Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Od jesieni wielkie zmiany w prawie budowlanym

 

Czas czytania: ~2 min


Sejmowa komisja „Przyjazne państwo” kończy prace nad nowym prawem budowlanym. W przyszłym tygodniu projekt trafi do laski marszałkowskiej i jeśli zatwierdzi go Sejm, to już jesienią wejdzie w życie. Zmiany są rewolucyjne. Postawienie domu, sklepu czy fabryki nie będzie już wymagało pozwolenia na budowę, na które czeka się dziś nawet 5–6 lat. Teraz wystarczy, że inwestor, który jest właścicielem gruntu, złoży wniosek o rejestrację robót do właściwego starosty lub prezydenta miasta wraz z projektem obiektu. Urzędnicy mają 30 dni na rozpatrzenie wniosku. Muszą m.in. sprawdzić, czy jest kompletny i ocenić uprawnienia projektantów. Jeśli wszystko będzie w porządku i urzędnicy stwierdzą, że projekt jest zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego, inwestor może zaczynać budowę. O ułatwieniach w prawie budowlanym mówiło się w Polsce od wielu lat. Nie bez przyczyny: w Warszawie na decyzję urzędników, pozwalającą na postawienie jakiegokolwiek budynku, czeka się średnio rok. Jest to o tyle irytujące, że zgodnie z prawem urzędnik ma 65 dni na wydanie pozwolenia od momentu złożenia wniosku, ale prawo nie przewiduje żadnych sankcji za przekroczenie tego terminu. Podobnie jest z decyzjami pozwalającymi na użytkowanie inwestycji po zakończeniu robót. Urzędnicy mają teoretycznie 21 dni na wydanie dokumentu, ale przedłużają to w nieskończoność. – To między innymi efekt słabo zorganizowanej pracy w państwowych instytucjach, a także złej woli i lenistwa urzędników – mówi Jacek Bielecki z Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Między innymi z powodu opieszałości urzędników o prawie pół roku przedłużyło się oddanie do użytku ważnego odcinka al. Komisji Edukacji Narodowej w Warszawie – jednej ze strategicznych arterii stolicy. Ostatnio zaś przez kilka miesięcy mieszkańcy stolicy nie mogli korzystać ze stacji metra Słodowiec, choć jej budowa została dawno ukończona. Najbardziej drastyczny jest jednak przykład Białegostoku, 300-tysięcznego miasta, gdzie na pozwolenie trzeba czekać nawet do 10 lat. W związku z tym z miasta kolejno wycofywali się inwestorzy. Nie powstało kilka planowanych hipermarketów, park technologiczny, nowe zakłady pracy i lotnisko. Źródło;Polskatimes
RWla7eAxDrSNM43v2F8h0EPluiXTvsJucAYHJMielUk6mLhdNBNsr7J8xuur_budowa-info.jpg

Podepnij swój artykuł

tagi

Prawo

Znamy zwycięzców Plebiscytu Polska Architektura XXL 2019
Znamy zwycięzców Plebiscytu Polska Architektura XXL 2019

2 czerwca 2020 obyła się uroczysta Gala Online dwunastej edycji Plebiscytu Polska Architektura XXL 2 ...

Medusa Group na Nowym Rynku
Medusa Group na Nowym Rynku

„Inwestycja Nowy Rynek to wielofazowy projekt, który będzie się składał z 5 budynków o różnej funkcj ...

Webinarium Schüco: Poczuj perfekcję Schüco AD UP
Webinarium Schüco: Poczuj perfekcję Schüco AD UP

Zapraszamy na webinarium architektoniczne firmy Schüco: Poczuj perfekcję Schüco AD UP, którego temat ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera