Miasto szyte na miarę człowieka. Architektoniczna rewolucja Agaty Twardoch w Gliwicach
Data dodania: 07.09.2026 Czas czytania: ~ 8 min
Państwa głos został zapisany. Głosować można raz na 24 godzinny na jeden obiekt z wybranej kategorii.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera
Data dodania: 07.09.2026 Czas czytania: ~ 8 min
Miasto to nie zestaw betonowych klocków, estakad i imponujących wieżowców, ale przede wszystkim przestrzeń do życia, spotkań i łapania oddechu. Z takiego właśnie założenia wychodzi Agata Twardoch - pracująca na Politechnice Śląskiej, urbanistka oraz autorka cenionych książek o architekturze, która w 2024 roku objęła stanowisko miejskiej urbanistki w Gliwicach. Jej pojawienie się w urzędzie przyniosło powiew świeżości i wywołało żywą dyskusję o tym, jak powinno wyglądać nowoczesne, przyjazne miasto. Twardoch wniosła do gliwickiego magistratu zupełnie nowe spojrzenie – odeszła od tradycyjnego, pomnikowego projektowania na rzecz myślenia o codziennym komforcie mieszkańców, zieleni oraz dostępnym budownictwie. Po 2 latach jej działalności nadszedł czas na pierwsze podsumowania.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę.
Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google. Kliknij w link i potwierdź wybór.
Agata Twardoch przez lata zdobywała uznanie jako badaczka i publicystka specjalizująca się w tematyce budownictwa mieszkaniowego, alternatywnych formach zamieszkania oraz projektowaniu włączającym. W swoich pracach od dawna udowadniała, że dobra architektura to taka, która odpowiada na realne potrzeby ludzkie, a nie tylko na zachcianki deweloperów czy polityczne ambicje. Przejście z sali wykładowej na stanowisko szefowej Biura Urbanisty Miasta Gliwice było dla wielu zaskoczeniem, ale i ogromną nadzieją. Twardoch nie jest bowiem urzędniczką z przypadku, lecz ekspertem, który akademicką teorię i przemyślane wzorce przekuwa bezpośrednio w praktykę miejską.
Podejście nowej urbanistki do Gliwic opiera się na trzech ściśle ze sobą powiązanych wartościach: ergonomii, ekologii i wrażliwości społecznej. Agata Twardoch konsekwentnie promuje wizję tzw. miasta 15-minutowego, czyli przestrzeni zorganizowanej tak, by najważniejsze codzienne sprawy – od zakupów, przez wizytę u lekarza, po odpoczynek na świeżym powietrzu – dało się załatwić w zasięgu krótkiego spaceru lub przejażdżki rowerem. W jej koncepcji miasto przestaje być poligonem dla wielkich inwestycji drogowych i dominacji samochodów, a staje się siecią bezpiecznych, kameralnych mikrosąsiedztw.
Niezwykle istotnym elementem tej filozofii jest rewitalizacja istniejącej tkanki miejskiej zamiast bezmyślnego zalewania betonem kolejnych zielonych obszarów na obrzeżach. Twardoch stawia na naprawianie i ulepszanie tego, co już mamy – zagospodarowanie opuszczonych placów, odnowienie zaniedbanych kwartałów kamienic czy nadanie nowych funkcji miejskim nieużytkom.
W tym wszystkim priorytetową rolę odgrywa zieleń. Nowa urbanistka Gliwic nie traktuje jej jako estetycznego ozdobnika dodawanego na koniec inwestycji, lecz jako podstawową infrastrukturę miejską. Drzewa, skwery, pnącza i przepuszczalne nawierzchnie to dla niej naturalna tarcza chroniąca mieszkańców przed zjawiskiem miejskiej wyspy ciepła, narzędzie do zatrzymywania wody opadowej w dobie kryzysu klimatycznego oraz po prostu przestrzeń niezbędna dla zdrowia psychicznego.
Co jednak najważniejsze, w centrum każdej z tych zmian znajduje się człowiek ze wszystkimi swoimi różnorodnymi potrzebami. Projektowanie włączające, które promuje Agata Twardoch, zakłada tworzenie przestrzeni bez barier architektonicznych – przyjaznych zarówno dla rodzica z wózkiem dziecięcym, jak i dla seniora poruszającego się o lasce czy osoby na wózku inwalidzkim. To miasto, które nie wyklucza, lecz zaprasza do przebywania w nim każdego, niezależnie od wieku lub sprawności.
Jednym z najważniejszych i najbardziej wyrazistych obszarów działalności Agaty Twardoch jest jej podejście do polityki mieszkaniowej. Od lat powtarza, że stabilny dach nad głową nie powinien być przywilejem zarezerwowanym wyłącznie dla osób z ogromnym kapitałem lub zdolnością kredytową na kilkadziesiąt lat. Jako urbanistka miejska przenosi do Gliwic swoje bogate doświadczenia badawcze w zakresie budownictwa społecznego, spółdzielczości nowej fali oraz kooperatyw mieszkaniowych. Jej celem jest przełamanie dyktatu deweloperów i stworzenie alternatywnych, dostępnych cenowo rozwiązań dla młodych ludzi, rodzin, seniorów czy osób o przeciętnych dochodach, które na komercyjnym rynku nieruchomości pozostają bez szans.
Wizja Twardoch opiera się na założeniu, że to właśnie gmina powinna być aktywnym graczem i gospodarzem kreującym przemyślaną politykę mieszkaniową. Nie chodzi tu jednak o powrót do szarych, wielkopłytowych osiedli sprzed dekad, lecz o tworzenie nowoczesnych, estetycznych i funkcjonalnie przemyślanych kwartałów. Mieszkania społeczne w wydaniu gliwickim mają charakteryzować się wysoką jakością architektury, dobrym doświetleniem, energooszczędnością oraz bezproblemowym dostępem do infrastruktury, takiej jak przedszkola, lokalne sklepy czy transport miejski. Agata Twardoch kładzie też ogromny nacisk na to, by nowe inwestycje mieszkaniowe nie tworzyły enklaw biedy ani odizolowanych od reszty miasta gett, lecz naturalnie mieszały różne grupy społeczne, sprzyjając budowaniu zdrowych relacji sąsiedzkich.
Przeniesienie akcentu na budownictwo społeczne to także odpowiedź na kryzys demograficzny i próba zatrzymania w mieście młodych talentów. Tworząc stabilne, bezpieczne i przystępne finansowo warunki do życia, Gliwice zyskują potężny argument w walce o swoją przyszłość. Praca Twardoch w tym zakresie pokazuje, że odważna urbanistyka nie boi się trudnych tematów ekonomicznych i potrafi w praktyczny sposób przekształcić akademickie teorie o sprawiedliwości społecznej w realne, betonowe i ceglane ściany nowego, przyjaznego domu.
W procesie kształtowania nowoczesnych Gliwic Agata Twardoch sięga po narzędzie, które w polskich samorządach wciąż bywa niedoceniane, a dla niej stanowi fundament dobrej architektury – otwarte konkursy architektoniczne i urbanistyczne. Przejrzysta rywalizacja na najlepsze pomysły to sprawdzony sposób na podnoszenie jakości przestrzeni publicznej i unikanie nijakości. Zamiast wybierać najtańsze wykonawstwo czy zdawać się na schematyczne projekty, miasto pod jej wodzą stawia na kreatywność, poszukiwanie nieoczywistych rozwiązań oraz konfrontację różnorodnych koncepcji urbanistycznych.
Dzięki organizowaniu konkursów Gliwice stają się atrakcyjnym polem do popisu zarówno dla doświadczonych, utytułowanych pracowni, jak i dla młodych, pełnych energii projektantów, którzy wnoszą do miejskich urzędów powiew świeżości. Proces ten pozwala wyłonić wizje najbardziej przemyślane, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach i idealnie wpisane w kontekst historyczny oraz społeczny danej dzielnicy. Co równie istotne, konkursy tworzą przestrzeń do publicznej dyskusji – zaprezentowane prace i wystawy pokonkursowe pozwalają mieszkańcom zobaczyć, jak ich otoczenie może się zmienić, i pozwalają im włączyć się w debatę o przyszłości własnego miasta.
Dla Agaty Twardoch konkursy to także potężne narzędzie edukacyjne oraz sygnał wysyłany do całego środowiska architektonicznego. Pokazują one, że samorząd traktuje przestrzeń wspólną z należytą powagą i szacunkiem, nie idąc na łatwe ustępstwa czy estetyczne kompromisy. Taki sposób zarządzania urbanistyką sprawia, że nowe place, obiekty użyteczności publicznej czy tereny rekreacyjne w Gliwicach przestają być dziełem przypadku, a stają się przemyślanymi dziełami sztuki użytkowej, służącymi lokalnej społeczności przez długie lata.
To, co uczyniło z Agaty Twardoch postać nietuzinkową na mapie polskiego samorządu, to nie tylko jej wiedza akademicka, ale przede wszystkim unikalny styl pracy i otwartość na drugiego człowieka. W tradycyjnym ujęciu rola architekta miejskiego często kojarzyła się z zamkniętym gabinetem, z którego wydawano arbitralne decyzje, oraz ze sztywną biurokracją zepchniętą w cień urzędniczych procedur. Twardoch odwraca ten schemat do góry nogami, udowadniając, że urbanistyka może być dziedziną żywą, elastyczną i przede wszystkim społeczną. Zamiast arbitralnego narzucania gotowych koncepcji zza biurka, stawia na autentyczny dialog i partycypację, traktując głos samych mieszkańców jako kluczowe źródło wiedzy o mieście.
Współczesne Gliwice pod jej okiem stają się przestrzenią stałego negocjowania wspólnego dobra. Nowa urbanistka wychodzi z założenia, że miasto nie należy wyłącznie do architektów czy urzędników, ale przede wszystkim do ludzi, którzy spędzają w nim każdy dzień. Dlatego kluczowymi narzędziami w jej pracy stały się rzetelne konsultacje społeczne, otwarte spotkania i wyciąganie wniosków ze zgłaszanych przez lokalne społeczności potrzeb. Równie istotną umiejętnością okazuje się stanowcze, ale partnerskie prowadzenie rozmów z inwestorami i deweloperami. Twardoch nie boi się stawiać biznesowi wygórowanych wymagań w zakresie jakości architektury, dbałości o zieleń czy dostarczania infrastruktury społecznej, udowadniając przy tym, że zysk prywatny nie musi stać w sprzeczności z interesem publicznym.
Fenomen Agaty Twardoch polega na przełamaniu stereotypu i pokazaniu, że urzędnik odpowiedzialny za przestrzeń może być dynamicznym mediatorem oraz inspirującym wizjonerem. Jej postawa przywraca mieszkańcom wiarę w to, że mają realny wpływ na swoje najbliższe otoczenie – od małego osiedlowego skweru po wielkie założenia urbanistyczne. Dzięki połączeniu autorytetu naukowego z empatią i energią działania. Gliwice zyskują niepowtarzalną szansę, by stać się wzorcem dla innych polskich metropolii: miastem mądrze zaplanowanym, odpornym na wyzwania przyszłości i przede wszystkim stworzonym wspólnie z ludźmi i dla ludzi.
Opracowanie: Krzysztof Sołoducha
Fot: UM w Gliwicach, D.Nita-Garbiec, G. Ożga, M.Foltyn, F.Zobawa
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę.
Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google. Kliknij w link i potwierdź wybór.
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
Infrastruktura transportowa rzadko bywa stawiana za wzór wyrafinowania architektonicznego, uchodząc ...
Na poprzemysłowej mapie Wrocławia kształtuje się jedna z najciekawszych inwestycji kulturalnych. Stu ...
Na terenach po dawnej Hucie Baildon w Katowicach powstaje osiedle Bracka Vita. Projekt autorstwa zes ...
Miasto to nie zestaw betonowyc...
Przez ostatnie dekady pionowy...
Przez ostatnie trzydzieści lat...
Podczas 48. sesji Komitetu Świ...
ZOBACZ WSZYSTKIE
Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...
Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz