Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera


Ukryte piękno. Architektura współczesnych kościołów - fragment książki

 

Czas czytania: ~8 min


Już jest do kupienia najnowsza książka Jakuba Turbasy poświęcona architekturze sakralnej "Ukryte piękno. Architektura współczesnych kościołów". Jest to zbiór esejów, komentarzy i opisów dotyczących najpiękniejszych realizacji. Duże znaczenie odgrywają fotografie, które przekonują, że „piękno” nie jest w przypadku omawianych kościołów słowem na wyrost. Oto fragment książki.

 

Ukryte piękno. Architektura współczesnych kościołów, Jakub Turbasa

I. Architektura minimum

Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? (…) Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie[1].

Mt 6,25-26;32

 

Artyści, projektanci, fundatorzy, a także osoby duchowne odnajdą wskazówki oraz zalecenia dotyczące urządzania oraz wystroju kościoła w przyjętym przez Konferencję Episkopatu Polski obowiązującym dokumencie Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego. Jeden z jego punktów wyraźnie wskazuje drogę, którą Kościół odczytuje jako stosowną w sztuce i architekturze XXI wieku: „W wystroju kościoła należy dążyć raczej do szlachetnej prostoty niż do przepychu. W doborze elementów zdobniczych należy dbać o prawdziwość rzeczy, a ponadto zmierzać do tego, by te elementy służyły pouczaniu wiernych i odpowiadały godności miejsca świętego”[2]. Jak zatem należałoby rozumieć wspomnianą „szlachetną prostotę”? Czym ona jest?

 

Święty Bernard z Clairvaux – średniowieczny cysterski zakonnik, doktor Kościoła oraz wybitny uczony – miał mówić, iż in simplicitatepulchritudo – w prostocie piękno. W sztuce prostota nie jest stylem, który podobnie jak zmieniające się trendy z czasem przemija. Jest uniwersalna oraz ponadczasowa. Nie musi wpisywać się w żadne ramy aktualnych tendencji. W zależności od okresu w historii sztuki i Kościoła przybierała różne imiona: skromności, ascetyzmu, minimalizmu, bądź też surowości. Wybrzmiewała z niezwykłą głębią i siłą w romańskich budowlach, pierwszych cysterskich klasztorach, ale można jej także doświadczyć w wybranych współczesnych realizacjach. Jej istotę w projektowaniu starał się oddać Frank Lloyd Wright, ikona amerykańskiej architektury, w słowach, które padły podczas jednego z jego wykładów na uniwersytecie Princeton:„Prostotę można traktować jako ideał duchowy, (…) jest także nagrodą za wysoką wrażliwość i klarowność myśli podczas konsekwentnego stosowania dobrze opanowanej zasady do samego końca”[3].


[1] Wszystkie cytaty z Pisma Świętego za: Biblia Tysiąclecia Online, Poznań 2003.

[2]    Kongregacja ds. Kultu Bożego i Sakramentów, Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego (Z trzeciego wydania Mszału Rzymskiego, Rzym 2002), pkt 292.

[3]    F. L. Wright, Architektura nowoczesna. Wykłady, Kraków 2016, s. 212-213.

Ukryte piękno. Architektura współczesnych kościołów, Jakub Turbasa

Kościół pw. św. Jana Apostoła, Perugia, Włochy

Paolo Zermani

Franciszek musiał wielokrotnie spoglądać w jej kierunku swoim przenikliwym, lecz pełnym ufności spojrzeniem[1]. Szczególnie prezentowała się na tle zachodzącego słońca, które powoli chowając się za miękką linią wzgórza, na którym jest położona, kreśliło wokół niej zjawiskową łunę. W tych chwilach przyszłemu świętemu zapewne przez myśl nie przeszło, że jego współbracia zakonni niecałe 800 lat później właśnie u podnóża tego wzniesienia wybudują kolejny Dom Boży. Perugia, o której mowa, jest znacznie rozleglejsza od Asyżu. Jest stolicą Umbrii, regionu nazywanego przez Włochów zielonym sercem Italii – cuoreverded’Italia. Podobnie jak w przypadku Asyżu jej historyczne centrum ulokowane zostało na wzgórzu, a niewielka odległość dzieląca obydwa miasta pozwala z jednego z nich podziwiać panoramę tego drugiego. Perugia jest również miastem o bogatej historii sięgającej IV w p.n.e.; do dnia dzisiejszego odnaleźć można tu ślady kultury i sztuki zarówno rzymskiej, jak i jeszcze starszej – etruskiej. Odcisnęły one piętno na urbanistyce oraz architekturze stolicy Umbrii. W dodatku, z uwagi na pokaźne różnice wysokości pomiędzy placami oraz poszczególnymi częściami miasta, Perugia nazywana jest włoskim Akropolem.

 

Z końcem XX wieku na przedmieściach rozrastającej się Perugii franciszkanie zorganizowali konkurs na projekt kościoła wraz z centrum parafialnym w nowej części miasta przy Ponted’Oddi. Uznana za najodpowiedniejszą oraz skierowana do realizacji została oszczędna w formie koncepcja włoskiego architekta, autora licznych dzieł sakralnych (kaplic i cmentarzy), profesora Wydziału Architektury we Florencji – Paola Zermaniego. Swoje motywacje architektoniczne projektant uzasadniał zwróceniem się w kierunku pofalowanego umbryjskiego krajobrazu oraz antycznych znaków i kodów będących pozostałościami po Rzymianach i Etruskach. Uważa je za jeden z ważniejszych czynników wpływających na tożsamość współczesnej Perugii. Podkreśla, że: „Forma dla samej formy w ogóle mnie nie interesuje podczas pracy. Forma, która się ujawnia, jest zawsze konsekwencją kontekstu”[2]


[1]    Tekst powstał na bazie artykułu: J. Turbasa, Kościół pw. św. Jana, Perugia, Włochy, arch. Paolo Zermani, „Nowy List” 2015, nr 6, s. 50–51.

[2]    S. Zanichelli, Dialogo con Paolo Zermani, „ArchitettaRE” 2008, nr 4 (październik), s. 27.

Ukryte piękno. Architektura współczesnych kościołów, Jakub Turbasa

Zermani ujął franciszkanów skromną bryłą kościoła. Na jego frontowej elewacji pojawia się przedstawiony nieliteralnie, choć czytelny rysunek greckiego krzyża. Został on wyznaczony przez zagłębienie w fasadzie stanowiące główne wejście do kościoła oraz poprzeczny stalowy dwuteownik[1]. Z uwagi na lokalizację działki w dolinie dodatkowym wyzwaniem dla architekta był projekt tzw. piątej elewacji – dachu, który jest dobrze widoczny z okolicznych wzniesień. W rezultacie jego projekt stanowi jedną z głównych idei koncepcji kościoła pw. św. Jana Apostoła. Wizualnie zamknięta, prostopadłościenna bryła świątyni otwiera się w stronę nieba poprzez charakterystyczne rozcięcie w dachu w formie krzyża łacińskiego. Znak krzyża staje się w ten sposób symbolicznym łącznikiem pomiędzy rzeczywistością ziemską (nawą kościoła) a niebem. Stanowi jednocześnie jedyne źródło naturalnego światła we wnętrzu przestrzeni modlitwy.

 

Kompozycja przestrzenna nawy głównej z rytmicznie rozmieszczonymi kolumnami przywodzi na myśl pierwsze bazyliki chrześcijańskie w starożytnym Rzymie, które były adaptacjami świeckich rzymskich bazylik – obiektów publicznych zlokalizowanych przy forach, o architekturze sięgającej korzeniami czasów greckich. Pierwotnie kościoły chrześcijańskie na terenie Półwyspu Apenińskiego czerpały z rzymskich tradycji budowania. Dopiero z czasem zaczął kształtować się kanon budowli w oparciu o symbolikę stricte chrześcijańską. Wnętrze domu modlitwy w Perugii jest bardzo proste, symetryczne, pozbawione zbędnych elementów i dekoracji. Jego układ kieruje wzrok wiernych w stronę ołtarza, nad którym znajduje się reprodukcja Ukrzyżowania Carla Mattiolego – uznanego włoskiego malarza (1911-1994). Podobnie jak to ma miejsce z zewnątrz, tak i środek konsekwentnie wykończony został przy użyciu włoskiej cegły. Ceramiki użyto zarówno na elewacjach, jak też wewnętrznych ścianach, kolumnach i posadzce. Jest to materiał, który według włoskiego projektanta ma potwierdzać przynależność kościoła do umbryjskiego krajobrazu, historii oraz tożsamości Perugii.

 

Koncepcja symbolicznej drogi – stopniowego zbliżania się od progu kościoła w stronę ołtarza – podkreślona została linią światła jednego z ramion wspomnianego krzyża na dachu. Podłużna, ciągnąca się wzdłuż ulicy bryła kościoła skrywa w sobie także zakrystię oraz kaplicę z tabernakulum, która została zaprojektowana na wzór Porcjunkuli. Podobnie jak to ma miejsce w Asyżu, gdzie bazylika Najświętszej Marii Panny od Aniołów (Santa Maria degliAngeli) została wzniesiona jako ochrona pierwszego miejsca związanego z działalnością św. Franciszka, tak i w Perugii bryła rozległego domu modlitwy skrywa w sobie drugą – kaplicy. Dostęp do strefy sacrum z tabernakulum możliwy jest także z poziomu wyższego placu, przy którym znajdują się boiska sportowe oraz centrum parafialne.

 

Architektura tworzona przez Paola Zermaniego zdaje się próbą odpowiedzi na, wspomniane we wstępie, zalecenie dążenia „raczej do szlachetnej prostoty niż do przepychu”[2]. Jednocześnie pozostaje zakorzeniona w bogatym dziedzictwie form i rozwiązań stosowanych na przestrzeni tysiącleci na terenie Italii. Projektant nie powtarza, nie naśladuje, lecz reinterpretuje tak, by nowe obiekty wpisywały się w historyczną zabudowę oraz nawiązywały z nią harmonijny dialog. Taka architektura bliska jest również duchowi reguły św. Franciszka – ideałom skromności oraz ubóstwa, którymi żyją franciszkanie. Niczym najprostszy w kroju, barwiony najtańszym pigmentem brązowy zakonny habit czy też powstająca na przestrzeni wieków skromna, ceglana architektura franciszkańskich domów.


[1] Dwuteownik – stalowa belkapełniąca funkcję konstrukcyjną. W tym wypadku podtrzymuje ceglaną część elewacji nad wejściem, pełniącjednocześnie funkcję nadproża.

[2]    Kongregacja ds. Kultu Bożego i Sakramentów, Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego (Z trzeciego wydania Mszału Rzymskiego, Rzym 2002), pkt 292.

 

Zobacz książkę Ukryte piękno. Architektura współczesnych kościołów w naszej księgarni KSA24


Podepnij swój artykuł

tagi

Książka O Architekturze, Książki O Architekturze

Zet Dom – realizacja na wąskiej działce
Zet Dom – realizacja na wąskiej działce

Oto kolejny projekt architektoniczny domu jednorodzinnego, którego bryłę zdeterminował kształt dział ...

Webinarium Bauder: Dachy zielone Bauder elementem zrównoważonego rozwoju
Webinarium Bauder: Dachy zielone Bauder elementem zrównoważonego rozwoju

Zapraszamy na bezpłatne szkolenie dla architektów, studentów, wykonawców i wszystkich zainteresowany ...

VELUX Archi-Vizje: Renowacje i adaptacje, czyli nowe życie budynków
VELUX Archi-Vizje: Renowacje i adaptacje, czyli nowe życie budynków

Zapraszamy na bezpłatne szkolenie dla architektów, studentów, wykonawców i wszystkich zainteresowany ...

KOMENTARZE
Komentarze
Brak komentarzy
Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie przegap okazji!!!

zapisz się do naszego newslettera