Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Howard, dzieci i dobre, przaśne życie

 

Czas czytania: ~2 min


Osiedle w książenicach

 

b1g58cSkHN4DbEagpjfsDZBih57Eh9iwEsHGxShbHukkvupRhvBRvkuUPlFC_miasto-ksoazenice.JPG

Podwarszawskie miejscowości mają bogatą tradycję odwoływania się do tradycji miasta ogrodu. Fragmenty Konstancina, Podkowa Leśna, Milanówek, Komorów czy fragmenty Żoliborza były planowane przed wojną w oparciu o idee Ebenezera Howarda. Tę ideę próbuje też odświeżyć w nowoczesnych warunkach osiedle w Książenicach. Co z tego wyszło ?

Pomysł na Książenice powstał w nawiązaniu do położonej w pobliży Podkowy Leśnej - miasta zaprojektowanego w 1925 roku przez Antoniego Jawornickiego na zlecenie właściciela tych terenów Stanisława Lilpopa - przedwojennego przemysłowca. Pomysł nasunął się sam. Skoro mieliśmy do dyspozycji 140 hektarową, pięknie położoną działkę wśród lasów, to nawiązanie do położonej w pobliżu Podkowy wydawało nam się najbardziej naturalnym ruchem - mówi Grażyna Pasznik-Śledzińska, prezes MTG Agri-Rol S.A. - dewelopera, który jest właścicielem Książenic. Niewątpliwie była to też dobra zagrywka marketingowa - powołanie się na nośną ideę, która wzbudza wśród potencjalnych klientów dobre skojarzenia. Projekt przygotowały warszawskie biura - Atelier 2 Konrada Kuczy - Kuczyńskiego (projekt pierwotny) i Bulanda - Mucha Architekci (projekt ostateczny).

Stopniowa zabudowa
Działka podzielona została na sześć stref, które są stopniowo uzbrajane i sprzedawane pod zabudowę jednorodzinną. Ten proces rozpoczął się w 2003 roku i trwa do dzisiaj. Agri-Rol liczy na to, że do 2020 roku sprzedaż się zakończy i inwestycja będzie sfinalizowana. Projekt pracowni Bulanda - Mucha zawiera idee z wizji Howarda - całość jest skupiona wokół centralnego rynku, który jednocześnie jest też łącznikiem pomiędzy wszystkimi elementami, poza część mieszkalną wypchnięto usługi oraz szkołę publiczną, która zresztą jest dumą osiedla. Na terenie osiedla jest kościół, a także małe oczko wodne. Miasto - ogród oznacza w tym wypadku, że działki są duże - od 1500 metrów kwadratowych wzwyż i że wszyscy mieszkańcy urządzają na nich swoje przydomowe zieleńce. Osiedle nie jest tak porośnięte zielenią jak Podkowa. Drzewa raczej otaczają założenie niż na nie wchodzą. Przynajmniej na razie - do czasu, kiedy rozwiną się ogródki przydomowe.


Dalsza część artykułu w najnowszym numerze e-kwartalnika Krytyka Architektury


Podepnij swój artykuł

tagi

Heinle, Wisher und Partner Architekci projektują w Krakowie
Heinle, Wisher und Partner Architekci projektują w Krakowie

Dziś każde miasto chce mieć swoje centrum nauki – placówki takie są bowiem niezwykle atrakcyjnymi ob ...

Projekt zielonej biblioteki
Projekt zielonej biblioteki

Projekt zielonej biblioteki sami architekci nazwali „Zielonym statkiem kosmicznym” - co od razu suge ...

Dom jednorodzinny w nowym wydaniu
Dom jednorodzinny w nowym wydaniu

Polskie miasta i wsie pełne są domów jednorodzinnych sprzed 30, 40, 50 lat. Zwykle nie są to wysokie ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera