Drugie życie stodoły: dom i pracownia w jednym
Data dodania: 16.05.2025 Czas czytania: ~ 3 min
Państwa głos został zapisany. Głosować można raz na 24 godzinny na jeden obiekt z wybranej kategorii.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera
Data dodania: 16.05.2025 Czas czytania: ~ 3 min
Adaptacja XIX-wiecznej stodoły w Tittmoning na dom mieszkalny i pracownie rzemieślnicze to przykład współczesnego podejścia do architektury cyrkularnej. Projekt autorstwa VPR Architektinnen i Charlotte Reith ukazuje, jak z poszanowaniem historii i lokalnych zasobów można stworzyć nową jakość przestrzenną – funkcjonalną, zrównoważoną i przytulną.
W wiejskiej miejscowości Tittmoning w Górnej Bawarii stoi niepozorna, drewniana stodoła z 1873 roku. Dawniej służyła jako heustadel – miejsce przechowywania siana i sprzętów rolniczych. Otoczona gospodarstwami i łąkami, wpisana w krajobraz regionu, przez lata była wykorzystywana jako zaplecze prac rolnych.
Nowi właściciele – wielopokoleniowa rodzina o artystycznym zacięciu – dostrzegli w niej potencjał nie tylko mieszkaniowy, ale też twórczy. To właśnie lokalizacja – spokojna, zakorzeniona w tradycji, z dostępem do własnego lasu – stworzyła ramy dla nowej wizji: transformacji obiektu w hybrydę domu i warsztatu, bez utraty pierwotnego charakteru obiektu.
Zamiast wyburzenia i budowy od zera, zdecydowano się na adaptację istniejącej struktury. Takie podejście nie tylko oszczędza zasoby, ale też pielęgnuje tożsamość miejsca. Budynek zachował relację z otoczeniem, jednocześnie zyskując nową funkcję.
Architektonicznie projekt opiera się na idei „domu w domu”. W obręb istniejącej konstrukcji stodoły wprowadzono drewnianą strukturę nośną w systemie szkieletowym. Nowa forma wpisuje się w starą, ale jej nie maskuje. Przeciwnie – ślady dawnej konstrukcji pozostają widoczne, prezentując autentyczność i warstwowość historii.
Zewnętrzna bryła budynku praktycznie się nie zmieniła – dach i elewacje pozostały wierne oryginałowi, z delikatnymi interwencjami na rzecz funkcjonalności i energooszczędności. Częściowe przeszklenia oraz nowe elementy fasady wykonano z drewna pozyskanego z lasu, którego właścicielami są inwestorzy, co dodatkowo wpisuje projekt w ideę lokalnej samowystarczalności.
Największe zmiany dokonały się wewnątrz. Wnętrze podzielono na trzy główne strefy funkcjonalne, z centralną halą wejściową jako kręgosłupem komunikacyjnym. Naturalne światło, wysokie przestrzenie i surowe materiały – głównie nieobrobione drewno świerkowe – tworzą atmosferę jednocześnie ciepłą i wyrazistą.
Funkcjonalnie obiekt służy jako dom dla kilku pokoleń oraz jako przestrzeń pracy twórczej. Ok. 380 m² powierzchni zostało podzielone na strefy mieszkalne i warsztatowe: ceramika, drewno, tekstylia. Pracownie są integralną częścią domu, ale możliwe jest ich niezależne użytkowanie.
Przestrzeń dzienna znajduje się w centrum – wspólna kuchnia, jadalnia i strefa wypoczynku łączą się z wejściową halą, która pełni także funkcję bufora termicznego. Sypialnie oraz bardziej prywatne przestrzenie rozmieszczone są na dwóch poziomach. Wewnętrzne przesunięcia kondygnacji i zmienne wysokości sufitów tworzą dynamiczny, zróżnicowany układ, sprzyjający zarówno wspólnemu życiu, jak i indywidualnej pracy.
Kolorystyka wnętrz jest świadomie ograniczona. Dominują naturalne odcienie drewna, przełamane intensywną czerwienią na balustradach i schodach. Ten kontrast wprowadza energię i rytm, jednocześnie podkreślając elementy funkcjonalne.
Cyrkularna technika
Zgodnie z zasadami zrównoważonego projektowania, rozwiązania techniczne w domu podporządkowano zasadzie cyrkularności. Instalacja elektryczna w kolorze alpejskiej bieli to produkt posiadający certyfikat Cradle-to-Cradle, co oznacza, że wszystkie jego komponenty można po zakończeniu cyklu życia poddać recyklingowi bez utraty jakości.
Dodatkowo, wiele prac wykonano samodzielnie – dach pokryto ręcznie, ściany otynkowano gliną, płytki ceramiczne do kuchni wykonano ręcznie na miejscu. Tego rodzaju podejście nie tylko obniżyło koszty, ale też pogłębiło relację mieszkańców z ich domem. Dom staje się nie tyle gotowym produktem, co procesem i przestrzenią współtworzoną.
Ogrzewanie wspomagane jest przez system pasywnego pozyskiwania ciepła i piec na drewno z lokalnych zasobów. Izolacje oparte są na włóknach naturalnych. Instalacje rozprowadzono w sposób modułowy i dostosowany do przyszłych modernizacji.
Projekt: VPR Architektinnen i Charlotte Reith
Realizacja: 2024
Fot: VPR Architektinnen
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
W dużych miastach coraz wyraźniej widać deficyt dobrze zlokalizowanych działek pod zabudowę jednorod ...
Kiedy kultowy obiekt postindustrialny zyskuje miano wzoru polskiej rewitalizacji, każda kolejna inge ...
Zamiast kolejnego bezdusznego dyskontu Łódź proponuje metamorfozę kultowego targowiska! Władze chcą ...
Kiedy kultowy obiekt postindus...
Zamiast kolejnego bezdusznego...
Polskie przedmieścia są usiane...
Jak ocalić architekturę przeło...
ZOBACZ WSZYSTKIE
Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...
Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz