blacharskich na rzecz precyzyjnego deskowania wymagała dużego kunsztu wykonawczego.
W projekcie postawiono na „szczerość materiałową”. Beton, kamień i drewno występują w swoich naturalnych postaciach, bez zbędnych kamuflaży. Duże przeszklenia o wysokiej izolacyjności termicznej pozwalają na pasywne zyski cieplne w okresie zimowym, podczas gdy wysunięte tarasy i naturalne ukształtowanie terenu latem chronią wnętrze przed nadmiernym przegrzewaniem. Całość instalacji sanitarnych i elektrycznych została dyskretnie ukryta, by nie odciągać uwagi od surowej estetyki wnętrza, która ma stanowić jedynie tło dla karkonoskiego pejzażu.
Lokalizacja: Radomice, pow. lwówecki
Projekt: SAN Architektura (Rafał Oleksik)
Powierzchnia użytkowa: 195,93 m kw.
Konstrukcja: AM Projekty Konstrukcje
Realizacja: 2025
Fot: Michał Drapała, https://michaldrapala.pl/
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
Zamiast kolejnego bezdusznego dyskontu Łódź proponuje metamorfozę kultowego targowiska! Władze chcą ...
Jak ocalić architekturę przełomu lat 60. i 70. przed estetyczną katastrofą i skutecznie przystosować ...
Trzy nowe obiekty, kilometry akt całkowicie odcięte od kaprysów pogody i... Bebok witający gości na ...
Zamiast kolejnego bezdusznego...
Polskie przedmieścia są usiane...
Jak ocalić architekturę przeło...
Przez lata niszczał nad brzegi...
ZOBACZ WSZYSTKIE
Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...
Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz