Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


List w sprawie przyszłości Zawodu Architekta

 

Czas czytania: ~8 min


W grudniu tego roku mija 16 lat od uchwalenia ustawy o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów (Dz. U. z 2001 r. Nr 5, poz. 42). Jednym zdaniem w art. 6. 1. prawo wykonywania samodzielnych funkcji w budownictwie ustawa dawała wyłącznie osobom wpisanym na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego. Wszystkim, którzy jak piszący te słowa na takie listy nie zechcieli się wpisać pomimo posiadania uprawnień budowlanych prawo takie w ponad rok później zostało odebrane.

Dziś projekt fundamentalnej dla zawodu architekta ustawy Kodeks urbanistyczno-budowlany został w końcu napisany i 30 września br. opublikowany. Jest to projekt kluczowy w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Ministerstwem wiodącym jest Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa z Podsekretarzem Stanu Tomaszem Żuchowskim jako osobą odpowiedzialną. Co prawda są wymienione dwie panie z MIiB mające wpływ na redakcję i sprawujące personalny nadzór nad wszystkim co się dalej będzie działo z tekstem ale wygląda na to, że wszystkich autorów tego niezwykle obszernego tekstu nie podano (VII ksiąg, 607 artykułów, 206 stron A4!).

Na specjalnej stronie rządowej pt. ?Konsultacje On-Line? konsultacje.gov.pl/node/4354
można znaleźć zakładki służące tej procedurze (pierwotnie w ekspresowym terminie 30.09 - 28.10.2016, który aktualnie został przedłużony). Konsultacje internetowe są jednak raczej pozorne bo po naciśnięciu przycisków do konsultacji czytamy: ?Nie można dodawać uwag do dokumentu, który nie znajduje się w konsultacjach?. Jest także lista zarejestrowanych konsultantów instytucjonalnych całego portalu zwanych ?Użytkownikami? mogących działać na mocy ustawy lobbingowej ale nie znajdujemy tu ani Stowarzyszenia Architektów Polskich ani izb samorządu zawodowego architektów oraz inżynierów budownictwa lub stowarzyszeń urbanistów. Ponieważ Kodeks w zdecydowanej większości artykułów tyczy zagadnień z zakresu planowania przestrzennego ten ostatni brak jest zastanawiający. Wiadomo, że w realnych konsultacjach wzięła udział do tej pory jedynie Polska Izba Inżynierów Budownictwa, która napisała i opublikowała swoją wersję ustawy o zawodzie architekta oraz inżyniera budownictwa i rozporządzenia w sprawie samodzielnych funkcji w budownictwie.
piib.org.pl/aktualnopci-topmenu-256
Inna sprawa, że ministerstwo ma wątpliwości dotyczące konstytucyjności regulowania zakresu uprawnień budowlanych w rozporządzeniu i zamierza zamieścić te przepisy w ustawie.

Przechodząc do tekstu Kodeksu, a zwłaszcza części odnoszącej się do zawodu architekta to znajduje się w projekcie Kodeksu art. 357 § 3. ?Zasady nadawania uprawnień budowlanych...?, który odsyła do ?przepisów o architektach i inżynierach budownictwa?. Nie jest znany projekt takich przepisów. Można jedynie domyślać się, że będzie to ustawa i nie obejmie zakresu samorządów zawodowych bo o tym nie mówi Kodeks.

Jednak Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, a właściwie portal ?Konsultacje.gov.pl? na stronie
konsultacje.gov.pl/node/4344
dostarcza w zakładce nr 33 następujący tekst: ?Regulacja powyższych zagadnień zostanie umieszczona w nowej ustawie ? o zawodach architekta oraz inżyniera budownictwa, która zostanie opracowana w toku prac nad przepisami wprowadzającymi Kodeks.? I dalej czytamy, że nastąpi: ?3) wzmocnienie roli samorządów zawodowych poprzez rozszerzenie funkcji kontrolnej w zakresie wykonywania przez członków samorządów samodzielnych funkcji technicznych (...) oraz nałożeniem obowiązku zapewnienia szkoleń dla swoich członków (...).

Co z tych faktów wynika dla przyszłości zawodu architekta i izb samorządów zawodowych? Po pierwsze, że szeroko rozumiane środowisko architektów, czyli SARP i IARP nie podjęły żadnych kroków aby prawo tworzyć, konsultować czy choćby propagować. Spotkania, na które zapraszają niektóre okręgowe izby są merytorycznie nieprzygotowane, zdawkowo krótkie i gromadzą po kilkanaście, kilkadziesiąt osób zwłaszcza ze środowisk urzędniczych. I nic dziwnego. To właśnie te środowiska będą musiały się nowego prawa uczyć w ekspresowym tempie, a wobec gigantycznego rozmiaru Kodeksu będzie możliwość popełnienia licznych błędów interpretacyjnych i proceduralnych. W projekcie nie zrobiono z Kodeksem tego co można było: nie rozdzielono go na sferę planowania przestrzennego (3/4 trudnego prawniczo tekstu) i ew. resztę, którą należałoby uprościć i zamknąć w akcie prawnym czytelnym nie tylko dla fachowców w dziedzinie urbanistyki, prawa administracyjnego i zarządzania ale zwłaszcza dla młodych architektów, inżynierów budownictwa, inwestorów i wykonawców robót budowlanych. To ta część ogólnie pojętego społeczeństwa, która albo zajmuje się wycinkiem procesu budowlanego albo zajmuje się nim incydentalnie. Dodajmy do tego, dla przykładu, jak proces dochodzenia do uprawnień traktuje projekt rozporządzenia opublikowany przez PIIB, w którym napisano: ?Osoba odbywająca praktykę dokumentuje przebieg praktyki zawodowej w zeszycie formatu A4 z ponumerowanymi stronami, zwanym dalej ,,książką praktyki zawodowej". Absolwenci architektury czy budownictwa, którzy w XXI wieku takie zeszyty będą musieli założyć i prowadzić będą mieli się z czego uśmiać.

Przechodząc do istoty problemu istnienia izb samorządów zawodowych należy powiedzieć, że to czy takie samorządy powstają, dla jakich zawodów i czy obowiązuje przy ich powoływaniu zapis art. 17. ust.1. Konstytucji zależy wyłącznie od ustawodawcy. Innej drogi do powołania takich samorządów nie ma. Ale co ważniejsze, również tylko ustawodawca może zwolnić określone profesje z obowiązku posiadania samorządu zawodowego, istniejący samorząd zlikwidować a co za tym idzie jego członków zwolnić z obowiązku przynależności. Mieliśmy taki przypadek związany z zawodem urbanisty, który najpierw dopisano do ustawy z roku 2000 a 14 lat później wykreślono ustawą deregulacyjną. I co? I nic. Po krótkim okresie ?żalów i żałoby?, które z oczywistych powodów podniosły środowiska najbardziej zainteresowane ? czyli władze Polskiej Izby Urbanistów sprawa po wyroku Trybunału Konstytucyjnego umilkła. Urbaniści założyli dobrowolne Stowarzyszenie Polska Izba Urbanistów, ustalili składki, stracili część przymusowych uczestników i mają się nieźle. Trzeba to jasno wyartykułować: ocenę czy dany zawód jest zawodem zaufania publicznego, tym bardziej, że nie istnieją dla tego pojęcia żadne definicje a specjaliści różnią się w opiniach diametralnie i przytaczają całkowicie sprzeczne uzasadnienia może wydać wyłącznie ustawodawca. I wcale nie jest konieczne, aby musiał zawrzeć w akcie prawnym formułkę - ?zawód zaufania publicznego? - wystarczy, że ustawą powoła samorząd.

No i dochodzimy do zasadniczego pytania, na które środowisko architektów ale także inżynierów budownictwa musi sobie odpowiedzieć ? czy samorząd zawiązany na podstawie art.17. ust 1. Konstytucji jest potrzebny, czy z dotychczasowego doświadczenia służył jakiemukolwiek wyższemu celowi niż pobieranie składek i produkowanie zaświadczeń? Niech tym celem będzie zakładany w 2000 roku przez członków SARP-u wzrost prestiżu, zarobków i społecznego szacunku jego członków. Czy przez te 15 lat architekci mieli wpływ na legislację odpowiadającą ich aspiracjom i wiedzy np. na prawo zamówień publicznych? Czy skutecznie nie zniechęcono ambitnych i pracowitych, dobrze wykształconych absolwentów wydziałów architektury do aktywnego uczestnictwa w lepszym projektowaniu otaczającej przestrzeni, na warunkach wolnego zawodu? Proszę przyjrzeć się jaką frekwencją cieszą się izbowe szkolenia, i posłuchać jakie opinie o ich przydatności w praktycznym uprawianiu zawodu krążą w środowisku. Owszem, powstały pisma (?Z-A?) i informatory samorządowe, ale są to periodyki z ogromnym udziałem reklam, wydawane za pieniądze z tychże oraz ze składek członków izb, a co za tym idzie jakby przy okazji ich istnienia. Brak w nich (ale również na portalach izbowych) jakiejkolwiek polemiki przez co sprawiają wrażenie tub propagowania jedynie słusznych poglądów, czasami tylko pozorując wymianę myśli. O roli w tym zakresie SARP-u nie wspomnę przez litość bo mam wrażenie, że wszelkie wysiłki zarządu głównego, prezesów oddziałów, osób odpowiedzialnych za szeroko pojęty przekaz medialny skierowane są przeczekanie, wyciszanie, ustępowanie bo...jakoś to będzie. A sztandary z czasów kiedy odbywały się zebrania w sprawie izby architektów i obradował Zjazd SARP-u w Kazimierzu Dolnym - z dumnie brzmiącymi hasłami o poprawie bytu materialnego i roli społecznej architektów oraz zwłaszcza naprawie zdewastowanego otoczenia kulturowego zjadają mole na Foksal.

Tekst ten ma służyć wywołaniu refleksji, że takie będziemy mieli prawo dotyczące uprawiania profesji jakie sami wywalczymy. Przyszedł moment bardzo ważnych wyborów i długoterminowych rozstrzygnięć. Jeżeli środowisko architektów ale także inżynierów budownictwa i urbanistów prześpi, przeczeka ten moment kłopoty pozostaną równie duże, a kto wie czy się nie pogłębią? Szansa jest historyczna. Ostatnia taka miała miejsce w 1974 r. kiedy uchwalono nowe prawo budowlane, które mimo kilku wad zreformowało myślenie o projektowaniu, rolach w procesie budowy i technicznych jego uwarunkowaniach na miarę czasu, w którym powstało. Po drodze wielokrotnie nowelizowano ustawę ale kolejnymi poprawkami raczej psuto prawo. Minęło ponad 40 lat i aktywność pokolenia, które się nim posługiwało powoli dobiega kresu. Czas na zmianę. Czy dobrą, będzie zależało od nas.



Lech Mackiewicz
architekt


Podepnij swój artykuł

tagi

Centrum Edukacji Artystycznej powstanie w Rybniku
Centrum Edukacji Artystycznej powstanie w Rybniku

Centrum Edukacji Artystycznej w Rybniku wybrano w drodze konkursu architektonicznego. Zadaniem jego ...

Biurowiec Kanlux w Radzionkowie
Biurowiec Kanlux w Radzionkowie

Biurowiec Kanlux w Radzionkowie powstał w wyniku przekształcenia budynku stołówki, znajdującej się n ...

Nowy Nikiszowiec – osiedle XXI wieku?
Nowy Nikiszowiec – osiedle XXI wieku?

Nowy Nikiszowiec – to nazwa osiedla, które ma powstać w Katowicach przy ulicy Górniczego Dorobku. I ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera