Nowe muzeum na Akropolu - Sztuka architektury

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Nowe muzeum na Akropolu

 

Czas czytania: ~7 min


1nRkejvBd4NrgakoCUIe46SuYdjrmL4T0iB3f9gw3TJ5G39rNmHK3VBPySuT_acropolis.jpg
Ukończenie gmachu nowego muzeum na Akropolu w Atenach jest ukoronowaniem 30 lat planowania. Po 8 latach od ogłoszenia konkursu jego realizacja dobiegła końca i kolekcje antycznych dzieł sztuki są powoli przenoszone na nowe miejsce. Oficjalne otwarcie będzie miało miejsce pod koniec 2008 roku. Głównym projektantem nowego gmachu jest pochodzący ze Szwajcarii Bernard Tschumi. Współpracował on z lokalnym architektem – Michaelem Photiadisem i dyrektorem muzeum – profesorem Dimitriosem Pandermalisem. Proszę opisać budynek – jak on funkcjonuje? Bernard Tschumi: Budynek ma dwie warstwy, z których jedna prowadzi do wykopalisk. Żeby zachować i prezentować archeologiczne odkrycia, cały budynek umieściliśmy na palach, a na parterze zastosowaliśmy szklane rampy prowadzące do galerii. Drugi poziom mieści galerie, w których znajdą się wszystkie rzeźby i dzieła sztuki, będące w posiadaniu muzeum. Najwyższe, przeszklone pomieszczenie jest kwintesencją związku nowego obiektu z Partenonem – dlatego zdecydowaliśmy, aby było ono zorientowane w ten sam sposób co antyczna świątynia. To dlatego jest ono obrócone względem niższych kondygnacji, a jego narożniki wychodzą poza obrys budynku. Kształt budynku jest wynikiem połączenia warunków konkursu i naszych rozwiązań. Projektowanie zaczęliśmy od kształtu i wszystko się z niego wywodzi. Nadaliśmy mu możliwie minimalistyczny charakter, zarówno jeśli chodzi o formę, jak i materiał, bo nie chcieliśmy konkurować z Partenonem. Niektórzy twierdzili, że nowe muzeum powinno być utrzymane w stylu Partenonu, jednak ja uznałem, że nie należy imitować antycznego gmachu. Chciałem raczej iść w ślady Pitagorasa, czyli myśleć jak mistrz matematyki i geometrii i zacząć od poziomu abstrakcji. Jakie materiały dominują w nowym budynku? Bardzo proste. Główna konstrukcja wykonana jest z betonu, oprócz tego zastosowaliśmy szkło i stal. We wnętrzach obok szkła i betonu pojawia się również marmur. Dlaczego zdecydował się Pan na takie właśnie materiały? Wybrałem beton, bo pochłania światło. Oryginalne, antyczne rzeźby są wykonane z marmuru, który je odbija. To połączenie sprawia, że prezentowane dzieła sztuki są doskonale wyeksponowane. Potężne, betonowe kolumny wydobywają detale rzeźb i sprawiają, że one ożywają. Czy Pana główne założenie, pomysł i kształt budynku zmieniły w procesie projektowania? Tak, ale zaskakująco niewiele. Czasem po prostu ma się szczęście i od razu się udaje. Poza tym projekt jest elastyczny i nawet jeśli pojawią się nowe wykopaliska, będziemy po prostu kontynuować ten sam projekt, nie będziemy musieli go znacząco zmieniać. Oczywiście niektóre początkowe rozwiązania musiały zostać przekształcone – dotyczy to przede wszystkim rozkładu galerii. Chociaż od początku traktowaliśmy rzeźby jako część planu muzeum, kiedy naprawdę zaczęliśmy umieszczać je w na miejscu, doszliśmy do wniosku, że wiele rzeczy mogliśmy zrobić lepiej i teraz zmieniamy pewne rozwiązania. Jakie specjalistyczne technologie były potrzebne do zaprojektowania tego obiektu? Kluczowe były dwie kwestie, wynikające z położenia budynku. Jedna związana jest z występującymi w Atenach trzęsieniami ziemi, druga to panujące tu upały. Żeby zabezpieczyć budynek przed trzęsieniami ziemi, musieliśmy zastosować najnowsze technologie. Muzeum powstało przy zastosowaniu najnowszych metod ochrony przed wstrząsami, opracowanych w ciągu ostatnich 20 lat w Japonii i Kaliforni – tzw. Base Insulation System. Zamiast maksymalnie zwiększyć ciężar budynku, co było do niedawna powszechną praktyką, zastosowaliśmy możliwie lekką i elastyczną konstrukcję. Najniższa część budynku jest zakotwiona w podłożu, ale wyższe kondygnacje są od niej oddzielone przez rodzaj poduszek – łożysk kulkowych, dzięki czemu mogą się poruszać niezależnie od podstawy. Drugi aspekt zastosowanych w muzeum technologii to szklana powłoka elewacji. Zastosowaliśmy dwie warstwy szkła, rozdzielone pustą przestrzeń od pułapu aż do samej podstawy, gdzie jest chłodniej. Dzięki temu powietrze cały czas krąży, co pomaga utrzymać stabilną, niezbyt wysoką temperaturę. A jakie rozwiązania ekologiczne pojawiają się w budynku? Muzea są pod tym względem trudnymi obiektami, ponieważ konieczna jest klimatyzacja, zapewniająca właściwe warunki dla eksponowanych obiektów. Nie znaczy to jednak, że nic nie da się zrobić. Przede wszystkim wprowadziliśmy naturalny system chłodzenia poprzez cyrkulację powietrza, o którym już mówiłem. Filtrujemy je, chłodzimy i wykorzystujemy ponownie. Klimatyzacją wspomaga również pojawiający się we wnętrzach marmur, który jest naturalnie chłodny. Projekt jest bardzo dobrze znany, co nie dziwi, bo w końcu powstaje na Akropolu. Ale jest to też jedna z kilku realizacji zagranicznych architektów w Grecji. Jak się Pan czuje, budując w Atenach? Szczerze mówiąc, to nie myślę zbyt dużo o tym, że jestem tu zagranicznym architektem. Po prostu staram się zbudować w sąsiedztwie Partenonu nowy, dobry budynek. Oczywiście miejsce jest dla mnie bardzo ważne. Trzeba mieć dużo pokory i jednocześnie arogancji, żeby zdecydować się na takie przedsięwzięcie. Partenon to przecież jedno z dzieł sztuki antycznej architektury i budując w jego pobliżu trzeba wprowadzić dialog między nim a nowym obiektem. Pański budynek ma betonową konstrukcję, ale zastosowanie szkła sprawia, że wydaje się on bardzo dyskretny. Czy takie były Pańskie zamiary? Tak, dokładnie o to mi chodziło. Także świetliki są prawie niezauważalne. Chciałem nadać budynkowi jak najbardziej minimalistyczną formę. Pański budynek kojarzy mi się z modernistyczną grecką architekturą, jak choćby zaprojektowanym przez Karantinosa gmachem Uniwersytetu Arystotelesa czy pracami Arisa Konstantinidesa. Czy na projekt muzeum miał wpływ ten styl w architekturze albo filozofia? Kiedy decydujesz się szukać jasności i prostoty, a także chcesz zaakcentować czystość materiałów, jak zrobiłem to w tym budynku, musisz oprzeć się na dotychczasowych osiągnięciach w tym zakresie. W architekturze XX wieku pojawiały się takie tendencje i choć sporo się zmieniło – w latach 70-tych nikt by pewnie nie zastosował takiego rozwiązania najwyższego piętra, jak ja – minimalizm się pojawiał. Dla mnie odwoływanie się do przeszłości nie jest problemem. Przecież nie żyjemy w próżni, a style w architekturze ewoluują przez stulecia. Budynek nowego muzeum nawiązuje do historii w taki sam sposób, w jaki Partenon wyewoluował z poprzedzających go w czasie greckich świątyń. Czy dostrzega Pan zmiany w swoich kolejnych projektach, ich stopniową ewolucję? I tak, i nie. I nie chodzi mi o styl. Istnieje duża spójność w sposobie, w jaki dochodzę do projektu. Zawsze będę powtarzał, że najważniejszy jest pomysł. Budynek sam w sobie jest tylko przełożeniem tej idei na materialną formę. Tak było w przypadku La Villette, czy wszystkich innych obiektach, zrealizowanych we Francji czy Stanach Zjednoczonych. Żeby stworzyć ekspresję budynku, zawsze wolałem posługiwać się materiałem niż formą. Przywiązuję dużą wagę do logiki, podobnie jak do prostoty i jasności wyrazu. Dokładnie tak jest w przypadku budynków w La Villette i nowego muzeum na Akropolu. Nie chodzi w nich o fantazyjność kształtu. To zupełne przeciwieństwo muzeum w Bilbao – to miasto nie miało zbyt dużo do pokazania, forma muzeum sztuki nie była zdeterminowana dziełami sztuki, które miały być w nim prezentowane. W Atenach jest zupełnie inaczej. Tu musisz budować z myślą o tym, co znajdzie się w budynku. Trzeba w różny sposób reagować na różne sytuacje i to jest właśnie przyczyna, dla której architektura powinna być przekładaniem idei na materialny kształt. W ten sposób patrzę na swoje projekty. I jeszcze pytanie, które jest na ustach wszystkich: jaki jest Pana stosunek do powrotu antycznych marmurów z British Museum do Partenonu? Absolutnie popieram ich powrót. Jestem wręcz pewien, że tak się stanie. Teraz, kiedy budynek jest już skończony i każdy będzie mógł zobaczyć jakość światła, które jest tu zapewnione i sposób, w jaki eksponaty będą prezentowane i porówna je z warunkami w British Museum, ten powrót stanie się oczywisty. Źródło: Wallpaper*
WSvkFrZPpTOzCC3YLFqV0AeySB2YIRBLkZRWPoza3hd8bpUxMHXLVLki2H7B_acropolis2.jpg
I1xzcObqWrnUa5flNhiGFSvamWKmT5IqdCzLR2mbB60SVibgTrX76XOuiEOL_acropolis3.jpg
0HomzP3qqGQAk6USMIZg2JV0addVdFDPpF4kZqcmAXI5tUTYYnVZVWH0dgTH_acropolis4.jpg
hMjOBcf1ogvbLSNjqfxj1Amuu30XekpDM8prCMVHyv4vvWrleLemoGEzYoRx_acropolis5.jpg

Brałeś udział w projekcie? Opowiedz nam swoją historię.

tagi

Nowoczesny dom jednorodzinny na pochyłej działce
Nowoczesny dom jednorodzinny na pochyłej działce

Nowoczesny dom jednorodzinny projektu Łukasza Lewandowskiego stanął kilka lat temu w Rybniku. Na pro ...

Villa Metro – porządek w chaosie
Villa Metro – porządek w chaosie

Villa Metro – to nowoczesny i ekologiczny biurowiec, który stanął w zbiegu kilku wyjątkowo ruchliwyc ...

CWA House – nieregularna bryła architektoniczna od Beczak / Beczak Architekci
CWA House – nieregularna bryła architektoniczna od Beczak / Beczak Architekci

CWA House – realizacja architektoniczna z pracowni Beczak / Beczak Architekci – powstała niedaleko W ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera